Reklama

Przemyśl teraz stał się wioską, a Rzeszów metropolią – grzmiał na sesji radny E. Strzałkowski (PiS)

Dwa razy krócej trwała dyskusja i głosowanie nad 15 projektami uchwał od emocjonalnego, czasami niegrzecznego, jałowego słowotoku, który miał miejsce na początku 38. sesji Rady Miejskiej w Przemyślu (23 lutego br.). Jałowego, bo i tak z wzajemnych oskarżeń, popisywania się erudycją czy oczytaniem lub zrzucania winy na politycznego rywala nic nie wynikło. Podobnie jak przez kilkanaście poprzednich obrad przemyskich radnych.

W rolach głównych po raz kolejny wystąpili: przewodnicząca rady Lucyna Podhalicz (Prawo i Sprawiedliwość), radny Wojciech Błachowicz (Platforma Obywatelska) i radny Ryszard Kulej (Sojusz Lewicy Demokratycznej). Do tego grona dołączył tym razem radny Eugeniusz Strzałkowski (PiS) oraz radny Maciej Karasiński (PiS), którego płomienne, iście aktorskie wystąpienie ruszyło z wygodnych krzeseł niemal wszystkich[paywall]. Do pierwszego, najpoważniejszego, spięcia doszło między L. Podhalicz a W. Błachowiczem. Radny PO zarzucił pani przewodniczącej fatalne zachowanie przy zwoływaniu sesji nadzwyczajnej, podczas której miała zostać przyjęta rezolucja w sprawie reformy służby zdrowia w Przemyślu. – Jaka partia, taka demokracja. W fatalny sposób zwołaliście tę sesję. Tak rządzicie w mieście, że nie ma w nim dla mnie pracy. Oczywiście mógłbym zatrudnić się jako sprzątacz, ale aspiracje mam większe. Pani chciała, abym nie był na tej sesji i tyle w tym temacie – zwrócił się do L. Podhalicz.

– Apeluję do pana o przyzwoitość, bo przyzwoitości ze strony PiS-u jest dość. To typowa zagrywka polityczna, pod publiczkę, zaczynacie w ten sposób kampanię wyborczą. Nie określiliście terminu, kiedy chcielibyście, aby ta sesja się odbyła. Protestuję i wypraszam sobie mówienie o mnie, że jestem kłamcą – zripostowała L. Podhalicz.

Reklama

Brakuje pomysłów

Radny R. Kulej (SLD) mówił o ciągłym wyludnianiu się miasta. – Jeśli nie potrafimy inaczej, spróbujmy sprytem ożywić to nasze miasto. Stawianie tylko na turystykę to degradowanie miasta. Od kilkudziesięciu lat nie udało się sprowadzić żadnego poważnego inwestora. Nie powstały nowe miejsca pracy. Wszyscy jesteśmy za to odpowiedzialni – powiedział.

Zawtórował mu radny E. Strzałkowski (PiS): – Kiedyś Goya swoim obrazem powiedział, że kiedy rozum śpi, budzą się demony. Jestem radnym już kilka kadencji. Jest mi smutno, kiedy na to wszystko patrzę. Brakuje pomysłów, jak rozwijać miasto. Ale to nie jest tylko pana, panie prezydencie, wina. To wina kolejnych ekip rządzących Polską, które nie wsparły i nie wspierają nas. To przerażające, że Przemyśl teraz stał się wioską, a Rzeszów metropolią. Kiedyś było odwrotnie. Nie rozumiem dlaczego, kiedy wszędzie rządzi PiS, nic dalej nie wychodzi, nic ponownie się nie udaje.

Reklama

Projekty szybko „klepnięte”

Ktoś, kto pierwszy raz przybyłby na przemyską sesję, mógłby pomyśleć, że to była bardzo fajna dyskusja, po której będzie można już niebawem zbierać owoce. Tymczasem było to po raz n-ty powtarzanie tych samych sloganów, z których nic kompletnie nie wynika.

W drugiej, znacznie krótszej części, sesji radni przyjęli wszystkie przygotowane projekty uchwał, czyli m.in.: aktualizację Planu Gospodarki Niskoemisyjnej, realizację projektu „Nowoczesna szkoła szansą rozwoju ucznia”, zmiany w budżecie miasta, zasad wynajmowania lokali mieszkalnych, wchodzących w skład zasobów miasta czy podjęcia współpracy z włoskim miastem Chivasso.
mars
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    nas - niezalogowany 2017-02-26 20:06:05

    radny Strzałkowski kilku kadencji, i coś pan zdziałał?, wiocha jest, bo wieśniaki rządzą

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    hasler - niezalogowany 2017-02-26 20:09:33

    Jak PISoBOLSZEWIA odda władzę wiochą będzie cały kraj.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    SOAD - niezalogowany 2017-02-26 20:20:04

    Daj Ci Boże, żeby Rzeszów był taką wioską jak nasz przepiękny Przemyśl, który porównywany jest z samą czeską Pragą, czyli najpiękniejszym miastem Europy czy nawet w skali całego świata. A to, że nasze biedne miasto jest sukcesywnie i konsekwentnie dewastowane, ograbiane i profanowane, to już inna para kaloszy.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości