– Mamy tutaj naprawdę raj dla wędkarzy. Czyste powietrze, dokoła lasy, do stawów wpływają okoliczne wody źródlane. Nie dziwię się, że trafiają się takie okazy – cieszy się jeden z właścicieli kompleksu stawów w Miłkowie w gminie Sieniawa Adam Cierpisz.
Było piątkowe (5 czerwca br.) popołudnie. Trójka przemyślan wybrała się do Miłkowa na ryby. Nie po raz pierwszy zresztą na cały weekend. Wynajęli kwaterę w „Miłkowskiej Chacie”. Już pierwszego dnia przydarzyła się im niecodzienna historia. Kiedy Tomasz Kazanowski poczuł branie, wiedział, że to musi być grubsza sprawa.Miał ogromne problemy, aby utrzymać wędkę w dłoniach. Później, jak wspomina, okaz nieco się uspokoił, ale wędkarz musiał poświęcić ponad pół godziny, aby doholować rybę do brzegu! Pomagali mu dwaj koledzy. Okazało się, że złapał ogromnego suma. Po wyciągnięciu na brzeg ryba z miejsca trafiła na wagę. Wynik był niesamowity – 35 kg i 165 cm długości! To oficjalny rekord łowiska w Miłkowie, choć...
– W zeszłym roku jeden z wędkarzy złowił aż 180-centymetrowego suma, ale nie miał wówczas pod ręką wagi. Być może, że ważył więcej. Nie ma to jednak znaczenia. To tylko dowód na to, że w naszych stawach jest zdrowe środowisko od ponad dwudziestu lat – z dumą mówi A. Cierpisz. – Nasz teren śmiało można nazwać rezerwatem przyrody, gdyż okoliczne lasy i tereny stawów są praktycznie całkowicie naturalne i nie widać tu niszczycielskiej działalność człowieka. Stawy leżą w kompleksie leśnym tak zwanych Lasów Sieniawskich, rozciągających się od Sieniawy po Oleszyce. W najbliższym otoczeniu stawów znajduje się niedawno wytyczona i specjalnie przygotowana dla turystów ścieżka edukacyjno-przyrodnicza. W odpowiednich porach roku można tu spotkać amatorów grzybobrania czy też całe rodziny zbierające jagody. W porze zimowej często spotykają się tutaj grupy młodych ludzi i organizują kuligi – dodaje.
Warto dodać, że sum złowiony przez T. Kazanowskiego to jeden z największych okazów tego gatunku złowionych w naszym regionie. Jednak w porównaniu z rekordami Polski czy Europy to pestka. Nieoficjalnym rekordzistą Polski jest Andrzej Wałkiewicz, który w Zalewie Rybnickim złowił suma o wadze 109 kg. W Europie natomiast rekordzistą jest Włoch Dino Ferrari, który złowił suma o wadze 127 kilogramów i długości 2,7 m.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy." Kolejnym wynaturzeniem człowieczym są krwawe zabawy zwane myślistwem i wędkarstwem. Banda idiotów zabija setki zwierząt, a swoje morderstwa tłumaczy zachowaniem równowagi w przyrodzie. Teraz słowo do myśliwych i wędkarzy: wyobraźcie sobie, że wasza żona, dziecko, brat wyciągnięte zostanie na dwór i zastrzelone lub nabite na hak. Co byście powiedzieli ? Jakbyście się poczuli ?" - STRACONY - ZWIERZAKI/Z KASETY - DLA PRZEŚLADOWANYCH
czym tu się chwalić? ładny sum, ale do okazu to mu jeszcze dużo brakuję.
" Kolejnym wynaturzeniem człowieczym są krwawe zabawy zwane myślistwem i wędkarstwem. Banda idiotów zabija setki zwierząt, a swoje morderstwa tłumaczy zachowaniem równowagi w przyrodzie. Teraz słowo do myśliwych i wędkarzy: wyobraźcie sobie, że wasza żona, dziecko, brat wyciągnięte zostanie na dwór i zastrzelone lub nabite na hak. Co byście powiedzieli ? Jakbyście się poczuli ?" - STRACONY - ZWIERZAKI/Z KASETY - DLA PRZEŚLADOWANYCH
czym tu się chwalić? ładny sum, ale do okazu to mu jeszcze dużo brakuję.
jestes tempym idiota