Reklama

Radny o długu zapomniał, czy go zataił?

13/12/2019 19:50

Dostałem informację, że CBA nie widzi tutaj żadnego przestępstwa – podkreślił radny Tomasz Schabowski (KO) na temat swojego oświadczenia majątkowego, w którym nie wpisał ciążącego na nim długu. Dodał też, że założył sprawę w sądzie wobec osób, które go pomawiały na Facebooku.

Temat podjął na sesji 28 listopada wiceprzewodniczący rady Maciej Kamiński (PiS). Sprawa dotyczy faktu, że T. Schabowski w żadnym z dotychczasowych oświadczeń majątkowych nie wpisał ciążącego na nim długu. Według przepisów radni muszą wykazywać majątek  oraz zobowiązania o wartości powyżej 10 tys. zł.

M. Kamiński zaznaczył, że „tylko pyta”, a T. Schabowski „może odpowiedzieć lub nie”. – Czy uważa pan, że postąpił zgodnie z prawem? Czy obecnie[paywall] toczą się postępowania w tej sprawie? Czy może pan przedstawić, co było w piśmie uzupełniającym do pani przewodniczącej, bo ja do dnia dzisiejszego nie znam treści tego pisma, pomimo wielu moich pisemnych próśb – wymieniał.

Reklama

Z kolei do przewodniczącej rady Ewy Sawickiej zwrócił się z pytaniem, czy w tej sprawie zrobiła wszystko, aby ją wyjaśnić i „może publicznie powiedzieć, że wszystko jest zgodnie z prawem”.

– Jeśli o mnie chodzi, otrzymywał pan odpowiedzi we właściwym terminie – odpowiedziała krótko E. Sawicka.

 

„Pan mnie atakuje”

– Panie radny, ciągle pan mnie atakuje swoimi interpelacjami związanymi z tą sprawą. Uważam, że jeśli dostał pan odpowiedź od pani przewodniczącej, to jest chyba wystarczające – powiedział z kolei T. Schabowski.

Reklama

Radny KO zaznaczył, że o długu zapomniał, a wszystko wyjaśnił na łamach jednego z regionalnych dzienników. Jak mówił, radca prawny wskazał mu napisanie korekty oświadczenia majątkowego oraz pisma wyjaśniającego do przewodniczącej rady. 

– Dałem też ksero umowy ugodowej związanej ze spłaceniem długu, który spłaciłem i dlatego na stronie internetowej nie ma mojego długu – powiedział.

T. Schabowski zaznaczył, że „jako pracownik spółki miejskiej” był zatrudniony na podstawie umowy na czas nieokreślony, ale w tym czasie firma windykacyjna nie zdecydowała się na pozyskanie tych pieniędzy z jego pensji. Przyznał też, że sprawa trafiła do prokuratury i Centralnego Biura Antykorupcyjnego. – Wiem, że sprawa nie została zamknięta, ale dostałem informację, że CBA sprawdzało mnie i nie widzi tutaj żadnego przestępstwa – podkreślił. Dodał, że założył sprawę w sądzie wobec osób, które go pomawiały na Facebooku.

Reklama


fot.Paweł Bugira
– Czy uważa pan, że postąpił zgodnie z prawem? – pytał Maciej Kamiński.


PB
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Wac - niezalogowany 2019-12-13 20:13:42

    No i GRATULACJE - Maciuś. Walcz z przekrętasami i TYM właśnie.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Obywatel - niezalogowany 2019-12-13 22:10:01

    Czekam, aż radny z PiS, Pan Kamiński wykaże się jakąś sensowną inicjatywą, bo jak czytam, jest bardzo destrukcyjny, czyli tu się nie podoba rozkład jazdy, tam podwyżka śmieci (co na to Pana partia w Sejmie, przecież była za ustawą śmieciową?). Tudzież o jakimś radnym albo uderzy w bezdomnych. A co ten Pan radny zrobił dobrego dla miasta? Na przykład w listopadzie 2019 r.?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Ddk - niezalogowany 2019-12-13 22:44:57

    I dobrze wieprzowi

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama