W sobotę, 3 czerwca, na przemyskim Rrynku odbyła się niecodzienna uroczystość. Przed ratuszem stanęła drezyna zbudowana przez „wariatów” ze Stowarzyszenia „Linia 102”.
Nasza „Przemyślanka” ma napęd ręczny typu „kiwaj – machaj”, albo jak mówią inni „moja – twoja”. Może nią podróżować dziesięć osób, w tym dwie pracują przy napędzie. Posiada atesty i może się poruszać z prędkością do dwudziestu kilometrów na godzinę, co jest podyktowane względami bezpieczeństwa, bo na kolei ono jest na pierwszym miejscu – podkreśla Majka. Po uroczystości na Rynku drezyna na przyczepie w asyście pojazdów Policji, Służby Celno-Skarbowej, Straży Ochrony Kolei i Straży Granicznej odjechała na Bakończyce, gdzie została postawiona na szynach i wypróbowana na linii 102, po której w przyszłości ma jeździć. Grupa zapaleńców ze Stowarzyszenia „Linia 102” dopięła swego i miasto wzbogaciło się o jeszcze jedną atrakcję.

fot.Jacek Szwic
Historyczna fotografia na tle „Przemyślanki” i Przemyśla.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Wacuś ciekawe jaki masz w tym interes, bo skoro się tym zajmujesz to na 100% masz.
Jak dobrze widze to Pan M. to byly wojskowy!!!