Pod koniec stycznia pisaliśmy o oryginalnym sposobie załatania dziur na moście na Wisłoku w Gniewczynie Łańcuckiej. „Naprawa” miała być doraźna, zażegnać problem do czasu, kiedy temperatura wzrośnie powyżej zera. Od tamtej pory niebezpieczne deski jednak nie znikły, za to dołożono kolejne. Pocieszające jest to, że wielkimi krokami zbliża się generalny remont, za sprawą którego most dostanie nową nawierzchnię.
Dziury w deskach na moście zostały załatane innymi deskami, tyle że o kilkucentymetrowej grubości i nałożonymi w poprzek. Już wtedy kierowcy zwracali uwagę, że gdy poprószy śnieg, wystające deski będą niewidoczne, przez co nieświadoma niczego osoba może wpaść w poślizg. Dyrektor Powiatowego Zarządu Dróg w Przeworsku Tomasz Lenar poinformował wtedy, że jeśli tylko temperatura będzie bliższa zeru, deski zostaną zerwane i poprawione.
Od tamtej pory minęło ponad trzy miesiące. Deski na moście nadal są, dołożono też kolejne. W dodatku[paywall] w niektórych miejscach wystają gwoździe. Od kilku dni zgłaszają się do nas czytelnicy, uskarżający się na pogarszający się stan mostu. – W okolicy za chwilę otworzą autostradę, a u nas taki most łączący dwa powiaty to wstyd. Kilka dni temu przez te deski odpadł mi z koła kołpak. Przejazd tędy jest naprawdę niebezpieczny, szczególnie nocą nietrudno o wypadek – przyznaje jedna z mieszkanek.

fot.Barbara Chmura
W niektórych miejscach wystają niebezpieczne gwoździe.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Ciekawe czy pan dyrektor swój dom tak samo remontuje jak ten most .A co na to władza ,zareaguje dopiero jak dojdzie do tragedii.
I to wszystko w oazie PISoBOLSZEWI ze wszech gospodarnym wójtem ?Przecież to wina Tuska :)
poznasz głupiego po czynach jego
Ciekawe czy pan dyrektor swój dom tak samo remontuje jak ten most .A co na to władza ,zareaguje dopiero jak dojdzie do tragedii.
I to wszystko w oazie PISoBOLSZEWI ze wszech gospodarnym wójtem ?Przecież to wina Tuska :)