Reklama

Przemyśl stolicą Europy

– Z dnia na dzień Przemyśl stał się stolicą Polski, a nawet Europy – mówi pan Marcin Maciołek z zarządu osiedla „Lwowskie”. – Zapomniane przez wielu przygraniczne miasto, które przez ostatnie lata bardzo się wyludniło, musiało stanąć na wysokości zadania. Bardzo trudnego zadania.

– Można byłoby rzec: ,,to nie nasza wojna”, ale to jest Polska, tutaj jesteśmy czuli na ludzką krzywdę i to nas wyróżnia – mówi Marcin Maciołek. Podkreśla, że obecne wydarzenia pozwalają nam się przekonać, kto jest kim i jakie kierują nim pobudki.

– Jeśli mój przyjaciel jest obojętny na krzywdę drugiego człowieka, to czy w momencie, kiedy ja będę w potrzebie, będę mógł liczyć na jego pomocną dłoń? – pyta.

– Jako zarząd osiedla Lwowskie, które mieści się w epicentrum tego kryzysu, postanowiliśmy stanąć na wysokości zadania. Szybko się zorganizowaliśmy i się zaczęło. Ogłosiliśmy zbiórkę żywności, na którą odpowiedziało[paywall] bardzo dużo osób. Przygotowywaliśmy gorące posiłki – zupy, które dostarczane były do dawnego Tesco, które stało się punktem humanitarnym, na stację PKP, do bursy szkolnej przy ul. Szopena, do sióstr michalitek. Zupy gotowane były w warunkach domowych u Teresy Maciołek i Marii Szal – mówi M. Maciołek.

– Organizowaliśmy także transporty humanitarne na Ukrainę, przy czym tu szczególne słowa podziękowania należą się Dorocie Bijan i  Piotrowi Świszczowi. To wspaniałe widzieć, że ludzie mieszkający obok ciebie, których czasem nie do końca dobrze znasz, ubierają odblaskową kamizelkę i pomagają potrzebującym – dodaje.

Pan Marcin dodaje:
– W ostatnich dniach sytuacja trochę się uspokoiła. Uchodźców jest mniej. Możemy odpocząć. Lecz nikt z nas nie wie, co będzie jutro. Czy sytuacja u naszych wschodnich sąsiadów się nie pogorszy i znowu nie będą potrzebne wspólne działania? Oby nie. Ciężko jest bowiem patrzeć na krzywdę drugiego człowieka. Wolontariuszom z osiedla „Lwowskie” pomagałay panie z Koła Gospodyń Wiejskich w Nowosiółkach Dydyńskich. Na czele z Anną Solską przygotowywały pierogi, naleśniki i zupy od pierwszego dnia agresji rosyjskiej na Ukrainę.

Reklama

 

Do tańca i do różańca!

W świetlicy w Nowosiółkach Dydyńskich witają nas piękne panie i wytworni panowie w ludowych strojach. Baby wielkanocne pięknie prezentują się na stole, a palmy, które zostały poświęcone w niedzielę Męki Pańskiej, w wazonach.

– Bo my jesteśmy tacy właśnie, do tańca i do różańca – mówi sołtys Nowosiółek Małgorzata Mazur. Oprócz tego, że działamy jako koło gospody – jesteśmy także chórem. Uświetnialiśmy swoim śpiewem wiele uroczystości, byliśmy obecni w wielu miejscach. Niestety pandemia nas nieco przystopowała – dodaje.

– Teraz odetchnęliśmy z ulgą. Bardzo nam siebie brakowało. Brakowało tych spotkań i wspólnych działań. To, że zrzeszyliśmy się we współdziałaniu na rzecz pomocy uchodźcom, było i im, i nam bardzo potrzebne – podkreśla pani Małgorzata.

– Przygotowywaliśmy posiłki trochę w domach prywatnych, trochę tu, w świetlicy, a potem zawoziliśmy je do Przemyśla. Nie sposób było nie pomóc. Polska gościnność nie jest przecież mitem – daje się słyszeć podczas spotkania. Członkowie koła to osoby o bardzo wielu talentach. Jeden z panów wyciąga telefon i pokazuje cuda, które wyczarował z kawałka drewna. Chwalą też panią, która wykonuje palmy. Największa – niemal dwumetrowa – najpierw święcona jest w Kalwarii Pacławskiej, a następnie przenoszona do Nowosiółek, gdzie umiejscowiona przy przydrożnym krzyżu – kapliczce, cieszy oko podczas odprawiania tam nabożeństw majowych.

– Cieszymy się, że gmina Fredropol zorganizowała nam taką świetlicę – podkreślają członkowie KGW. Mamy nadzieję, że z czasem powstanie tu również wjazd z prawdziwego zdarzenia i tablica informacyjna – śmieją się. Jak widać, jeśli są chęci i miejsce do spotkania, można tworzyć coś naprawdę wspaniałego. Problemem bywają fundusze. Oraz to, że młodzi nie chcą się włączać w tę działalność. Towarzyszy nam dziewczynka, której mama należy do koła gospodyń.

– Ona od maleńkości była tu z nami. Siedziała obok, kolorowała. Teraz coraz chętniej i w coraz większym stopniu partycypuje we wszelkich występach i akcjach. I to napawa nas nadzieją – podkreślają.


MR
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama