Osoba podająca się za prokuratora oszukała seniorów. Przekonała, że ich konto zostało zablokowane, a pieniądze, które rzekomo tam trafiły, trzeba zwrócić.
Wczoraj, 7 grudnia, około godz.14, na telefon stacjonarny małżeństwa – 72-letniej kobiety i 75-letniego mężczyzny – zadzwoniła osoba podszywająca się pod prokuratora z Przemyśla. Oszust twierdził, że policja rozpracowuje gang mający blokować konta klientów i zaciągać na ich dane pożyczki. Sugerował, że seniorów właśnie to spotkało – zostały tam przelane pieniądze pochodzące z przestępstwa i muszą je zwrócić policji.
Niestety, seniorka zaufała oszustowi, podała numer telefonu komórkowego, na który oszust już po chwili zadzwonił z numeru zastrzeżonego. Kazał jej udać się do banku i wybrać 30 tys. zł. Mężczyzna informował na bieżąco kobietę, gdzie pójść i co mówić w banku...
Przemyślanka spotkała się z nieznanym mężczyzną niedaleko przystanku przy ul. Słowackiego i przekazała mu pieniądze. Pseudoprokurator zastrzegł, aby z nikim się nie kontaktowała i nikomu nie mówiła o tej sprawie.
Dopiero wieczorem małżeństwo zorientowało się, że zostali oszukani. Sprawą zajmują się policjanci z wydziału kryminalnego.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze