Reklama

Radny do posła: – Zajmujcie się sprawami bliskimi dla ludzi

04/09/2016 11:00

O większe zainteresowanie sprawami bliskimi przeciętnym ludziom rolników zaapelował do posła Andrzeja Matusiewicza (PiS) radny powiatowy Józef Zubik (PSL). Miał na myśli szczególnie kwestie rolnicze.

Andrzej Matusiewicz był gościem ostatniej sesji rady powiatu przemyskiego (w środę, 31 sierpnia). W swoim wystąpieniu poinformował o swojej pracy w komisjach sejmowych. Mówił o programie 500 plus, pracami nad ustawą dotyczącej tzw. „frankowiczów” oraz likwidacji Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa, której uprawnienia przejął w znacznej części IPN.

Radny Józef Zubik zaapelował, aby w mniejszym stopniu zajmować się sprawami pomników, a w większym bieżącymi sprawami ludzi[paywall]. – Mamy wielki problem, jeśli chodzi o zbycie artykułów rolnych. Praktycznie niemożliwa jest sprzedaż zboża a zbliża się klęska urodzaju – mówił.

Reklama

 

Ustawa jest fatalna

– Przejmujemy się „frankowiczami”. Ja też miałem kredyt, widziały gały brały co brały. Dlaczego my jako społeczeństwo mamy płacić za ludzką pazerność? To jest nieeleganckie, ludzie się buntują – kontynuował J. Zubik.

Radny skrytykował również ustawę o obrocie ziemią, choć jak przyznał, przygotowana przez poprzedni rząd PO-PSL, również była fatalna. – Ale obecna władza lekko ją tylko zmodyfikowała. Dlaczego jako właściciel gruntu mam mieć ograniczone prawo jego zbywania? Właściciel kamienicy nie, właściciel mieszkania nie, a jako właściciel gruntu nie mogę go spokojnie sprzedać. Ograniczając obrót ziemią, wiążemy ręce rolnikom – stwierdził.

Reklama

 

Sprawa jest kontrowersyjna

– Trudna jest sytuacja na rynku zbóż, ale to poprzedni rząd zawarł wieloletnią umowę z Ukrainą na sprowadzenie zboża w sposób bezcłowy, po to, żeby ceny były niższe na rynku polskim. Niestety zerwanie tej umowy doprowadziłoby do tego, że musielibyśmy zapłacić odszkodowanie – wyjaśniał poseł. – Kwotowanie mleka również wprowadził poprzedni minister rolnictwa. Te przepisy muszą zostać zmienione – dodał.

W kwestii „frankowiczów”, A. Matusiewicz przyznał, że sprawa jest kontrowersyjna. – Osoby, które zawierały te umowy, powinny znać warunki. Trzeba podchodzić do tego indywidualnie. Dla jednych były to kredyty na budowę kolejnego domu, dla innego były to pieniądze na remont lub budowę jedynego domu. Również trzeba wziąć pod uwagę sytuację banków – powiedział.

Reklama
Odnosząc się do ustawy o obrocie ziemią, poseł stwierdził, że sprawa jest przejaskrawiona. – Jest pewne ograniczenie prawa własności, to prawda. Ta ustawa została uchwalona po to, żeby zatrzymać wyprzedaż polskiej ziemi. 400 tysięcy hektarów wyprzedano w samym województwie zachodniopomorskim pod tak zwane słupy, a za tym się kryją firmy niemieckie, holenderskie, duńskie. Na pewno nie jest to ustawa doskonała, są już przygotowywane nowelizacje – powiedział A. Matusiewicz.


fot.Paweł Bugira
– To poprzedni rząd zawarł wieloletnią umowę z Ukrainą na sprowadzenie zboża w sposób bezcłowy, po to, żeby ceny były niższe na rynku polskim – odpowiadał poseł Andrzej Matusiewicz.


pb
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama