Już po raz 14. odbył się w Przeworsku konkurs na najładniejszy ogród i balkon. W drugiej połowie października br. w ratuszu odbyło się uroczyste podsumowanie i ogłoszenie wyników.
– Celem konkursu jest odkrywanie i eksponowanie piękna oraz docenienie pasji i trudu, jaki mieszkańcy Przeworska włożyli w tworzenie ogrodów. Przedsięwzięcie promuje również pomysłowość oraz nowatorskie rozwiązania dekoracyjne, które mają pozytywny wpływ na wygląd i estetykę przestrzeni miejskiej – powiedziała sekretarz miasta Przeworska Agnieszka Zakrzewska[paywall].
Nagrody i wyróżnienia wręczali m.in.: burmistrz Przeworska Leszek Kisiel, jego zastępca Wojciech Superson, dyrektor Bricomarche w Przeworsku Małgorzata Puc, prezesi Bricomarche w Przeworsku Wojciech Lis oraz Danuta i Ryszard Kawałko, prezes Przeworskiej Gospodarki Komunalnej Krzysztof Ożóg.
fot.UM Przeworsk
W kategorii ogród przy domu jednorodzinnym triumfowała Agnieszka Łobaczewska-Miara.
Podczas uroczystości w ratuszu gościom czas umilił występ przedszkolaków z grupy „Pajace” z Przedszkola Miejskiego nr 2 oraz młodych przeworskich artystów, uczniów Państwowej Szkoły Muzycznej im. Mieczysława Karłowicza w Przeworsku: gitarzysty Filipa Obłozy oraz saksofonistów Macieja Wiśniowskiego i Jakuba Smycza.
Kategoria ogród przy domu jednorodzinnym: I nagroda – Agnieszka Łobaczewska-Miara, II nagroda – Lidia i Jerzy Bułasiowie, III nagroda – Agata Sroka. Wyróżnienia: Agnieszka i Sławomir Lechowie, Zofia Piątek, Maria Górska, Andrzej Hudecki, Alina i Marek Tańscy, Jadwiga i Ryszard Solarczykowie.
Kategoria ogródek działkowy: I nagroda – Bogusława i Jerzy Ferencowie, II nagroda – Janina i Andrzej Zającowie, III nagroda – Halina i Eugeniusz Kiełbowie.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.>>pierwszą nagrodę zdobył ogród Stanisława i Danuty Nosków.<<Poprawnie w języku polskim pisze się: ...ogród Danuty i Stanisława Nosków.
Najpierw było" masło maślane " , a póżniej ktoś wymyślił "maślane masło"
Tu nie o "maślane masło" chodzi bo z nim nie ma to nic wspólnego - ale o grzeczność językową, świadczącą o kulturze piszącego. Pisząc nazwiska małżeństwa - zawsze na pierwszym miejscu wymienia się imię żony a nie męża.Kiedyś, dawno temu uczyło się tego w szkołach, później nasze babki i matki przyswajały tą wiedzę w domu rodzinnym - dzisiejsze generacje - niestety - nie mają już zielonego pojęcia jakie obowiązują zasady zachowania w sytuacjach towarzyskich czy oficjalnych.
do "kasander" bedzie jeszcze gorzej,dzisiejsza generacja bardzo slaba
>>dzisiejsza generacja bardzo slaba<<To wiadomo - pytanie natomiast jest takie: dlaczego w Redakcji pracują ci najsłabsi? W każdym numerze aż roi się od błędów językowych i ortograficznych. Z uwagi iż gazeta finansowana jest także z naszych pieniędzy (dotacje UM) - mamy prawo wymagać profesjonalnej wiedzy redagujących JĄ.Przecież wszyscy póki co nie zmatołowacieli jeszcze, więc dlaczego nie można zatrudnić dobrze wykształconych dziennikarzy i pracownków aby szerzyli kulturę w "ciemnym ludzie"?!
>>pierwszą nagrodę zdobył ogród Stanisława i Danuty Nosków.<<Poprawnie w języku polskim pisze się: ...ogród Danuty i Stanisława Nosków.
Najpierw było" masło maślane " , a póżniej ktoś wymyślił "maślane masło"
Tu nie o "maślane masło" chodzi bo z nim nie ma to nic wspólnego - ale o grzeczność językową, świadczącą o kulturze piszącego. Pisząc nazwiska małżeństwa - zawsze na pierwszym miejscu wymienia się imię żony a nie męża.Kiedyś, dawno temu uczyło się tego w szkołach, później nasze babki i matki przyswajały tą wiedzę w domu rodzinnym - dzisiejsze generacje - niestety - nie mają już zielonego pojęcia jakie obowiązują zasady zachowania w sytuacjach towarzyskich czy oficjalnych.