Czwartej z rzędu a dwunastej w sezonie porażki doznały rezerwy Przemyskich Niedźwiadków. Tym razem musiały uznać wyższość „Wawelskich Smoków”.
Przemyślanie pod Wawelem wystąpili w młodym składzie, bo w tym samym czasie pierwszy zespół rywalizował z AZS AWF Mickiewicz Katowice w I lidze. Znacznie więcej minut na parkiecie dostali więc: Mateusz Barszczak, Adrian Kijanka czy Filip Olejarz. Cieszyć może zwłaszcza powrót do gry tego pierwszego, który był najskuteczniejszym zawodnikiem zespołu. Ze sportowego punktu widzenia to był brzydki mecz z obu stron. Pełen niecelnych rzutów i prostych błędów.
Zwycięstwo krakowian ani na moment nie było zagrożone, choć zaczęło się od 0:4. Potem jednak seria 13:0 krakowian ustawiła spotkanie. W 27. min, po „trójce” Sebastiana Dąbka, mieli już niemal 30 punktów przewagi (61:32). W ostatniej kwarcie trener Jakub Natkaniec desygnował do gry zawodników z głębokich rezerw, pozwalając przemyślanom zmniejszyć rozmiary porażki.
Sędziowali: Radosław Myśliński i Agnieszka Drabik (oboje z Krakowa). Widzów: 200.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze