Marcel Zabawski to żywiołowy 4-latek. Wszędzie go pełno. Życie chłopca różni się jednak od tego, jakie wiodą rówieśnicy. Zmaga się ze schorzeniem, o którym ludzie wciąż wiedzą niewiele. Pewnie dlatego rodzicom Marcela na ulicy zdarza się usłyszeć: „Jak sobie wychowali dziecko, tak mają”. Autystycy, uwięzieni w swoim świecie, mają jednak szansę na samodzielność. Wymaga to długotrwałej, kosztownej i złożonej terapii, a na tę rodziców chłopca niestety nie stać.

Autyzm wczesnodziecięcy to zaburzenie pracy mózgu. Nieleczony prowadzi do marginalizacji społecznej. Właściwie prowadzona terapia dla takich dzieci jak Marcel to kwestia być albo nie być. Ta, z której korzysta 4-latek z Przemyśla, przynosi pierwsze efekty.
Chłopiec po 4 miesiącach intensywnej, prywatnej rehabilitacji logopedycznej w końcu zaczął mówić, zaczyna też zgłaszać potrzeby fizjologiczne. Oprócz autyzmu cierpi też na problemy ze wzrokiem, ma nadwzroczność i astygmatyzm oraz podejrzenie zeza. Być może konieczna będzie operacja okulistyczna. Przed nim i jego rodzicami – Pauliną i Witkiem – bardzo wiele wyzwań. Problemem jest jednak brak funduszy na dalsze leczenie synka. Jednak przy wsparciu innych będą w stanie ofiarować Marcelowi „przepustkę do samodzielności”. To, co najważniejsze już ma – ogromną miłość rodziców. Przy odrobinie szczęścia i pomocy z zewnątrz będzie mógł się lepiej rozwijać.
Wszystkich, którzy pragną mu w tym pomóc, zapraszamy na piłkarski turniej charytatywny „Gramy dla Marcela”, organizowany przez Fundację Życia Podkarpackiego „Podaruj Dzieciom Radość”. Impreza startuje w hali POSiR w niedzielę, 24 marca, o g. 9.30 i potrwa do g. 16.
Dla Marcela zagrają drużyny: Auto-Moto-Fan, Erem Mrówka, Eurobus, Sportowy Duch Bircza, SRS Czuwaj Przemyśl, Transbet i Transsprzęt. Fani piłki mogą też liczyć na dodatkowe emocje towarzyszące starciu Klubu Przemyski Melonik z reprezentacjami Samorządowcy Przemyśla i Parlamentarzyści.
Każdy najdrobniejszy datek wrzucony do puszki podczas trwania kwesty towarzyszącej wydarzeniu jest dla Marcelka na wagę złota. Sportowym akcentom towarzyszyć będą aukcje i licytacje. Bądźcie z nami! Wasza pomoc może znacząco wpłynąć na poprawę sytuacji chłopca.
Kiedy Marcel się urodził, nic nie zapowiadało najgorszego. Rozwijał się normalnie. Regres nastąpił w 13 miesiącu życia. – Tak jakby się zatrzymał. Przestał gaworzyć i bawić się jak do tej pory, a także reagować na swoje imię. Zaczął jeść tylko wybrane rzeczy, zrobił się ogromnie niecierpliwy, pojawiły się dziwne zachowania, których wcześniej nie było – opowiada pani Paulina.
Te i inne zmiany w funkcjonowaniu dziecka zaniepokoiły rodziców i tak zaczęła się wędrówka po specjalistach. Jakiś czas później postawiona została diagnoza. Dla Marcela funkcjonowanie w otaczającym świecie nie jest łatwe. Wielu rzeczy trzeba się domyślać, bo nie zawsze wiadomo, czego się domaga. Większość bodźców odbiera ze zdwojoną siłą, dlatego niektóre odgłosy czy hałas powodują u niego zachowania autoagresywne. Autystyk słyszy po prostu inaczej. Kiedy docierających do niego bodźców jest za dużo, dźwięki się zlewają i stają się nie do zniesienia. Marcel wtedy zatyka uszy, piszczy albo krzyczy.
Wyzwanie to również zwykła kąpiel chłopca, gdy się uprze, za nic w świecie nie wejdzie do wanny. Niemałym problemem są zakupy w markecie. Czasem coś sprowokuje dziwną i niezrozumiałą dla otoczenia reakcję Marcela. Może zacząć przeraźliwie krzyczeć, płakać, a nawet uderzać głową o posadzkę, co często wyzwala kąśliwie komentarze otoczenia. Wiedza na temat autyzmu wciąż jest bardzo ograniczona, a te deficyty wpływają na taki, a nie inny odbiór społeczny. Codzienną trudność stanowią komunikacja i kontakty z otoczeniem.
– Funkcjonowania w grupie Marcel uczy się w przedszkolu i na zajęciach grupowych u logopedy, ale nawiązywanie relacji to coś, co sprawia mu ogromną trudność. Reakcje na obce osoby też są różne. Albo kogoś zaakceptuje, albo nie – mówi pan Witek.
Rodzice Marcela walkę o lepsze życie dla synka toczą każdego dnia. Choć trudno im się pogodzić z diagnozą, wiedzą już, że muszą zrobić wszystko, by dać dziecku szansę na rozwój i pełniejsze funkcjonowanie w społeczeństwie. Korzystają ze wszelkich dostępnych form terapii: tej, którą oferuje specjalistyczne przedszkole, a także terapii wspomagania rozwoju –pedagogicznej, psychologicznej i integracji sensorycznej – oraz logopedycznej.
Ta ostatnia, prowadzona w prywatnej placówce i obejmująca 3 indywidualne spotkania w tygodniu oraz jedno grupowe, kosztuje niemało: 1,4 tysiąca zł miesięcznie. Niestety 4-osobowa rodzina (Marcel ma 10-miesięcznego brata) utrzymuje się z pomocy MOPS-u i świadczenia ZUS. Pani Paulina nie pracuje, a pan Witek przeszedł operację kręgosłupa i na razie przebywa na zwolnieniu. Sporo dochodów pochłaniają opłaty za wynajem mieszkania. Rodzice Marcela obawiają się, że nie będą w stanie zapewnić synowi kontynuacji leczenia. Dlatego proszą o wsparcie. Otwórzmy serca i dajmy chłopcu szansę!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Autyzm nie jest schorzeniem tylko zaburzeniem rozwoju. Jak się dziecku stworzy odpowiednie warunki i zagwarantuje intensywną terapie to w wielu przypadkach udaje się je doprowadzić do takiego stanu, że osoby postronne nawet nie dostrzegają ich inności na pierwszy rzut oka. Niestety na to potrzebna jest gigantyczna kasa. Mam nadzieję, że rodzicom Marcela uda się ją zebrać.
SZCZEPIONKA PRZYCZYNĄ AUTYZMU: PRAWOMOCNY WYROK SĄDU...- STOPNOP.PLYOUTUBE.COM - LEKARZ Z KATOWIC OSTRZEGA PRZED SZCZEPIONKAMI. MATKI! OPAMIĘTAJCIE SIĘ!No i chyba wszystko jasne ?!?
Brednie, brednie i jeszcze raz brednie. Zaburzenia ze spektrum autyzmu mają podłoże genetyczne czego najlepszym dowodem jest doskonale udokumentowane w badaniach wyraźnie częstsze występowania autyzmu u rodzeństwa, a jeszcze wyższe u bliźniąt jednojajowych. Próbę powiązania autyzmu ze szczepionką MMR podjął w zmanipulowanym badaniu Andrew Wakefield - brytyjski lekarz. "The Lancet" szybko wycofał się z tej publikacji gdy okazało się, że badania są sfałszowane, a Wakefield został pozbawiony prawa wykonywania zawodu. No ale dla proepidemików (antyszczepionkowców) to tylko dodatkowy dowód na istnienie spisku bigfarmy. Nie ma żadnego udowodnionego związku szczepień z występowaniem autyzmu. Owszem, zdarzają się objawy poszczepienne, ale nie ma udowodnionego związku z autyzmem. Być może kiedyś ktoś naukowo to wykaże - tego nie da się wykluczyć. Nie mniej jednak, pomimo wielu prób i badań, nadal nikt tego nie dokonał w randomizowanych badania z podwójnie zaślepioną próbą. Sianie strachu i zniechęcanie do szczepień jest świadomym narażaniem dzieci na choroby, a w niektórych przypadkach na śmierć. Powinno być ścigane z urzędu.
Czy można wpłacać pieniądze dla Marcelka bezpośrednio na jakieś konto bankowe?
Szkoda chłopca. Kolejna ofiara tzw. szczepień ochronnych. Rodzice czytajcie skład tych toksycznych preparatów.
A konkretnie którego? Coś oprócz powtarzania antyszczepionkowych sloganów? Rtęć? Trzeba odróżnić metylortęć od etylortęci. Nawet jeżeli w jednej szczepionce dostępnej na polskim rynku jest tiomersal (związek rtęci, nie czysta rtęć) to po pierwsze nie trzeba jej używać (jest alternatywa), a po drugie jest jej tyle, że więcej wprowadzimy do organizmu zjadając 2 puszki tuńczyka. Pomijam już, że w morskich rybach koncentruje się inny związek rtęci (rzeczywiście toksyczny) niż używany jest w tej jednej szczepionce.To może aluminium? Także nie czyste aluminium, a jego związek. Przeszkadza Wam? A nie przeszkadza Wam, że wielokrotnie więcej dostarczacie go do organizmu z puszek po napojach? Co? Dzieci nie piją piwa i coca-coli? A no tak, a papierowo-metalowe kartony na soki i mleko to z jakiego materiału są zrobione, bo coś mi się zdaje że właśnie z aluminium.Rozumiem, że wszyscy antyszczepionkowcy siebie też nie szczepią? Nie groźna im np. żółtaczka gdy idą do szpitala na planowy zabieg? Proszę? Jednak się szczepią? Niemożliwe.
Proszę zadzwonić do naszej redakcji, nr 16 670 22 00 w. 30. Podpowiemy, jak pomóc.
mjk, a konkretnie każdego. Proszę podać jaka jest ta alternatywa dla tiomersalu, bo mnie to bardzo ciekawi. Proszę też nie wprowadzać ludzi w błąd porównując wchłanianą rtęć z tuńczyka czy aluminium opakowań, gdyż droga podania nie jest bez znaczenia. Podanie preparatu bezpośrednio do krwioobiegu stanowi ogromną różnice w porównaniu z podaniem go dojelitowo, gdzie układ pokarmowy stanowi swego rodzaju filtr dla różnych toksyn. Poza tym nikt nas nie przymusza do zjadania tuńczyka, czy korzystania z opakowań aluminiowych, ale to przyjmowania profilaktycznych preparatów nie ratujacych życia, które nigdy nie przeszły badań na bezpieczeństwo przeprowadzonych z grupą kontrolną przyjmującą neutralne placebo. Co do samego aluminium i jego postaci w szczepionkach odsyłam do badań profesora Exleya. Proszę się z nimi zapoznać i nie powtarzać bredni. No i jeszcze nie wiem czy antyszczepionkowy się szczepią przed zabiegiem w szpitalu czy nie. Wiem tylko, że w szpitalu powinno być czysto, a narzędzia chirurgiczne wysterylizowane, co minimalizuje ryzyko zakażenia, a jak jest brud to naciskają na szczepienia.
Siebie nie szczepią, dzieci nie szczepią a pieska czy kotka zaszczepią!
Jest jeszcze coś takiego jak przetoczenie krwi i to wtedy pojawia się ryzyko zakażenia, proszę nie wciskać ludziom głupot, że szczepienie przed zabiegiem jest z powodu brudu w szpitalu. Jak napisał mjk namawianie ludzi żeby nie szczepili swoich dzieci powinno być karalne!
Regres nastapil w 13 m.z. -czyzby mmr ??
Moja siostra ma dziecko autystyczne, sama wszystko załatwia, jeździ 4 razy w tygodniu na różne zajęcia i tak od 210 lat. Nikt jej w niczym nie pomaga, nikogo nie prosi o pieniądze. Cały rok wozi dziecko do Przemyśla, jeździ do Ortopedy klinicznego. Mały zaczął mówić jak miał 5 lat. Faktycznie , w obecnych czasach jest tyle ośrodków, poradni, tylko coś trzeba dać z siebie.Jest wiele dzieci z autyzmem, ale rodzice pracują sami . Moja siostra pracuje bez przerwy.
lol przymuszanie do eksperymentów medycznych też
on40 -Mylisz sie, nie w 18 m.z. a w 13 m.z!! To 4-latek ,ktory ma napewno starszy kalendarz szczepien w ktorym MMR przypadalo na 13 m.z. ! Przymiarki by przesunac MMR z 13 na 18 m.z byly dopiero wtym roku. Prosze sie doksztalcic i nie pisac bzdur.
Proszę wskazać chociaż jedną szczepionkę w Polsce zakonserwowaną rtęcią.
Wśród autystów jest wiele osób, które zapadły na to zaburzenie zanim MMR weszła do użycia. Mało tego, są dzieci, które i w dzisiejszych czasach miały odroczone szczepienie MMR z powodu immunoniekompetencji (lub innych) i też stwierdzono u nich autyzm. Nie ma randomizowanych badań wskazujących na związek MMR z autyzmem. Jest fałszerstwo Waakefield'a, które w kółko powtarzane stało się prawdą zgodnie z goebelsowską propagandą.
Układ pokarmowy stanowi barierę dla rtęci podanej drogą pokarmową? Proszę mnie nie rozśmieszać. Fundamentalnych luk w edukacji nie da się nadrobić dwoma godzinami filmów na youtube. Co do badań naukowych, to szczepionki mają status produktów leczniczych. Przechodzą wszystkie fazy badań przedklinicznych i klinicznych. URPLiB wymaga bardzo dokładnej dokumentacji i danych o bezpieczeństwie zanim dopuści produkt leczniczy do obrotu. A co do Exleya, to jest biologiem, ewentualnie chemikiem, ale nie lekarzem. Zresztą analogicznie do prof. Majewskiej, którą wszyscy tak tytułują jakby była profesorem medycyny, a jest neurobiologiem. W każdym środowisku, nawet naukowców, zawsze się znajdą czarne owce lub pożyteczni idioci. Jak to się tylko ma do tysięcy innych profesorów i nie tylko, w większości z medycyny, którzy mają zdanie zgoła przeciwne? Oczywiście przekupieni przez bigfarmę, tak? Gdyby było można przeprowadzić rzetelne badania, które udowodniłyby związek szczepień z autyzmem, to już dawno ktoś by je przeprowadził i odebrał nagrodę Nobla.
Temple Grandin nie była szczepiona MMR. O ile w ogóle czymkolwiek była szczepiona.
Tak, tylko jakim kosztem i poświęceniem. Zazwyczaj jedno w małżeństwie musi zrezygnować z pracy. Bywa, że zostaje samo, bo często ojcowie odchodzą. Żeby wydrzeć dziecko z autyzmu trzeba mieć wiedzę i kasę. Jak się jest przytłoczonym opieką nad takim dzieckiem, to nie ma czasu na naukę i czytanie. A niewydolny system opieki zdrowotnej w tym nie pomaga. Na diagnozę autyzmu czeka się w dobrych ośrodkach od 6 do 12 miesięcy. Diagnoza następuje często dopiero w okolicach 4 roku życia, podczas gdy w 3 roku można naprawdę dużo zrobić, dzięki czemu potem jest już z górki.Najlepsze jest to, że na dzieci z autyzmem jest 9,5 x większa subwencja oświatowa niż na neurotypowe dzieci. Szkoły (gminy) to biorą i w zamian niewiele oferują. Wiecie, że to jest ok. 50.000 zł rocznie? Do niedawna dobrą alternatywą było wysłanie dziecka do niepublicznej (prywatnej) szkoły. Te szkoły za taką kasę dawały super opiekę i masę dodatkowych zajęć. Komuś to jednak bardzo przeszkadzało i od nowego roku tak zmieniono przepisy, żeby z subwencji było niezwykle trudno skorzystać, więc prywatne szkoły już się z tego wycofują. Wszystko po to, żeby dzieci z autyzmem trafiały do szkół specjalnych (czytaj: żeby gigantyczna subwencja trafiała do placówek publicznych), zamiast integrować się neurotypowymi dziećmi (co dla autystów jest fundamentem terapii). Pewnie, niech się uczą wyplatać koszyki z wikliny, a do końca życia stanowią obciążenie dla pomocy społecznej, zamiast stać się pełnowartościowymi członkami społeczności. Już nawet nie chce mi się pisać, że wśród autystów jest bardzo wysoki odsetek osób wybitnie zdolnych (zespół Aspergera to także zaburzenie ze spektrum autyzmu). Ech, szkoda gadać. Dajcie rodzicom te 50 tysięcy zł subwencji rocznie, to oni za te pieniądze wyprowadzą dzieci na prostą.
Do rodziny: Prosze znaleść LEK. HOMEOPATE i odtruć dziecko ze szczepień jest to długa droga ale skuteczna. Poza tym dieta dla dziecka bez mleka bez cukru bez glutenu. Podpowiem dobra p. doktor homeopata jest w Świdniku ( Elżbieta Zygadlewicz). A przedewszystkim już więcej nie szczepić! Znaleść lek neurologa który na trwałe odroczy szczepienia. Sprawdzić książeczke zdrowia dziecka i zobaczyć czy przypadkiem regres nie nastąpił po szczepieniu MMR lub PIORIX. Zdrowia życzę
Osoby, które mówią takie rzeczy powinny być surowo karane. Dla dziecka autystycznego każdy rok terapii jest na wagę złota, a w zasadzie na wagę życia. Ci rodzice, którzy mieli szczęście i zdiagnozowano im dziecko w drugim roku życia i podjęli intensywną terapię (zwykle psycholog we współpracy z psychiatrą, pedagog specjalny/oligofrenopedagog, logopeda, fizjoterapeuta od integracji sensorycznej i jeszcze parę innych w zależności od potrzeb dziecka) często już w wieku 5-6 lat mają pięknie wyprowadzone dzieci. Dzieci te zazwyczaj idą do zwykłych szkół i przy niewielkim wsparciu doskonale sobie radzą. Terapia podjęta w 2-3 roku życia daje bardzo dobre rezultatu. Oczywiście każdy przypadek jest inny i w dzieci ciężko zaburzone nie zawsze udaje się wyprowadzić na prostą, ale zasada i tak jest jedna - im szybsza terapia tym lepsze rezultaty.Niestety część rodziców daje się nabrać na reklamy właśnie homeopatii oraz tzw. leczenia biomedycznego. Okłamani przez pseudo naukowców, którzy skończyli akademię medyczną na Youtube i stopnop, tracą cenny czas. Jeżdżą setki kilometrów do niby specjalistów, którzy wysyłają do USA mocz i włosy do badania za ciężkie pieniądze. Potem za równie ciężkie pieniądze sprzedają im suplementy diety, które dziwnym trafem są dostępne tylko u nich. Niestety wśród nich zdarzają się też lekarze. W ten sposób mijają najcenniejsze lata. Najcenniejsze bo rezultaty, które można uzyskać z terapii w 2-3 roku życia są dużo lepsze niż przy tych samych nakładach np. w 5-6 roku życia. Zazwyczaj ludzie po roku lub dwóch orientują się, że ich oszukano i podejmują wreszcie skuteczną terapię, ale straconego czasu nie da się odrobić. Dziecko jest wykluczone z integracji, nie daje rady odnaleźć się w grupie rówieśniczej i przez to też dużo gorzej się terapeutyzuje. Dlatego za takie wprowadzanie w błąd rodziców powinny być surowe kary.PS.Dieta często daje dobre rezultaty, ale pod warunkiem występowania alergii. U dziecka, które nie ma alergii, wdrożenie diety eliminacyjnej w takim szerokim zakresie może tylko budzić frustrację, co akurat u autystów tylko utrudnia terapie. Ograniczenie węglowodanów daje dobre rezultaty u każdego dziecka. Nie musi być autystyczne, aby zaobserwować u niego lepszą koncentrację gdy nie je tego syfu z batoników i innych słodyczy.
Do mjkA czy ja mówie o rezygnacji z jakiejkolwiek terapi? A czy widziałes kiedyś efekty odtruwania homeo? Lekarz o którym pisalem jest po medycynie to pani doktor z ponad 35 letnim stażem jak nie wiekszym... wielu osobom pomogła ...Może w niektórych srodowiskach ta metoda nie jest po prostu komuś na rękę wg mnie jest skuteczna i prosze mi nie mówić że piwinienem być za coś ukarany bo żyjemy w wolnym kraju a zamiast doradzić rodzinie i pomóc to kłócisz sie z ludzmi którzy pisza zle o szczepieniach. Jakby nie bylo powikłań to ruchów antyszczepionkowych by nie bylo... ja też kiedyś ( niestety) wierzyłem w szczepienia a przekonalem sie o ich szkodliwosci na skórze swojego dziecka... Na szczęście spotkałem lekarza na swojej drodze który mi powiedział jak to wszsytko działa i teraz otworzyłem oczy. Prosze nie obrażać ludzi którzy nie szczepią bo w wiekszości są to osoby dotknięte przez powikłania nieraz z wielkimi tragediami... Pozdrawiam
Nie, nie widziałem. Staram się być na bieżąco z badaniami naukowymi w tym zakresie i nigdzie nie ma miarodajnych dowodów ani na to, że autyzm jest związany z zatruciem metalami ciężkimi, ani nie ma dowodów, że homeopatia odtruwa z tych metali. Nikogo nigdzie nie obrażam, więc proszę mi nie imputować rzeczy, których nie robię. A co do homeopatii to jest to metoda nie mająca oparcia w dowodach naukowych (w przeciwieństwie do skuteczności szczepień). Krytykuje ją Naczelna Rada Lekarska w Polsce i analogiczne organizacje zagranicą. Kolejny sposób na wyciąganie kasy od zdesperowanych ludzi. A co do lekarzy-homeopatów, to tak jak już napisałem - w każdym środowisku znajdą się czarne owce, które wierzą w metody nie mające oparcia w nauce. Na szczęście tacy lekarze stanowią mniej niż promil wszystkich. I podtrzymuje swoje zdanie - za namawianie ludzi do rezygnacji ze szczepień oraz do korzystania z nieudokumentowanych metod leczenia powinien być paragraf w kodeksie karnym, ponieważ najczęściej takie osoby rezygnują z leczenia konwencjonalnego, albo przynajmniej je opóźniają.
Do mjk - a skad masz te "biezace badania naukowe" skoro MZ samo sie ostatnio przyznalo ze nie posiadaja zadnych badan w Polsce nad bezpieczenstwem szczepien?? To Ty je masz miec skoro MZ nie ma? Pewnie mowisz o jakis przekupnych statystykach firm farmaceutycznych.... nie ma czegos takiego jak biezace badania naukowe bo takich nie robia..... i prosze nie obrażać homeopatow - oni robia wiecej pożytku niz te sprzedawczyki....
Mjk - to jak wyjasnisz wzrost autyzmu w ostatnich latach o 350 % ???? Gabinety specjalistow sa oblezone!! Trzeba byc idiota zeby nie powiazac tych faktow!! Dzieci sa coraz w gorszym stanie, coraz wieksza liczba dzieci hospitalizowanych, czy wy tego nie widzicie? Kiedys autyzm byl rzadkością. .. a teraz ? Co 5 sasiad ma dziecko z autyzmem albo spektrum . Nikogo to nie dziwi?
Mjk daruj sobie od razu widac ze jestes trollem farmaceutycznym. Typowy dla nich bełkot. Nawet nie masz chwilami pojecia o czym piszesz. Gdzies dzwoni.... gdzies cie dobrze wyszkolili... ale na litosc.... piszesz bzdury....
Żeby było jasne, to jestem rodzicem dwójki autystycznych dzieci. Mam za sobą 10 letnie doświadczenie i przejścia z tym związane, więc temat zgłębiłem więcej niż przeciętnie.Ale widzę, że pisanie tutaj czegokolwiek to typowa walka z wiatrakami. Jak zwykle - jak brak argumentów, to atak personalny, że jestem wyszkolony przez koncerny. Żałosne.
"jak wyjasnisz wzrost autyzmu w ostatnich latach o 350 % ???? " Po pierwsze proszę wskazać wiarygodne źródło tej informacji. Po drugie, nie obserwujemy "wzrostu autyzmu" tylko co najwyżej wzrost liczby zdiagnozowanych dzieci. Po prostu mamy więcej specjalistów (ciągle za mało) i lepiej diagnozujemy takie dzieci. Kiedyś zamykano je w szkołach specjalnych jako upośledzone, bo nie wiedziano co im jest. Dzisiaj znacznie częściej prawidłowo je diagnozujemy i poddajemy terapii. Na tej samej zasadzie więcej mamy dysgrafii, dysortografii i innych "dys…". Po prostu dzięki postępowi medycyny i wzrostowi świadomości społecznej wzrosła wykrywalność tych zaburzeń.
Dajcie spokoj przeciez widac ze "Mjk" bardzo zalezy na promocji szczepien. Ludzie juz nie sa tacy glupi. Rodzice zaczynaja myslec. A zreszta , prawda i tak sama sie obroni. A Mjk pisze bzdury. Tego sie nawet czytac nie da.
Haha skad ty bierzesz te brednie? Kto wam ten kit wciska ? Bayer? Glaxo? Haha . Koncze ta dyskusje bo widze ze juz odlatujesz....
"MZ samo sie ostatnio przyznalo ze nie posiadaja zadnych badan w Polsce nad bezpieczenstwem szczepien?? "Proszę podać wiarygodne źródło tej informacji. Moim zdaniem nic takiego nie miało miejsca. Każdy produkt leczniczy, w tym szczepionka, podlega badaniom klinicznym, w których określa się m.in. profil bezpieczeństwa, częstotliwość działań niepożądanych i wiele innych. Bez takiej dokumentacji żaden krajowy urząd rejestracji leków nie dopuści żadnego produktu leczniczego do obrotu. Badania kliniczne nie są tajne."Pewnie mowisz o jakis przekupnych statystykach firm farmaceutycznych...." Typowe - skończyły się argumenty, to będzie o koncernach."nie ma czegos takiego jak biezace badania naukowe bo takich nie robia..... "Oczywista nieprawda. Każdy producent prowadzi bieżące monitorowanie bezpieczeństwa leku. Naukowcy prowadzą także badania czwartej fazy. Każdy człowiek może zgłosić działanie niepożądane (nie musi być lekarzem). Można to zrobić w bardzo prosty sposób, trzeba tylko chcieć."i prosze nie obrażać homeopatow - oni robia wiecej pożytku niz te sprzedawczyki.... "Nikogo nie obrażam, po prostu stwierdzam fakty. Powtórzę - homeopatia jest metodą leczniczą nie mającą podstaw w dowodach naukowych. Mówią o tym praktycznie wszystkie organizacje lekarskie. Mało tego, jest kilka firm farmaceutycznych, które dzięki "lekom" homeopatycznym zbijają niezły majątek.
Dajcie spokoj przeciez widac ze "Mjk" bardzo zalezy na promocji szczepien. Trzeba czytać ze zrozumieniem. Nie chodzi mi o promocję szczepień. Sam odraczałem niektóre szczepienia u moich dzieci. Chodzi mi o to, żeby ludzie nie "leczyli się" u różnych szarlatanów zamiast podejmować uznane terapie autyzmu."Ludzie juz nie sa tacy glupi. Rodzice zaczynaja myslec."Na szczęście zaczynają myśleć. Widzą, co się dzieje wraz ze spadkiem wyszczepialności. Widzą, ze biorezonans, homeopatia, leczenie biomedyczne i inne cuda zwyczajnie nie działają i służą nabijaniu kieszeni szarlatanom i firmom produkującym suplementy."A zreszta , prawda i tak sama sie obroni."Oczywiście, że się obroni. W swoim otoczeniu widzę coraz więcej świadomych rodziców, którzy mają sukcesy w terapii dziećmi z autyzmem. Mając 10-cio letnią perspektywę widzą jaki gigantyczny postęp się dokonał."A Mjk pisze bzdury. Tego sie nawet czytac nie da."Jeżeli coś jest bzdurą, to proszę wykazać i udowodnić. To że czegoś nie chce się Pani/Panu dokładnie przeczytać, albo nie jest Pani/Pan w stanie zrozumieć, to nie znaczy że jest bzdura.I proszę nie zmieniać co chwilę nicków, bo po numerze IP widać, że jest Pan/Pani tą samą osobą tylko celowo różnie się podpisuje, żeby robić sztuczny tłok.
"Koncze ta dyskusje bo widze ze juz odlatujesz.... "Słuszna decyzja. Szczególnie, że widać że kilka osób podpisujących się różnymi nickami, to w gruncie rzeczy jeden człowiek, piszący z tego samego adresu IP, prowokujący, denerwujący i niemerytorycznie atakujący. Topowy trolling.Na szczęście z tego co przeczytałem rodzice Marcela poddają dziecko terapii. Życzę im żeby osiągnęli co najmniej tak dobre rezultaty jak ja ze swoimi dziećmi. Nie poddawajcie się. Moje dzieci chodzą do masowej szkoły, mają bardzo dobre oceny, kolegów, koleżanki. Postronne osoby w ogóle nie wiedzą, że mają autyzm. Wierzę, że Wam się również to uda.
Mjk "podac zrodlo" ? Pelno w necie oficjalnych pism MZ dot. publicznych zapytan ws. szczepien. MZ przyznaje w nich ze a) MZ nie posiada zadnych badan nad bezpieczenstwem szczepien b) MZ nie posiada zadnych badan dot. skladu szczepionek. Wiec prosze nie pisac bzdur ze szczepipnki sa przebadane bo nie sa!!!! Zadna szczepionka dopuszczona do obrotu nie przeszla zadnych atestów. Niby na kim maja je testowac? Nie ma grup kontrolnych na ktorych odbywaly sie testy. No w tamtym roku testowali szczepienia przeciwko grypie na bezdomnych w gdansku, ale to juz inna bajka. Nawet grype nie maja na kim przetestowac, a co dopiero polio, krztusiec , odre itd. Nie ma takich badan. I prosze ciagle nie pytac o zrodlo - bo to bardzo prosto znalesc. Nie bede teraz wklejac 50 linkow . No chyba ze beda trudności to prosze dac adres. Podesle.,,,
Zreszta ty tez ciagle piszesz "o badaniach naukowych" z ktorych czerpiesz wiedze a zrodel tych info nie podajesz....
Mjk "podac zrodlo" ? Pelno w necie oficjalnych pism MZ dot. publicznych zapytan ws. szczepien. MZ przyznaje w nich ze a) MZ nie posiada zadnych badan nad bezpieczenstwem szczepien Jeżeli jest "pełno" to proszę podać link do jakiegokolwiek dokumentu MZ, w którym twierdzi, że szczepionki nie są badane przed wprowadzeniem do obrotu.b) MZ nie posiada zadnych badan dot. skladu szczepionek. Wiec prosze nie pisac bzdur ze szczepipnki sa przebadane bo nie sa!!!! Podległy MZ Urząd Rejestracji Produktów Leczniczych i Biobójczych na swoich stronach publikuje tzw. Charakterystyki Produktów Leczniczych. Wystarczy wpisać nazwę, wyszukać ChPL i przeczytać w niej m.in. skład każdego leku, w tym substancji pomocniczych a także możliwe interakcje oraz częstotliwość działań niepożądanych.Zadna szczepionka dopuszczona do obrotu nie przeszla zadnych atestów. Niby na kim maja je testowac? Nie ma grup kontrolnych na ktorych odbywaly sie testy. Oczywista nieprawda. Każdy producent leku musi przeprowadzić badania kliniczne złożone z kilku faz, w których są badane określone grupy pacjentów. Ani amerykańska FDA, ani europejska EMA, ani polski URPLiB nie zarejestrują leku bez wymaganych ustawą dokumentów, na które składają się m.in. badania bezpieczeństwa.No w tamtym roku testowali szczepienia przeciwko grypie na bezdomnych w gdansku, ale to juz inna bajka. Rzeczywiście inna bajka. Nikt niczego na niczym nie testuje. Są przepisy dotyczące badań klinicznych. Są komisje bioetyczne na każdym uniwersytecie. Takich rzeczy nie może robić pani Józia z panem Ździsiem spod budki z piwem.Nawet grype nie maja na kim przetestowac, a co dopiero polio, krztusiec , odre itd. Nie ma takich badan. Oczywiście, że są. Naprawdę nie trzeba dużego wysiłku, żeby do nich dotrzeć. Mógłbym podać linki, ale nic to nie pomoże, bo dowiem się, że są nieprawdziwe, sponsorowane i w ogóle spisek big farmy.I prosze ciagle nie pytac o zrodlo - bo to bardzo prosto znalesc. Nie bede teraz wklejac 50 linkow . No chyba ze beda trudności to prosze dac adres. Podesle.,,,Proszę wkleić choćby jeden link do komunikatu MZ na który się Pani/Pan powołuje o tym, że szczepionki nie podlegają badaniom przed wprowadzeniem do obrotu.
A niech tam. Wiem, że to bez sensu, ale podam link do stanowiska Prezesa Urzędu. Może Ci co mają dobrą wolę zrozumienia problemu skorzystają. Przeciwników szczepień i tak nie przekonam. https://gis.gov.pl/zdrowie/informacja-prezesa-urzedu-rejestracji-produktow-leczniczych-wyrobow-medycznych-i-produktow-biobojczych-w-sprawie-dopuszczenia-do-obrotu-szczepionek-u-ludzi-w-polsce-i-w-unii-europejskiej/
Do mjkTak!!! GIS też nie ma takich badań wiem bo sam kilka wniosków do nich wysłałem.Jeśli mowisz że homeopaci czy osoby zajmujące się medycyną alternatywną sprzedają swoje produkty i robią na tym duże pieniądze to zobacz jak robi to Twój lekarz rodzinny... wypisuje recepty dla Ciebie kilku wybranych firm i to każe Ci brać jak Tik Tacki a godzine przed Tobą w gabinecie siedział przedstawiciel medyczny oferując swoje produkty. To dziala tak samo! Takze nie mow ze ktoś powinien byc za cos ukarany czy jakiś paragraf na ludzi... Osoby ktore sie zawiodly na tradycyjnej medycynie szukaja pomocy gdzie indziej...tak to dziala a Czlowiek jest wolny jest to stan wyjsciowy może brać co mu się podoba nikt Cie nie zmusza do tego żebyś wziął antybiotyk mozesz a nie musisz... ze szczepieniami jest już inaczej niby jest obowiązek i kto się nie zna na przepisach to poźniej ratuje sie kiepskim adwokatem ze stop nop które twierdzi ze w Polsce jest obowiązek szczepień...( taki adwokat)... a w rzeczywistości głęboka analiza prawna wykazuje jednak że takiego obowiązku nie ma ale do tego trzeba dojsc ciężka nauką przepisów.
Lekarz studiował 6 lat, miał praktyki, staż, fakt, że odwiedził go przedstawiciel medyczny nie wpływa na to jakie leki zapisuje, opiera się na wiedzy zdobytej i wciąż pogłębianej. Ktoś leki produkuje tak samo jak ktoś produkuje żywność, samochody itp. Wybierając auto kierujesz się zaufaniem do producenta, niezawodnością ..., wybierając lek też musisz mieć pewność, że jest bezpieczny i skuteczny. Pisząc, że lekarz wybierając lek kieruje się sympatią do firmy czy jej przedstawiciela tylko sobie wystawiasz negatywną opinię. Ale cóż, jest takie powiedzenie "kto jaki myśli, że każdy taki"...
Do mjk tu masz moj jeden wniosek do MZWniosek o udostępnienie informacji publicznej przez Ministra Zdrowia (na podstawie Ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej). W związku z koniecznością poddania mojego dziecka tak zwanym „szczepieniom ochronnym” w ramach Programu Szczepień Ochronnych (dalej: „PSO”), niniejszym wnoszę o udostępnienie mi informacji publicznej w następującym zakresie: kopie dokumentów zawierających wyniki badań, które jednoznacznie dowodzą, że poddanie dziecka szczepieniom zgodnie z PSO nie podwyższa ryzyka wystąpienia u dziecka chorób metabolicznych, neurologicznych, immunologicznych, nowotworowych i psychicznych oraz potencjalnych problemów z płodnością i przedwczesnym przekwitaniem zarówno u płci męskiej i żeńskiej. kopie dokumentów zawierających wyniki badań, które jednoznacznie wskazują na to, że ogólna kondycja zdrowotna dzieci poddawanych szczepieniom ochronnym w ramach PSO jest lepsza, lub przynajmniej nie jest gorsza, niż ogólna kondycja zdrowotna dzieci, które nie otrzymują szczepień w ramach PSO. Przez ogólną kondycję zdrowotną dzieci rozumiem ogólną statystyczną zachorowalność dzieci na choroby nowotworowe, immunologiczne, metaboliczne, neurologiczne, psychiczne i inne (np. schorzenia górnych i dolnych dróg oddechowych). Jeśli Ministerstwo Zdrowia nie posiada w/w dokumentów, to wnoszę o wskazanie kompetentnego urzędu, który będzie w/w dokumentami dysponował i będzie je mógł udostępnić. Jednocześnie wnoszę o wskazanie kompetentnego organu, od którego uzyskam gwarancję na piśmie, że żadna ze szczepionek stosowanych w ramach PSO, ani podawana samodzielnie, ani podawana w konfiguracji z innymi szczepionkami podawanymi dziecku w ramach PSO, nie spowoduje u mojego dziecka pogorszenia jego ogólnej kondycji zdrowotnej rozumianej jako zachorowalność na choroby nowotworowe, immunologiczne, metaboliczne, neurologiczne, psychiczne i inne (np. schorzenia górnych i dolnych dróg oddechowych), a więc nie spowoduje podwyższenia ryzyka wystąpienia u dziecka chorób metabolicznych, neurologicznych, immunologicznych, nowotworowych, psychicznych, potencjalnych problemów z płodnością i przedwczesnym przekwitaniem zarówno u płci męskiej i żeńskiej oraz innych schorzeń (np. schorzeń górnych i dolnych dróg oddechowych). Alternatywnie, wnoszę o wskazanie szczepionek dopuszczonych do obrotu w Polsce i możliwych do wykorzystania w ramach PSO, których podanie dziecku nie podwyższy u dziecka ryzyka wystąpienia chorób metabolicznych, neurologicznych, immunologicznych, nowotworowych, psychicznych, potencjalnych problemów z płodnością i przedwczesnym przekwitaniem zarówno u płci męskiej i żeńskiej oraz innych schorzeń (np. schorzeń górnych i dolnych dróg oddechowych). Forma udostępnienia informacji publicznej: na adres ...A tu masz odp. Ostatnie zdanie sobie zapisz bo ,, przeciwników szczepień nie przekonam " jak piszesz a przeważnie nie są to głupie osoby jak Ci się wydajeSzanowny Panie,W odpowiedzi na otrzymany drogą elektroniczną wniosek na podstawie przepisówustawy o dostępie do informacji publicznej, w sprawie prowadzenia badań nadskutecznością i bezpieczeństwem szczepionek dopuszczonych do obrotu na terenie RP,uprzejmie proszę o przyjęcie poniższych wyjaśnień.W zakresie badań nad składem i bezpieczeństwem szczepionek oraz ich wpływem naorganizm ludzki stanowiących podstawę dopuszczenia ich do obrotu właściwy jestUrząd Rejestracji Produktów Leczniczych, Wyrobów Medycznych i ProduktówBiobójczych (adres korespondencyjny: Aleje Jerozolimskie 181C, 02-222 Warszawa).Ministerstwo Zdrowia nie jest w posiadaniu dokumentacji, o którą Pan wnioskuje wpiśmie.Z poważaniemz upoważnienia Ministra Zdrowia
Do mjk I taką samą odpowiedz otrzymujesz ze wszystkich innych PZH , MZ , GIS, PIF, URPL itp. Itd... odbijanie piłeczki od instytutu do instytutu a badań jak nie bylo tak nie ma...A co dla MZ by im szkodzilo przeprowadzić badanie DZIECI SZCZEPIONE vs NIESZCZEPIONE np w przeciągu 5 lub 6 lat od urodzenia pod kątem np. Alergi astmy zakazen gornych dróg oddechowych po zaburzenia neurologiczne itp. CO BY IM SZKODZIŁO??? A właśnie może by wyszło że dzieci nieszczepione są zdrowsze odporniejsze mniej choruja lepiej się uczą szybciej zapamiętują...I by zaszkodziło tylko komu... odpowiedz sobie sam...
Moje dzieci, zaszczepione wg kalendarza szczepień plus zalecane szczepienia dodatkowe - co roku świadectwo z paskiem (średnia 5 lub wyższa -szkoła podstawowa, gimnazjum), frekwencja jedna z najlepszych w szkole (opuszczonych do kilku dni w ciągu całego roku szkolnego).
Nikt nikogo nie przymusza do udziału w badaniach, ludzie decydują się na nie świadomie podpisując zgodę i często za pieniądze.
Tak sie zastanawiam , czy Wy chcecie pomóc mu czy pisac jakies swoje dywagacje nie wnoszace nic co mogło by pomoc temu biedakowi.
Do lol Gratuluje naprawde z calego serca. Nie wiem co chcesz mi udowodnić negując moją każda wypiwiedź...Może to że Nop mojego dziecka nie był Nopem tylko zbiegiem okoliczności akurat dzień po szczepieniu.... Może to że jego rehabilitacja była tylko moim wymysłem... Może to że lekarze mówią że szczepienia powodują choroby i jest ich za dużo ale niczego Ci nie dadzą na papierze bo sie boją odpowiedzialności przed OIL też jest moim wymysłem... Może wkońcu to że dalej powinienem szczepić i fundować mojemu dziecku niepełnosprawność... Polecam troche pokory... jak chcesz szczepić to szczep nie bronie... ja z tego rezygnuje i nikt mnie fo tego nie zmusi bo wiem jak się bronić legalnie...Kończe nie dyskutuje Pozdrawiam
Do lolZobacz jeszcze to... ksiązka bodajze z 82 r. https://scontent-frx5-1.xx.fbcdn.net/v/t1.0-9/fr/cp0/e15/q65/53330595_10213689672702744_2827006091940855808_n.jpg?_nc_cat=110&efg=eyJpIjoidCJ9&_nc_ht=scontent-frx5-1.xx&oh=4228fa8ec7a2af24f63dcfc3f486e127&oe=5D0BC01F
Przeczytałem uważnie i bynajmniej nie widzę w treści pisma tego co Pan twierdził, a mianowicie, że "MZ samo sie ostatnio przyznalo ze nie posiadaja zadnych badan w Polsce nad bezpieczenstwem szczepien"Zadał Pan pytanie niewłaściwej instytucji, więc się uchyliła od odpowiedzi. Trzeba było zapytać Urząd Rejestracji Produktów Leczniczych, Wyrobów Medycznych i Biobójczych, tak jak to wcześniej sugerowałem. Zresztą moja sugestia na temat przeczytania ChPL pozostaje aktualna - znajdzie Pan tam informacje o składzie szczepionek, interakcjach i częstości działań niepożądanych.
Pewnie, a Ministerstwo Ochrony Środowiska niech przeprowadzi badania na temat tego, że Ziemia jest okrągła. Co z tego, że to brednia. Zawsze znajdzie się grupa niedowiarków, którzy będą twierdzili, że niemożliwe żeby Ziemia była okrągła, bo podeszwy butów wówczas ścierałyby się na środku, a przecież wszyscy wiemy, że ścierają się na brzegu obcasów. Ja wiem tylko jedno i traktuje to jako aksjomat. Otóż leczenie chorób powodowanych przez choroby przeciwko, którym są szczepienia jest niewyobrażalnie droższe niż same szczepionki. Każdej firmie farmaceutycznej bardziej opłacałoby się produkować leki przeciw infekcyjne niż szczepionki.
Bardzo Panu współczuje, bo nie ma nic gorszego niż nieszczęście własnego dziecka. Niestety NOPy zdarzają się. Co prawda stosunkowo rzadko, bo te poważne nie częściej niż raz na 10.000 zastosowań, ale gdzieś ta statystyka musi się zrealizować. Nie mniej jednak gdy dotyczą bliskiej nam osoby, to trudno dziwić się rozpaczy i odmówić prawa nawet do nieracjonalnych zachowań. Jednak z całym szacunkiem, ale trzeba sobie jasno powiedzieć, że występowanie NOPów nie oznacza, że szczepienia powodują autyzm. A to właśnie z tym cały czas polemizuję. Uczulenia na penicylinę dotyczą nawet do 8% pacjentów i mimo, że mogą prowadzić do wstrząsu ze zgonem włącznie to nikomu nie przychodzi do głowy z definicji odrzucać ich stosowania bo wywołują ciężkie działania niepożądane. I na koniec jeszcze jedna luźna dygresja. Otóż wystąpienie związku czasowego nie musi oznaczać związku przyczynowo-skutkowego.
Ja nie odmawiam ludziom prawa do nieszczepienia gdy są do tego wskazania medyczne (np. immunoniekompetencja dziecka, czy np. NOP w wywiadzie). Sam zresztą odraczałem niektóre szczepienia u moich dzieci. Ja tylko protestuje przeciwko wciskaniu zrozpaczonym rodzicom kitu, że homeopatią (itp. nieudokumentowanymi metodami) wyciągną dziecko z autyzmu. Osoby, które to robią, ponoszą przynajmniej częściową odpowiedzialność za to, że rodzice rezygnują ze skutecznych metod terapii, albo wdrażają je z istotnym opóźnieniem. Protestuje przeciwko temu, gdyż te kilka lat zwłoki powoduje, że te dzieci tracą często nieodwracalnie szansę na powrót do normalności.Protestuję też przecikwo wiązaniu autyzmu ze szczepieniami, gdy nie ma dowodów naukowych na taki związek. Protestuje dla tego, że w każdej populacji jest grupa ludzi, którzy z niezależnych powodów nie mogą zostać zaszczepieni i żyją dzięki temu, że cała reszta jest wyszczepiona. Nie można być takim egoistą. Gdyby wszyscy tak zrobili, to wiele dzieci, które mają przeciwskazania do szczepień niestety by musiało umrzeć, tak jak to się działo jeszcze w niedalekiej przeszłości.
No cóż. Od 1982 roku naprawdę nastąpił poważny progres w immunologii. Generalnie wszelkie źródła powyżej 10 lat wstecz dzisiejsza nauka uznaje za … jakby to powiedzieć... mało miarodajne. A tutaj mamy do czynienia z książką sprzed 37 lat.
Do mjkZe statystyki no własnie... w Pl statystyki biorą sie ze zgłoszeń lekarzy Nop do Sanepidów... i teraz Sanepidy sprawuja nadzór nad szczepieniami, rozprowadzaniem m.in. szczepionek a jednocześnie mają zbierać informacje na temat NOPów czyli występuje KONFLIKT INTERESÓW Dodatkowo lekarze nie zgłaszają NOP do sanepidów choć maja obowiązek zgłaszać NAWET PODEJRZENIE WYSTĄPIENIA NOP bo nie chcą mieć kontroli z Sanepidu w przychodni... Szacuje sie że w tych statystykach powinno być ok 20 razy więcej NOP niż jest podawanych do wiadomości publicznej.... Np. Nop Szymonka który obecnie walczy o życie po pneumokokach nie został zgłoszony przez lekarza...Mój NOP też nie ...Nopy ludzi których znam też nie...Co do autyzmu po szczepieniach moge Panu jutro wysłać zdjęcie ulotki szczepionki DI -PER-TE ( BLONICA - TĘŻEC - KRZTUSIEC) gdzie producent napisał w działaniach niepożądanych że może wystąpić Autyzm...Pozdrawiam
Do mjkMogłbym też przesłać filmy rodziców dzieci z przed odtruwania homeo i po jaki progres nastąpił z tym że nie chce udistępniać bez zgody rodziców... Jan Paweł 2 keczył się homeopatia mimo ze kośció ma z tym problem Elżbieta 2 ma prywatnego homeo Moich 4 kuzynów nigdy nie miało w ustach antybiotyku bo ciotka miała homeopate i zawsze ich wyciągał kulkami...Mimo ze ksiązka z przed 37 lat a ile w tym prawdy dzisiaj mamy wysyp chlonniaków i białaczek u dzieci nie mówiąc o nowotworach...Mało miarodajne a może prawdziwe i niewygodne... może medycyna akademicka w tym zakresie jest zakłamana przez korporacje bo w gre wchodzi ogromna kasa... co dwa lata do kaledarza szczepień dadaje sie nowe szczepionki... w Pl nasze dzieci sa jak króliki doświadczalne najwięcej szczepień w Europie i najwięcej dzieci przewlekle chorych ...
Do Tymon:Nikt Panu nie broni zgłaszać NOP. W Polsce mogą to robić nie tylko wykwalifikowani pracownicy służby zdrowia, ale także pacjenci. W dodatku jest to maksymalnie uproszczone i naprawdę nie wymaga wysiłku.To, że "szacuje się", że takich zgłoszeń powinno być 20 razy więcej jest zagraniem poniżej pasa. Równie dobrze, ja mógłbym powiedzieć, że "szacuje się", że powinno być 20 razy mniej, bo zgłaszają je również zwykli ludzie, którzy nie rozumieją, że związek czasowy nie oznacza przyczynowo skutkowego (policjanci wywołują zadymy, bo zawsze jest ich bardzo dużo podczas demonstracji).Niech Pan przestanie twierdzić, że lekarze nie zgłaszają NOPów. Nawet jeżeli tego nie robią, to może to zrobić każdy człowiek. Naprawdę - proszę spróbować.Rzecz jednak w tym, że ja nie kwestionuję istnienia NOPów. Powtórzę z uporem maniaka - otóż twierdzę, że nie ma badań dowodzących związku autyzmu ze szczepieniami. Tak samo jak nie ma dowodów, że homeopatia, biorezonans itp. leczą z autyzmu.Co do ulotki szczepionki DTP, to bardzo dziękuję, ale znam ją dość dobrze. Jest np. tutaj: https://www.biomed.pl/wp-content/uploads/2018/02/dtp_ulotka.pdfJakoś nie widzę, aby tam było napisane, że może wywoływać autyzm, wbrew temu co Pan twierdzi.
Ja już podziękuję. Te dyskusje zawsze tak się kończą. Rzekome ulotki okazują się nie mieć w treści tego co twierdzicie, a dowody są z gatunku "mam ale nie pokażę". Życzę dobrej nocy. Jak dla mnie to EOT.
Do mjk ulotkahttps://m.imgur.com/6xapWpG
Wysłałem link do ulotki polskiego producenta szczepionki, ale nie - ja mam lepszą, amerykańską ulotkę. To że o autyzmie jest tam napisane w dodatkowo naniesionym komentarzu (nie wiadomo przez kogo), a nie w samej treści ulotki to już jest drobny szczegół. Oczywiście o ile w ogóle jest to ulotka. Normalnie jak Radio Erewań. I tak powtarzacie te kłamstwa i półprawdy zobaczone w Internecie. I tak żerujecie na tym, że przeciętnemu człowiekowi nie chce się sprawdzić autentyczności tych "dokumentów", a takich upartych, którzy próbują to prostować jest garstka.
Do mjk masz tam nazwe tej szczepionki troche fatygi i znajdziesz całą ulotke bądz CHPL tego produktu i zobaczysz ze nie jest nic dopisane czy wyrwane z kontekstu. MowiSz o jakims radiu czy coś a widze ze to Ty bezgraniczne wierzysz w wiadomości z telewizji. Nie chce Ci przegadać ani nakierować bo chyba wcześniej zwatpisz w Boga niż w szczepionki...Pokazalem Ci wniosek do Mz to mowisz ze jest ZłyPokazalem ksiązke wibitnej profesor Pani Dębiec to mowisz ze książka stara nieważnaPokazałem ulotke producenta gdzie jak byk napisane AYTYZM to mówisz że manipulacja A wszystko to jest zweryfikowane przeze mnie osobiście nie powielam niektórych tez STOP NOP tylko dzialam sam i weryfikuje. Dziękuje już sie nie odzywam Pozdrawiam!
Największym zagrożeniem w szczepionkach są martwe czynniki chorobotwórcze. Mam nadzieję że pisząc takie informacje sprawdzono już gdzieś jaka odmiana wirusa wywołuje autyzm. Dobrze będzie się na to zaszczepić by nie dostać autyzmu. Niestety mam bardzo złą informację. Więcej świństwa jest w tzw. bio żywności bez GMO niż w szczepionkach.
niestety ze smutkiem stwierdzam że z powodu ludzi unikających szczepień w Polsce niedługo mogą powrócić dawno zapomniane choroby a na pytania dlaczego osoby nieszczepione nie chorują muszę odpowiedzieć: zbiorowa odporność. Jest to w zasadzie jedyna rzecz która ratuje nas przed załamaniem się służby zdrowia.
Autyzm nie jest schorzeniem tylko zaburzeniem rozwoju. Jak się dziecku stworzy odpowiednie warunki i zagwarantuje intensywną terapie to w wielu przypadkach udaje się je doprowadzić do takiego stanu, że osoby postronne nawet nie dostrzegają ich inności na pierwszy rzut oka. Niestety na to potrzebna jest gigantyczna kasa. Mam nadzieję, że rodzicom Marcela uda się ją zebrać.
SZCZEPIONKA PRZYCZYNĄ AUTYZMU: PRAWOMOCNY WYROK SĄDU...- STOPNOP.PLYOUTUBE.COM - LEKARZ Z KATOWIC OSTRZEGA PRZED SZCZEPIONKAMI. MATKI! OPAMIĘTAJCIE SIĘ!No i chyba wszystko jasne ?!?
Brednie, brednie i jeszcze raz brednie. Zaburzenia ze spektrum autyzmu mają podłoże genetyczne czego najlepszym dowodem jest doskonale udokumentowane w badaniach wyraźnie częstsze występowania autyzmu u rodzeństwa, a jeszcze wyższe u bliźniąt jednojajowych. Próbę powiązania autyzmu ze szczepionką MMR podjął w zmanipulowanym badaniu Andrew Wakefield - brytyjski lekarz. "The Lancet" szybko wycofał się z tej publikacji gdy okazało się, że badania są sfałszowane, a Wakefield został pozbawiony prawa wykonywania zawodu. No ale dla proepidemików (antyszczepionkowców) to tylko dodatkowy dowód na istnienie spisku bigfarmy. Nie ma żadnego udowodnionego związku szczepień z występowaniem autyzmu. Owszem, zdarzają się objawy poszczepienne, ale nie ma udowodnionego związku z autyzmem. Być może kiedyś ktoś naukowo to wykaże - tego nie da się wykluczyć. Nie mniej jednak, pomimo wielu prób i badań, nadal nikt tego nie dokonał w randomizowanych badania z podwójnie zaślepioną próbą. Sianie strachu i zniechęcanie do szczepień jest świadomym narażaniem dzieci na choroby, a w niektórych przypadkach na śmierć. Powinno być ścigane z urzędu.