Jesienią 2023 roku na łamach ŻP przedstawiliśmy historię pana Antoniego Święckiego, który zdecydował się odstąpić od planów wyremontowania rodzinnego murowanego grobowca, bo administrator cmentarza zażądał od niego poniesienia za niego zaległych opłat i opłaty prolongacyjnej na kolejne 50 lat, mimo że po jego stronie stało dotychczasowe orzecznictwo sądowe w niemal identycznych sprawach. Postanowił udowodnić, że działanie takie jest nieuprawnione i... dopiął swego. Sąd Rejonowy w Przemyślu orzekł w sprawie wyrok korzystny dla przemyślanina, obciążając Gminę Miejską Przemyśl kosztami procesu. Wyrok niedawno się uprawomocnił. Co na to miejski samorząd?
Niewiele brakowało, a pan Antoni dwukrotnie uiściłby opłatę za zachowanie prawa do rodzinnego grobu murowanego (tzw. opłatę prolongacyjną za pozostawienie nienaruszalności grobu na kolejne lata). Od mieszkańca Przemyśla zażądano jej w oparciu o regulamin cmentarzy komunalnych na terenie Gminy Miejskiej Przemyśl, będący efektem uchwały rady miejskiej z 2011 roku. Nie ugiął się, nie zapłacił i wniósł sprawę do sądu. Rozstrzygnięcie okazało się dla niego korzystne (!). Wyrok się uprawomocnił, pan Antoni postanowił więc ponownie nagłośnić sprawę, by pokazać innym, że mają szansę na wygraną. – Tych, którzy zapłacili dwa razy, namawiam, by ubiegali się o zwrot niesłusznie naliczonych kosztów wraz z odsetkami – mówi. Jak to możliwe?
Przypomnijmy. Problem A. Święcickiego opisywaliśmy we wrześniu 2023, w artykule „Naliczono mu około 5 tys. zł zaległych opłat za murowany rodzinny grób. – Na jakiej podstawie? – pyta pan Antoni”. Chodziło o rodzinny murowany grobowiec na Cmentarzu Głównym przy ul. Słowackiego w Przemyślu, w którym spoczywają członkowie jego rodziny. W związku z kolejnymi pochówkami grób był kilka razy otwierany i w końcu ziemia się zapadła i wszystko zaczęło się walić. Pan Antoni rozważał zburzenie grobowca i postawienie go od nowa, co jest niemałym obciążeniem finansowym. Po drodze napotkał na schody. Zarządca cmentarza zażądał od niego wniesienia zaległych opłat i pokrycia prolongaty na kolejne 50 lat. Zdaniem Wydziału Gospodarki Komunalnej UM w Przemyślu, z którym pan Antoni prowadził w tej sprawie korespondencję, ostatni pochówek w rodzinnym, murowanym grobowcu, który miał miejsce w 2006 roku, nie spowodował przedłużenia ważności opłaty za grób na kolejne 50 lat, bo pobrano jedynie opłatę za koszty pogrzebu. Wspomniana jednostka UM Przemyśla powołała się na uchwałę rady miejskiej nr 94/2011 z 2011 roku, która mówi, że „opłatę prolongacyjną za pozostawienie nienaruszalności grobu należy uiścić w terminie 6 miesięcy od dnia wygaśnięcia wniesionych opłat cmentarnych na 50 lat dla grobu murowanego”. Podliczono, że łącznie pan Antoni ma do zapłacenia około 5 tys. zł (w tym miała się mieścić zaległa opłata za grobowiec i opłata prolongacyjna)[paywall] .
Przemyślanin zastanawiał się, jak to możliwe, skoro w przypadku grobowców murowanych rodzinnych ma zagwarantowane prawo do wieczystego użytkowania. Zaczął drążyć temat. Powołał się na zapisy Ustawy z 31 stycznia 1959 r. o cmentarzach i chowaniu zmarłych. Zgodnie z art. 7 ust. 3 tejże ustawy przepisy ust. 1 i 2, mówiące o upływie terminu dzierżawy i uiszczeniu ponownej opłaty, nie mają zastosowania do chowania zwłok w grobach murowanych, czyli trwale związanych z gruntem, przeznaczonych do pomieszczenia zwłok więcej niż jednej osoby. – A to – dowodził pan Antoni – oznacza, że dysponenci prawa do grobu nie mają obowiązku przedłużać tego prawa ani wnosić stosownej opłaty. Stosuje się tu prawo wieczystej dzierżawy, które w niekwestionowany sposób zapewnia, że grób nie podlega likwidacji w przyszłości, ale również zwalnia z dalszych opłat za zachowanie go.
W materiałach podnoszących podobny temat, dostępnych w internecie, również znaleźć można informacje, że obowiązek wnoszenia opłaty prolongacyjnej dotyczy wyłącznie grobów ziemnych, a więc takich, w których trumna spoczywa w ziemi i jest nią przysypana, a także grobu murowanego przeznaczonego dla pochówku wyłącznie jednej trumny. Wyczytać można ponadto, że nie mogą być w związku z tym pobierane opłaty za wieloosobowe groby murowane. Jak czytamy: „tego typu miejsca pochówku opłaca się raz, na etapie ich tworzenia i są one objęte wieczystą ochroną”. I na te artykuły powołał się między innymi pan Antoni w korespondencji z Wydziałem Gospodarki Komunalnej i Ochrony Środowiska. Taką drogę załatwienia sprawy zaproponował mu bowiem administrator cmentarza. Niewiele jednak wskórał.
Nawet wyrok Sądu Najwyższego z 3 grudnia 2010 r., który zapadł w podobnej sprawie odnośnie rodzinnego grobu murowanego przeznaczonego do chowania więcej niż jednych zwłok, tyle że w innej części Polski, nie był przekonujący w korespondencji z urzędem. Choć w opinii Sądu Najwyższego członkowie rodziny uprawnieni do tego grobu nie tylko nie muszą po upływie 20 lat przedłużać tego prawa, ale także uiszczać ponownej opłaty.
W treści wyroku znajdował się bowiem zapis, że „W takim wypadku zarządowi cmentarza nie przysługuje prawo dysponowania wolnymi miejscami w grobie murowanym ani przed, ani po upływie dwudziestu lat od pochowania, ani do pobierania kolejnej opłaty”.
Reklama
W odpowiedzi na korespondencję A. Święcickiego urzędnicy powołali się na regulamin cmentarzy komunalnych na terenie gminy miejskiej Przemyśl, będący efektem uchwały rady miejskiej podjętej w 2011 roku. Nadmienili, że opłata za grobowiec, w którym pochowani są członkowie jego rodziny, wygasła w 1975 r., bo wówczas odbył się pierwszy pochówek, który wiązał się z wniesieniem opłaty za miejsce na 50 lat.
– To jak to? Czy uchwała, którą radni podjęli w 2011 roku, działa wstecz? Cofnęli się 36 lat do tyłu – zastanawiał się A. Święcicki.
Reklama
Po interwencji wspomnianego w naszej redakcji w 2023 roku skierowaliśmy do magistratu pytanie, na jakiej podstawie zarządca cmentarza w imieniu gminy miejskiej domaga się wniesienia zaległych opłat, skoro linia orzecznicza Sądu Najwyższego, który rozstrzygał podobne spory, jest inna.
Otrzymaliśmy wówczas następującą odpowiedź, którą ujęliśmy w materiale.
Brzmiała ona: „Orzeczenie Sądu Najwyższego nie jest wiążące. Uchwała Rady Miejskiej w Przemyślu nr 94/2011 z 2011 roku była wielokrotnie sprawdzana. Akt ten był szczegółowo analizowany ze względu na zgodność z obowiązującymi ustawami przez organ nadzoru – wojewodę podkarpackiego – jako właściwy do oceny zgodności uchwał gmin i miast z obowiązującym ustawodawstwem”.
Reklama
Próbowaliśmy się wówczas także dowiedzieć, czy uchwalone miejscowe prawo lokalne działa wstecz, skoro uchwała rady miasta podjęta została w 2011 roku, a zaległej opłaty żąda się od mieszkańca Przemyśla od 1975 roku? W tej kwestii magistrat poinformował nas, że chodziło o zachowanie ciągłości opłat. „Tutaj również organy nadzorcze nie dopatrzyły się błędów w uchwale z 2011 roku” – brzmiała odpowiedź, którą zacytowaliśmy we wcześniejszym artykule.
– Jako emeryta kolejowego nie stać mnie na takie koszty. Nie pozostaje mi nic innego, jak zaniechać planów związanych z remontem grobowca – stwierdził koniec końców pan Antoni.
Reklama
Ostatecznie przemyślanin jednak nie odpuścił i wytoczył Gminie Miejskiej Przemyśl sprawę cywilną. Wyrok, który zapadł na posiedzeniu 20 stycznia, niedawno się uprawomocnił. Sąd Rejonowy w Przemyślu I Wydział Cywilny orzekł (cyt.) „nieistnienie opłaty prolongacyjnej w wysokości 5 tys. 32,19 zł za grób murowany usytuowany na cmentarzu komunalnym w Przemyślu – Cmentarz Główny przy ul. Słowackiego (...)” i zasądził od pozwanej Gminy Miejskiej Przemyśl na rzecz pana Antoniego (powoda) zwrotu kosztów procesu, czyli 2217 zł.
Tą informacją pan Antoni postanowił podzielić się z innymi.
– Jak kilka osób, czyli rada miasta, może unieważnić wyrok Sądu Najwyższego w Polsce? – zachodzi w głowę, wracając do podjętej przez radnych uchwały z 2011 roku, na którą się powołano w jego przypadku i jednocześnie nie kryje satysfakcji z faktu, że wzięto pod uwagę przepisy, na które wcześniej się powoływał.
– Pytanie tylko, ile osób, tak jak ja, pójdzie z takimi sprawami do sądu? – komentuje na gorąco.
W związku z wyrokiem sądu niekorzystnym dla Gminy Miejskiej Przemyśl zapytaliśmy miejski samorząd, czy nie obawia się, że tą samą drogą pójdą inni właściciele wieloosobowych grobów murowanych na przemyskich cmentarzach? Jak również czy miasto rozważy korektę uchwały rady miejskiej z 2011 roku? Poniżej prezentujemy stanowisko magistratu:
„Obowiązujący Regulamin Cmentarzy Komunalnych na terenie Gminy Miejskiej Przemyśl uchwalony został uchwałą nr 94/2011 Rady Miejskiej w Przemyślu z dnia 29 kwietnia 2011 r. wraz z załącznikiem nr 1 oraz załącznikiem nr 2 (cennik opłat cmentarnych z późniejszymi zmianami w tym uchwałą nr 120/2017 Rady Miejskiej w Przemyślu z dnia 31 sierpnia 2017 r.). Obowiązujący regulamin cmentarzy jest aktem prawa miejscowego. Akt ten był szczegółowo analizowany ze względu na zgodność z obowiązującymi ustawami przez organ nadzoru – wojewodę podkarpackiego – jako właściwy do oceny zgodności uchwał gmin i miast z obowiązującym ustawodawstwem, który nie stwierdził nieprawidłowości zapisów przedmiotowej uchwały. Rozbieżne interpretacje przepisów ustawy o cmentarzach i chowaniu zmarłych z 31 stycznia 1959 r. powodują niejednoznaczność opinii w kwestii pobierania opłat za groby murowane na nekropoliach. Świadczy o tym fakt, że inne miasta, jako właściciele cmentarzy komunalnych również pobierają opłaty prolongacyjne za groby murowane wieloosobowe. Mając na uwadze w szczególności pojawiające się opinie i interpretacje co do pobierania opłaty prolongacyjnej za groby murowane wieloosobowe, Gmina Miejska Przemyśl pracuje nad zmianą przepisów Regulaminu Cmentarzy Komunalnych”.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze