To wygląda komicznie. Kilkudziesięciometrowy pas skoszonej trawy obok bloków przy ulicy Bakończyckiej, a tuż przy nim prawdziwa zielona „dżungla”. Pierwszy teren należy do spółdzielni mieszkaniowej, drugi – do miasta.
Owa zielona „dżungla” jest przyosiedlowym boiskiem, na którym dzieci i młodzież chętnie grają w piłkę. Niestety od kilku tygodni nie ma na to szans[paywall].
– Taka sytuacja zdarzyła się tutaj po raz pierwszy od kilku lat. W poprzedniej kadencji nie było z tym żadnych problemów. Dwa, trzy razy w miesiącu przyjeżdżała tu ekipa z miasta i kosiła. Dodatkowo my sami, własnymi siłami i sprzętem, dokaszaliśmy, aby młodzi mieli się gdzie wyżyć. Myśleliśmy, że podobnie będzie w tym roku. Trawa rosła i rosła, a my czekaliśmy, ale nie doczekaliśmy się – narzekają mieszkańcy bloków naprzeciwko Wyższej Szkoły Wschodnioeuropejskiej w Przemyślu przy ul. Bakończyckiej.
Jeszcze pod koniec kwietnia br. zgłosili ten problem poprzez mobilną aplikację. Czyli drogą, którą władze miasta promowały jako najszybszą, zapewniając, że dzięki niej reakcja następuje po kilku dniach. Niestety, jeszcze 16 maja br. trawa na boisku była powyżej kolan.
Rzecznik prasowy przemyskiego magistratu Witold Wołczyk poinformował, że wykonawca, który otrzymał zlecenie koszenia traw na terenach rekreacyjnych należących do miasta, wkrótce powinien przystąpić do pracy. – Także na boisku przy ulicy Bakończyckiej i Żołnierzy I Armii Wojska Polskiego. Warunkiem jest poprawa pogody. Każdy, kto dba o swoje trawniki, wie, że koszenie podczas deszczu jest niepraktyczne i niewskazane – stwierdził.
Tyle że między końcówką kwietnia a połową maja było co najmniej kilka dni, aby to zadanie wykonać. Poza tym podczas jednej z sesji Rady Miejskiej w Przemyślu radni zdecydowali o... przeniesieniu pieniędzy przeznaczonych na koszenie boisk osiedlowych na inne, „ważniejsze” cele.
15 maja br. odbyły się obrady Komisji Sportu UM w Przemyślu, podczas których poruszany był problem koszenia trawy. 10 radnych (dwójka była nieobecna) debatowało nad „dokonaniem oszacowania kosztów utrzymania boisk osiedlowych przez POSiR wraz ze sprawdzeniem, czy w zasobach POSiR znajduje się odpowiedni do ich koszenia sprzęt” (dokładny cytat z głosowania imiennego). Wszyscy opowiedzieli się „za”!
A trawa wciąż rośnie...
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Nie wszystkimi pierdołami miasta muszą się zajmować radni.Od tego są służby miejskie.A kto widział w ostatnich latach dzieciaki grające w piłkę.Wszystko siedzi przed komputerami.A trawa niech sobie rośnie.Tak jest lepiej dla przyrody i dla nas.Nie wszystko musi być wystrzyżone i wybetonowane.
No zaraz zaraz przecież nasi Radni to sami sportowcy ! Spójrzcie ilu członków liczy śmieszna Komisja Sportu a ile te najważniejsze i najbardziej merytoryczne np. finansów. No ale tak co oni wiedza o zagadnieniach które są najważniejsze dla miasta jak co niektórzy dopiero studia szybciutko robią bo im wstyd co sobą reprezentują. Poza zbieraniem śmieci do worka ubieraniem piuropusza na główke niestety nic wybrańcy nasi nie potrafią.
A może zakupić KOZY ... wszystko spasą .
Tadek podpisuję się pod tym obiema rencami !!!SŁUSZNIE KLNIESZ NA KOSIARZY. KOSZENIE TRAWY SZKODZI I NIE MA WIĘKSZEGO SENSU - INNPOLAND.PL
Co za tumany, koszą tam, gdzie nie trzeba !!! A tam gdzie przydałoby się, to już nie za bardzo...
Kiedyś jak się kopało w piłkę to trawa nie miała szans urosnąć ,a teraz trawę trzeba wykosić piłkarza przywieść samochodem może się odrobinę porusza
Trawa im większa tym gorzej ją uporządkować,koszenie trawy jest naturalnym zabiegiem pielęgnacyjnym,wzmacnia jej ukorzenienie+ nie ma kleszczy.Może miasto jeszcze nie podpisało umowy na koszenie,wszędzie oszczędności,w piątek na Sportowej co trzecia latarnia się świeciła
Owce i barany bo kozy zjedzą najpierw drzewa i krzewy. Kozami można krzaki karczować.
Koszenie trawy to zabieg bezsensowny i wypromowany przez producentów kosiarek. Kosi się ją tam gdzie jest to rzeczywiście niezbędne np. na polach golfowych . Kleszcze równie dobrze spadną z drzewa, krzewu. W Madrycie 500 owiec wygryza trawę . W UK zakłada się zieleńce z dzikimi gatunkami które ścina się raz, max 2 x w roku. Miasta zmniejszają przez to swoją emisję ciepła. Ale my jesteśmy bogaci, nas stać kosić co miesiąc albo co dwa tygodnie bo jeśli rośliny zakwitną to będzie tragedia i nie daj Boże owady skorzystają i nie wyginą . No trawa musi być pitolona ile wlezie a kosiarki muszą warczeć od rana i opary z paliwa niech wzmacniają smog w naszym mieście!
Kazimierz na Sportowej co trzecia latarnia sie swieci, bo może tak ma byc by nie bylo widac bałaganu.
Komisja Sportu to jedyna komisja w naszym mieście gdzie nie wymagane jest myślenie."prawdziwego sportowca jak też jego fana" od myślenia głowa boli.I to jest normalne w tej grupie.
Kazdy ma.pretensje.do.prezydenta. przez.15 lat.miasto.zmarnowamych.szans. gdzie sa.poslowie. z po pis senator itp.ktorzy nic.nie.robia.tylko.sa
Trawę kosić trzeba przynajmniej raz w tygodniu by wyglądało to przyzwoicie a nie cztery razy w roku.
Pokrzywy są pożyteczne ale nie w mieście .
<a href="https://les-vitraux-de-caro.com/">les-vitraux-de-caro.com</a>Doliprane
A pan radny Kowalski rok temu sam biegał z kosiarką po Kmieciach w ramach kampanii , obecnie jak już jest po wyborach to nie odczuwa takiej potrzeby ....
Nie wszystkimi pierdołami miasta muszą się zajmować radni.Od tego są służby miejskie.A kto widział w ostatnich latach dzieciaki grające w piłkę.Wszystko siedzi przed komputerami.A trawa niech sobie rośnie.Tak jest lepiej dla przyrody i dla nas.Nie wszystko musi być wystrzyżone i wybetonowane.
No zaraz zaraz przecież nasi Radni to sami sportowcy ! Spójrzcie ilu członków liczy śmieszna Komisja Sportu a ile te najważniejsze i najbardziej merytoryczne np. finansów. No ale tak co oni wiedza o zagadnieniach które są najważniejsze dla miasta jak co niektórzy dopiero studia szybciutko robią bo im wstyd co sobą reprezentują. Poza zbieraniem śmieci do worka ubieraniem piuropusza na główke niestety nic wybrańcy nasi nie potrafią.
A może zakupić KOZY ... wszystko spasą .