Co prawda program sesji zawierał kilkanaście projektów uchwał, ale takich, które nie powinny wzbudzać większych emocji. Stało się inaczej. Emocje wzięły górę przy punkcie dotyczącym zwolnienia w części z opłat za gospodarowanie odpadami komunalnymi. Nerwy puściły radnemu Wojciechowi Błachowiczowi (PO).
Porządek obrad 24. sesji rady (28 kwietnia br.) złożony był z 22 punktów. Radni przyjęli oświadczenie w sprawie poparcia budowy Audytoryjnego Centrum Koncertowego przy Zespole Szkół Muzycznych im. Artura Malawskiego z 500 miejscami dla publiczności. W programie były m.in.: wystąpienia przedstawicieli zarządów osiedli, interpelacje i zapytania radnych, sprawozdanie z działalności Powiatowego Urzędu Pracy, podjęcie uchwał w sprawie aktualizacji miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego, zmian w budżecie miasta, zbycia nieruchomości, rozkładu godzin pracy aptek ogólnodostępnych. Najwięcej uwagi radni poświęcili kwestii zwolnienia w części z opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi rodzin wielodzietnych[paywall].
Do 1 lutego 2015 r. rodziny wielodzietne i zastępcze w ramach Programu „Przemyska Karta Rodziny Wielodzietnej i Rodziny Zastępczej” miały możliwość korzystania z 50-procentowej ulgi za odpady zebrane i odebrane w sposób selektywny na każde dziecko. Po tym terminie, wobec nowelizacji przepisów, stało się to niemożliwe. Jednak od 1 stycznia br. weszły w życie kolejne przepisy ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach. Ustawodawca rozszerzył krąg osób, których rada danego miasta lub gminy może zwolnić w całości lub części z wspomnianej opłaty. To m.in. rodziny wielodzietne, posiadające „Kartę Dużej Rodziny”.
W Przemyślu liczba dzieci, którym wydano ową kartę, 31 marca br. wynosiła 2 tys. 99 osób. Władze miasta chciały wrócić do 50-procentowej ulgi na każde dziecko. Roczny koszt zastosowanych ulg na wszystkie dzieci (przy zbiórce nieselektywnej) wyniósłby 188 tys. 910 zł, przy zbiórce selektywnej – 113 tys. 346 zł. Projekt zakładał zwolnienie z opłat bez względu na sposób odbioru odpadów komunalnych. System miał zacząć funkcjonować od 1 lipca br.
– W ustawie jest możliwość dania rodzinom wielodzietnym i z niskimi dochodami nawet 90-procentowej ulgi. Nie wiem, dlaczego nie wykorzystujemy tego w projekcie. Chciałbym zgłosić poprawkę. Firma, która wygrała niedawny przetarg na wywóz i zagospodarowanie odpadów komunalnych, zaoferowała taką kwotę, że wszystko by nam się zbilansowało – stwierdził radny Wojciech Błachowicz (PO).
Wniosek radnego Błachowicza o zdjęcie tego punktu z porządku obrad nie przeszedł. W międzyczasie radny Bogusław Zaleszczyk (PiS) zgłosił wniosek o kilkuminutową przerwę. Przewodnicząca rady Lucyna Podhalicz poddała go pod głosowanie, nie biorąc pod uwagę zgłoszonej poprawki szefa Klubu Radnych PO. Tego Wojciechowi Błachowiczowi było dość. Nie utrzymał nerwów na wodzy, energicznie wstał ze swojego miejsca i ostro skrytykował sposób prowadzenia sesji przez przewodniczącą Podhalicz, zakwestionował jej kompetencje i opuścił salę obrad.
– Pozostawiam to bez komentarza – stwierdziła L. Podhalicz.
Po 15-minutowej przerwie doszło jednak do głosowania nad zaproponowaną przez W. Błachowicza 90-procentową ulgą. Propozycja głosami koalicji rządzącej nie przeszła, przeszedł natomiast projekt uchwały o 50-procentowej uldze za odpady zebrane i odebrane w sposób selektywny na każde dziecko w rodzinie wielodzietnej. Jak już wspomnieliśmy, przepisy zaczną obowiązywać od 1 lipca br.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Jak się nie panuje nad emocjami to się leczy !
Jak się nie panuje nad emocjami to się leczy !
Też się lecz bo piszesz co bądź !!