Między innymi do Państwowej Inspekcji Pracy i Wydziału Zdrowia Urzędu Marszałkowskiego w Rzeszowie trafiło pismo pracowników Pogotowia Ratunkowego w Przemyślu w sprawie nierównego traktowania ratowników. Chodzi o zarobki. – Systematycznie mamy kontrole, które nie wykazały żadnych nieprawidłowości, również jeśli chodzi o system płac. Znamy to pismo. To kilkuosobowa grupa pieniaczy, których najważniejszą działalnością jest pisanie paszkwili – stwierdził rzecznik prasowy Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego Marek Janowski.
Grupa ratowników medycznych wskazuje, że to jest celowe działanie dyrekcji pogotowia. – Nie rozumiemy nierównomiernego traktowania płacowego. Wykonujemy te same czynności zawodowe, a jesteśmy dyskryminowani przez dyrektora Rafała Kijankę – uważają[paywall]. – Zarobki są doprawdy dziwnie zróżnicowane. Ratownicy z ościennych miejscowości, czyli: Jarosławia, Przeworska czy Lubaczowa mają niższe wynagrodzenia niż koledzy z Przemyśla. Mimo że jesteśmy zatrudnieni w jednej firmie. Nasza praca, zakres wymagań i czynności są jednakowe dla wszystkich, jednak dyrektor Kijanka łamie ten przepis i różnicuje stawki wynagrodzenia bez żadnego uzasadnienia – powiedzieli.
Sprawę z zupełnie innej strony przedstawia rzecznik prasowy Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego Marek Janowski. – Nie ma w tym ani krzty złej woli dyrektora naszego pogotowia. Takie pisma tworzy pięcio-, sześcioosobowa grupa krzykaczy, działaczy związkowych, których ulubionym zajęciem jest pisanie oszczerczych paszkwili. Od kiedy funkcjonuje zintegrowany system ratownictwa medycznego i doszli do nas ratownicy z Jarosławia, Przeworska czy Lubaczowa, różnice płacowe cały czas są niwelowane. Obecnie różnica w wynagrodzeniu między osobami z Przemyśla i z terenu to ponad sto złotych. Teraz średnie wynagrodzenie waha się między kwotą 2 tysięcy 400 a 2 tysięcy 500 złotych netto. Do tego dochodzi jeszcze 30-procentowy tak zwany dodatek wyjazdowy. To na rękę około 750 złotych. Mówimy o kwotach, które otrzymuje osoba ze średnim wykształceniem ratowniczym. Dla porównania: te osoby, które pracowały onegdaj w jarosławskim COM-ie, zarabiały około 2 tysięcy złotych. Niedawno, bo przed świętami, wszyscy dostali dodatek socjalny w wysokości tysiąca złotych – wyliczył M. Janowski.
W strukturach przemyskiego pogotowia ratunkowego zatrudnionych jest ponad 100 osób z terenu, czyli z: Jarosławia, Przeworska i Lubaczowa. – Nigdzie tak nie ma, żeby każdy otrzymywał po równo. Bardzo liczymy, że wzrośnie finansowanie ze strony ministerstwa. Nie mamy na tyle pieniędzy, aby różnice zniwelować natychmiast. Co roku nasz kontrakt z NFZ jest o pół miliona złotych mniejszy. W naszym zakładzie pracy jest regulamin płac, są widełki od – do. Od dyrekcji zależy, kto ile dostanie. Dyrekcja postawiła na to, aby docelowo każdy z naszych ratowników legitymował się wyższym wykształceniem. Tym, którzy chcieliby podnieść swoje kwalifikacje, proponujemy bezpłatne studia w Sanoku. Nie ma zainteresowania – podsumował M. Janowski.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Panie Janowski nawet się wypowiedzieć oficjalnie nie potrafisz. Brak argumentów zakrywasz obrażaniem ludzi, którzy zgłaszają swoje problemy i pretensje. Do tego nieustający mobbing, którego się Pan dopuszcza ! Poraża brak znajomości kodeksu pracy. Mam nadzieje, że ta sprawa trafi do marszałka i czas twoich nieoficjalnych rządów upadną. Mamy cię dosyć ! Chłopaki z powiatów jesteśmy z wami !!!
Jak on ma poparcie pisu to mozecie sobie pisac ! Pisobolszewia opanowala wojewodztwa powiaty i gminy i kto nie z nimi to gorszy sort i odbijecie sie od szklanego sufitu !!
Może najpierw należy zapoznać się z osobą rzecznika WSPR Marka J ma bardzo bogatą i ciekawą przeszlość .Jeśli chodzi o podnoszenie kwalifikacji to może Pan Marek zacznie od swojej osoby bo chyba ma spore braking .Mobbing, krzyki , zastraszanie na pożądku dziennym w wykonaniu tego Pana !
zębatka "z pajęczynką" "okraszony" gosiewskim tzw. "ochroniarz" z przed lat, kilku "lokali" przemyskich jest z Jarosławia nie z Przemyśla. Kadry z PiS nie równają się z kadrami PZPR, bo są nieporównywalne .Kler i tzw. partyjna kadrówka jest do czasu. Infamia za kilka lat będzie taka sama jak do SB i PZPR.
rana po scyzoryku od sw.pamieci staszka r sie zagoila.gnoisz zawsze słabszych od zawsze antyreklama pogotowia.mozna umrzec od samego widoku takiego medyka.shad on taki swiety .tacy nigdy sie mie zmienia...
Państwowe Ratownictwo Medyczne tzn. "tylko państwowe" miało być takie kolorowe i wspaniałe a tu mija zaledwie 9 miesiecy funkcjonowania i znowu problemy. Wam nigdy nie dogodzi zawsze będziecie mieli pretensje i rozszczenia a w którym miejscu jest pacjent?
Pacjent zawsze jest na pierwszym miejscu. Nigdy o tym nie zapominamy ale po przewiezieniu go do szpitala albo załatwieniu sprawy na miejscu wezwania wracamy w to bagno, które nam tutaj wielmożni przygotowali. Pamiętam jednak jedną sytuację jak pacjentka otwierając drzwi ratownikom zobaczywszy tatuaże szybko je zamknęła. Są niestety tacy, którym nawet medycyna nie jest w stanie pomoc zmienić wyglądu !
Myślę że Pan Michał nie zrozumiał tematu, mówimy o sposobie działania WSPR, o nagannym, beszczelnym, mobingowym, chamskim, prostackim działaniu rzecznika Marka Jankowskiego. Nie strajkujemy, nie odmawiamy wyjazdów, nie ma to kompletnie żadnego wpływu na naszą pracę i dobro pacjenta. Już chyba każdy zapomniał jak osoba naszego rzecznika była opisywana w gazetach. Już każdy zapomniał że artykuł skupiony był na kulturze pracy i osobie Tego Pana
To kto w końcu rządzi w tym pogotowiu rzecznik czy dyrektor?
Panie Janowski nawet się wypowiedzieć oficjalnie nie potrafisz. Brak argumentów zakrywasz obrażaniem ludzi, którzy zgłaszają swoje problemy i pretensje. Do tego nieustający mobbing, którego się Pan dopuszcza ! Poraża brak znajomości kodeksu pracy. Mam nadzieje, że ta sprawa trafi do marszałka i czas twoich nieoficjalnych rządów upadną. Mamy cię dosyć ! Chłopaki z powiatów jesteśmy z wami !!!
Jak on ma poparcie pisu to mozecie sobie pisac ! Pisobolszewia opanowala wojewodztwa powiaty i gminy i kto nie z nimi to gorszy sort i odbijecie sie od szklanego sufitu !!
Może najpierw należy zapoznać się z osobą rzecznika WSPR Marka J ma bardzo bogatą i ciekawą przeszlość .Jeśli chodzi o podnoszenie kwalifikacji to może Pan Marek zacznie od swojej osoby bo chyba ma spore braking .Mobbing, krzyki , zastraszanie na pożądku dziennym w wykonaniu tego Pana !