W ubiegłą niedzielę po raz 26. zagrała Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy. W tym roku zebrane pieniądze zostaną przeznaczone na pomoc oddziałom położniczym. Fundacja Jurka Owsiaka chce wyposażyć je w stanowiska do resuscytacji noworodków, nowoczesne inkubatory, aparaty do nieinwazyjnego wspomagania oddychania, pompy infuzyjne, specjalistyczne aparaty USG, a także pulsoksymetry.
Kilka minut po godzinie ósmej w przemyskim sztabie WOŚP odbyła się odprawa, podczas której[paywall] jego szef Paweł Haliniak przypomniał o obowiązujących zasadach kwesty, po czym wolontariusze pobrali puszki i ruszyli w miasto.
Mroźny, przejmujący wiatr sprawił, że na ulicach było niewielu ludzi, ale pomimo tego trzy godziny później Kamila i Ola miały już ciężkie puszki. Potem było jeszcze lepiej. W samo południe przemyskie morsy płci obojga zanurzyły się w nurtach Sanu, a na brzegu tłum nagrodził śmiałków brawami. Potem pod Galerię „Sanową” zajechała kawalkada z klubów motocyklowych „Scorpions” i „Alcatras” i chętni mogli się przejechać harleyem czy hondą w charakterze pasażera. Jednak najwięcej działo się w galerii.
Na estradzie grały zespoły: VIP no RIP, Sound hole, Misnamet i Unplouged i tańczyli tancerze z „Golden Dance”. Najmłodszymi zajmowali się animatorzy z „Bazyl art” i Centrum Języków Obcych „Student”. Uczniowie i instruktorzy z Medyczno-Społecznego Centrum Kształcenia Zawodowego i Ustawicznego prowadzili warsztaty z zakresu ratownictwa i udzielania pierwszej pomocy. Na stoisku WOŚP można było kupić gadżety i bony usługowe.
Naprawdę gorąco zrobiło się wieczorem. Najpierw wystąpił Janek Samołyk (wokal) z Kasią Dubaniewską (skrzypce, klawisze), a po nich gwiazda wieczoru Jula, czyli Julita Fabiszewska, która zaśpiewała znane przeboje, takie jak: Za każdym razem, Nie zatrzymasz mnie czy Milion słów. Wreszcie o godzinie dwudziestej w niebo wystrzeliły fajerwerki i zakończył się 26. finał WOŚP.
Tymczasem do sztabu co chwilę przychodzili wolontariusze z pełnymi puszkami. Rekordzistką był Sebastian Król, który nazbierał 4758,16 zł. O godzinie 19 panie zajęte liczeniem oznajmiły, że jest już 30 tysięcy 867 złotych, ale to jeszcze nie był koniec. Dopiero na drugi dzień rano można było ogłosić, że w tym roku padł rekord. Zebrano 98 tysięcy 500 złotych.
W 26. finale WOŚP udział wzięli: Przemyskie Centrum Kultury i Nauki „Zamek”, Sieć sklepów „Piotruś Pan”, sklep „Dzieciak”, Owocowa spiżarnia „Maciuś” oraz firmy „Plastmet”, „Armadom”, „Kazar”, „Domus”, „Fibris”, „Uniservice”, „Montel BR”, „Kieryk obuwie”, a także Stowarzyszenie Absolwentów II LO, Fitness klub „Lejdis” i Przychodnia Weterynaryjna Centrum Małych Zwierząt Magdalena i Przemysław Barket.
Ogromne przedsięwzięcie, jakim był 26. Finał, wspomogli: Podkarpacka Agencja Artystyczna PART Artur Olszański, hurtownia „Domet” i „Anma”, Drukarnia „San Set” „mBank”, Polska Grupa Ochrony, MZK, MDK, Centrum Ratownictwa Medycznego Tarkowski Jerzy, Radio Taxi Express, Galeria „Sanowa”, Hotel Accademia, Wydział Komunikacji UM w Przemyślu, Policja, Straż Miejska, Przemyska Kongregacja Kupiecka, Przemyski Klub Biegacza, Morsy „Niedzwiadek”, Centrum Ubezpieczeń Lider Tomasz Borowczyk.
O wyżywienie wolontariuszy zadbały pizzerie: „Biesiadowo”, „Margherita”, „Tuniu Pizza”, „La bamaba”, „Fasto pizza”, „Lacosta”, „Mama mia”, „Ramzes” oraz „KFC”, „Mała Czarna”, „Miejsce Kawa i Zabawa”, „Kuchnia Polska Kebab Alibaba” i restauracja „Chińczyk”.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Widzę, że państwo nie są do końca poimformowani, ponieważ rekordzista uzbierał 4758 złotych i 16 groszy
https://www.youtube.com/watch?v=bayzCFJUfo4
https://www.youtube.com/watch?v=lqLVJoP5KrM
Widzę, że państwo nie są do końca poimformowani, ponieważ rekordzista uzbierał 4758 złotych i 16 groszy
https://www.youtube.com/watch?v=bayzCFJUfo4
Tak trzymać!