Tylko kompleksowa modernizacja jedynego w Przemyślu, archaicznego już krytego basenu może sprawić, że koszty eksploatacji będą maleć. W innym przypadku pochłaniać będzie rocznie coraz więcej pieniędzy. Czy władze miasta mają jakikolwiek pomysł na poszukanie oszczędności?
Prezydent miasta Wojciech Bakun rzekł kilkanaście tygodni temu, że kryty basen przy ul. 22 Stycznia totalnie się sypie. Aby nie generował kosztów, potrzebna jest modernizacja niemal wszystkiego oprócz oświetlenia i stolarki okiennej. Lista rzeczy do zrobienia jest długa[paywall]. Są na niej: modernizacja systemu uzdatniania wody, wentylacji i ogrzewania, a także przegląd niecki. Budynek jest użytkowany zgodnie z przeznaczeniem – tak mówi prawo budowlane. Na razie jest dopuszczany do użytkowania, ale jak długo to jeszcze potrwa? Sytuacja jest zero-jedynkowa. Albo pełna modernizacja, albo powolna agonia. Remontowanie czy modernizowanie „odcinkami” nie ma najmniejszego sensu.
Przestarzałe systemy sprawiają, że POSiR – jako zarządca – płaci horrendalne kwoty za choćby energię elektryczną czy centralne ogrzewanie. Rachunek za prąd w marcu br. wyniósł ok. 15 tys. zł brutto, a za centralne ok. 26 tys. zł brutto.
Pełna modernizacja pozwoliłaby miesięcznie zaoszczędzić ok. 50 procent na energii elektrycznej i ok. 60 procent na centralnym ogrzewaniu. Łączny koszt modernizacji to ok. 2,5 mln zł. Do tego trzeba doliczyć ok. 100 tys. zł na przygotowanie dokumentacji technicznej. Za to ostatnie należałoby się zabrać już teraz, bo niebawem rozpocznie się rekrutacja wniosków o dofinansowanie z puli tzw. funduszy norweskich. A tylko z gotowym planem działania można się ubiegać o pieniądze. Co prawda konkursy nie zostały jeszcze ogłoszone i nie wiadomo, jakie warunki trzeba spełnić, ale warto się bić o te unijne pieniądze.
Czy władze Przemyśla mają jakiś pomysł na uratowanie jedynego, co prawda archaicznego, basenu w mieście? Czy mają pomysł, jak sięgnąć po pieniądze z zewnątrz? Czy zleciły już opracowanie dokumentacji technicznej? Z tymi pytaniami zwróciliśmy się do rzecznika prasowego przemyskiego magistratu Witolda Wołczyka.
Po wcześniejszych, związanych z innymi problematycznymi tematami odpowiedziach, nie spodziewaliśmy się w tym wypadku innej niż ta, że... nie ma pieniędzy. Proroctwa się sprawdziły. Obiekt przy ul. 22 Stycznia czeka powolna agonia.
– Nasza kryta pływalnia niewątpliwie wymaga remontów, a tym samym sporych nakładów finansowych. W tegorocznym budżecie nie mamy zarezerwowanych pieniędzy na ten cel, a zaplanowanie jakichkolwiek modernizacji także będzie wymagało czasu. Od kilku dni POSiR-em kieruje nowa dyrektor, która musi ocenić stan podległych obiektów, w tym również basenu, i określić zakres rzeczowy oraz finansowy ewentualnych remontów w przyszłych latach – powiedział W. Wołczyk. – Jeżeli zrealizujemy budowę zespołu basenów przy ulicy Sanockiej, trzeba będzie się zastanowić nad przyszłością starej krytej pływalni, pozostawiając ją na przykład wyłącznie na potrzeby przemyskich szkół – podsumował.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Tak , tak , miały być zespoły basenów , sztuczna rzeka inne cuda a oni kolejny raz będą chcieli reanimować trupa. Powtarzam jako wieloletni przemyski obserwator , w Przemyślu nic poważnego nie będzie , miasto stracone na dekady i kolejna tablica "obiekt do sprzedania ...... ml8 maja br. w Przemyślu ogólnopolska konferencja poświęcona parkom kulturowym w przestrzeni miejskiej. Te 50 metrów przemyskiego dziadostwa świadczy o upadłej mieścinie , już zadupiu , a więc ta konferencja już kolejna na różne tematy skończy się podobnie jak poprzednie narady i spotkania na zasadzie " dużo słów a sensu brak , ogłupienia wierny znak". Kto pamięta komunę i początek prawdziwej tej z 1980 roku Solidarności będzie wiedział o co chodzi. Ta zaułkowa dróżka jest znakiem sprzeciwu dla upadku mieściny , to jest symbolem upadku ładnie położonego niegdyś małego miasta . Słyszę niemal codziennie , a pomimo emerytalnego wieku słyszę jeszcze nieźle że wszędzie nawet w naszym dziadowskim województwie coś się rozwija , coś buduje , coś naprawia i poprawia zaś jedynie w Przemyślu , jak zresztą od lat jedna ta sama nuta jak brak pieniędzy, mantra , nie ma pieniędzy , [pusta kasa , może kiedyś , pytam , kiedy? coś będzie , co ? , nasuwa się jedno , odprawić mszę za miasto nie Arras a mieścinę Przemyśl i koniec.......I niech nikt się nie spodziewa poprawy , nie pomoże zmiana jakieś Regii na Kukiza , Chomy na Bakuna , pieniędzy nie będzie nawet na drobnicę ,nawet zwykłe "duperele" , będą jedynie na remonty Kościołów , Seminarium D. budynków przykościelnych itd. ( należy poczytać rozdział środków na ochronę zabytków 2019 r. przez Pokarpackiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków na stronie przemyśl.pl ) i dobrze , ochrona zabytków potrzebna , zasadna ale Przemyśl poza tym nie dostanie nic , wróżę nie z fusów czy szklanej kuli , nie jestem Wernyhorą , ale z realiów , Wielki Marszałek Koronny nierychliwy ale pamiętliwy i zapamięta wielki "policzek" w wyborach w swoimi i Prezesa mateczniku a więc zemsta jest już i będzie sroga. A kto uwierzył i nadal wierzy w czary mary Wojtka , no już może się zawodzi , zawiedzie się bardziej , o wiele bardziej , przecież stoliczek się nakrywa ot tak na zawołanie jedynie w bajkach , ale naiwni są zawsze i jako dorośli wyborcy w bajki nadal wierzą. Oby moje przepowiednie się nie ziściły ale na razie podtrzymuję swoją tezę i ogłaszam jako wieloletni przemyski dokładny obserwator " "Przemyśl miastem upadłym". Nie wierzycie , zobaczycie.n. którego jak inne nikt nie kupi.
W koło się dało porobić całoroczne obiekty wodne i cały rok przynoszą dochód. W grajdole nie dało się zrobić żadnej inwestycji, która przyczyniała by się do polepszenia odpoczynku. W 100% trafiona inwestycja STOK NARCIARSKI??? HAHAHA I Druga super sprawa sikające kwiatki, szczyt marzeń dosłownie, małe dzieci siedzące w brodziku gdzie stopy się płucze, nie no SZAŁ...
Przemyski suweren z wdzięcznością i wzruszeniem wspomina rządy ostatniego PISoBOLSZEWICKIEGO towarzysza. Sukcesy z Przemyśla podzieli cała bolandia.
Choma na pewno by reaktywował basen. Razem z biskupem wlaliby do basenu wodę święconą.
A dopiero Przemyśl zapłacił za nowiuśki okna kilkaset tysięcy ze znanej przemyskiej firmy .Szok .Żadnej modernizacji , to lepienie g.....a . Nowy basen o wymiarach olimpijskich jak w każdym węgierskim miasteczku .
Gdzie idziesz, WojtuśDo miasta, panieCo niesiesz, WojtuśSkrzypki na granieSkrzypki na granieDo miasta niosęŻeby/Aby tam pannomZagrać po troszeZagrajże, WojtuśNie mogę, panieNi mom skrzypeczkówNa zawołanieDo miasta idęTam mnie czekająSkrzypeczki mojeSame zagrają
The tale of Nitya Budhraja is any such rarities. ... The Girl Who Left Corporate Delhi life And Moved to The Hills
The tale of Nitya Budhraja is any such rarities. ... The Girl Who Left Corporate Delhi life And Moved to The Hills
http://przemysl.naszemiasto.pl/artykul/trwa-remont-krytej-plywalni-w-przemyslu-zdjecia,3440147,gal,t,id,tm.html
okazuje sie że basen wg art. był remontowany, tak jak buda na wyciagu okna były kupione , a nie są wmontowane. Przypomne ze na basen były cegielki w zakladach pracy , a teraz tylko godzina dostepu dla mieszkanców.
W Przemyślu musi być wybudowany kompleks lepszy jak w Jarsoławiu, wówczas będzie on rentowny. Można wykorzystać Partnerstwo Publiczno Prywatne, trzeba tylko mieć koncepcję biznesu i inwestora. Czasem jeżdże do Jarsoławia na basen, tam można się nauczyć pływać i odpocząć, ludzi zawsze jest sporo, ponadto dzieciaki chętnie by tam czas spędzały i biznes by się kręcił.
Tak , tak , miały być zespoły basenów , sztuczna rzeka inne cuda a oni kolejny raz będą chcieli reanimować trupa. Powtarzam jako wieloletni przemyski obserwator , w Przemyślu nic poważnego nie będzie , miasto stracone na dekady i kolejna tablica "obiekt do sprzedania ...... ml8 maja br. w Przemyślu ogólnopolska konferencja poświęcona parkom kulturowym w przestrzeni miejskiej. Te 50 metrów przemyskiego dziadostwa świadczy o upadłej mieścinie , już zadupiu , a więc ta konferencja już kolejna na różne tematy skończy się podobnie jak poprzednie narady i spotkania na zasadzie " dużo słów a sensu brak , ogłupienia wierny znak". Kto pamięta komunę i początek prawdziwej tej z 1980 roku Solidarności będzie wiedział o co chodzi. Ta zaułkowa dróżka jest znakiem sprzeciwu dla upadku mieściny , to jest symbolem upadku ładnie położonego niegdyś małego miasta . Słyszę niemal codziennie , a pomimo emerytalnego wieku słyszę jeszcze nieźle że wszędzie nawet w naszym dziadowskim województwie coś się rozwija , coś buduje , coś naprawia i poprawia zaś jedynie w Przemyślu , jak zresztą od lat jedna ta sama nuta jak brak pieniędzy, mantra , nie ma pieniędzy , [pusta kasa , może kiedyś , pytam , kiedy? coś będzie , co ? , nasuwa się jedno , odprawić mszę za miasto nie Arras a mieścinę Przemyśl i koniec.......I niech nikt się nie spodziewa poprawy , nie pomoże zmiana jakieś Regii na Kukiza , Chomy na Bakuna , pieniędzy nie będzie nawet na drobnicę ,nawet zwykłe "duperele" , będą jedynie na remonty Kościołów , Seminarium D. budynków przykościelnych itd. ( należy poczytać rozdział środków na ochronę zabytków 2019 r. przez Pokarpackiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków na stronie przemyśl.pl ) i dobrze , ochrona zabytków potrzebna , zasadna ale Przemyśl poza tym nie dostanie nic , wróżę nie z fusów czy szklanej kuli , nie jestem Wernyhorą , ale z realiów , Wielki Marszałek Koronny nierychliwy ale pamiętliwy i zapamięta wielki "policzek" w wyborach w swoimi i Prezesa mateczniku a więc zemsta jest już i będzie sroga. A kto uwierzył i nadal wierzy w czary mary Wojtka , no już może się zawodzi , zawiedzie się bardziej , o wiele bardziej , przecież stoliczek się nakrywa ot tak na zawołanie jedynie w bajkach , ale naiwni są zawsze i jako dorośli wyborcy w bajki nadal wierzą. Oby moje przepowiednie się nie ziściły ale na razie podtrzymuję swoją tezę i ogłaszam jako wieloletni przemyski dokładny obserwator " "Przemyśl miastem upadłym". Nie wierzycie , zobaczycie.n. którego jak inne nikt nie kupi.
W koło się dało porobić całoroczne obiekty wodne i cały rok przynoszą dochód. W grajdole nie dało się zrobić żadnej inwestycji, która przyczyniała by się do polepszenia odpoczynku. W 100% trafiona inwestycja STOK NARCIARSKI??? HAHAHA I Druga super sprawa sikające kwiatki, szczyt marzeń dosłownie, małe dzieci siedzące w brodziku gdzie stopy się płucze, nie no SZAŁ...
Przemyski suweren z wdzięcznością i wzruszeniem wspomina rządy ostatniego PISoBOLSZEWICKIEGO towarzysza. Sukcesy z Przemyśla podzieli cała bolandia.