W ubiegłym tygodniu policjanci przemyskiej komendy przyjęli zawiadomienie od 56-letniego mieszkańca Przemyśla o kradzieży telefonu komórkowego, którego wartość wyceniono na kwotę 640 zł.
Zgłaszający opowiedział, że w sobotę, po południu, siedział na ławce przy ulicy Focha w Przemyślu. Wtedy podszedł do niego nieznany mu mężczyzna, usiadł przy nim i poprosił o papierosa.
Podczas krótkiej rozmowy z przypadkowym nieznajomym mężczyzna zasnął na ławce, a gdy się obudził, już nie było jego rozmówcy. Zorientował się również, że nie ma przy sobie telefonu komórkowego.
Policjanci z wydziału kryminalnego przemyskiej komendy zatrzymali sprawcę kradzieży, którym okazał się 42-letni mieszkaniec Przemyśla. Teraz odpowie przed sądem. Za to przestępstwo grozi mu kara nawet do 5 lat pozbawienia wolności.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Coś niesamowitego, urzekła mnie ta historia. Napiszcie o tym jeszcze raz.
Zasnął podczas rozmowy? Kradzież przez zanudzenie?