Reklama

Robert Bal kierownikiem filii KSS. Z politycznego nadania czy z chęci rozwoju?

Wiele komentarzy, plotek i niezdrowych emocji wywołuje powołanie na stanowisko kierownika przemyskiej filii Krajowej Szkoły Skarbowości wiceprzewodniczącego Rady Miejskiej w Przemyślu Roberta Bala (Regia Civitas). Niektórzy snują domysły, że otrzymał to stanowisko z czyjejś rekomendacji, po protekcji lub z politycznego nadania. Jaka jest prawda?

Przemyska filia Krajowej Szkoły Skarbowości funkcjonuje od 18 października br. Jest jedną z sześciu w Polsce. Pozostałe filie znajdują się w: Białobrzegach, Jastrzębiej Górze, Krakowie, Muszynie i Otwocku. Jej głównym zadaniem ma być przygotowywanie kadry dla Krajowej Administracji Skarbowej. Nowej struktury, która powstała 1 marca br. z połączenia służby celnej, administracji i kontroli podatkowej. Przemyska filia stacjonarnie ma wyszkolić docelowo około 30 tys. osób.  Ma pełnić rolę wyspecjalizowanej jednostki realizującej także szkolenia z zakresu ochrony wschodniej granicy Unii Europejskiej[paywall]. Tu będą pobierać nauki późniejsi fachowcy m.in. do przeszukiwania kontenerów samochodów osobowych i ciężarowych, poszukiwania środków odurzających czy narkotyków. Przemyska filia, zlokalizowana w kompleksie Parku Lubomirskich na Bakończycach, dysponuje trzema salami wykładowymi i 54 miejscami noclegowymi. Naukę rozpoczęła już pierwsza grupa funkcjonariuszy i urzędników.

Trzech kandydatów

Nim doszło do inauguracji działalności przemyskiej filii szkoły, musiało zostać wybrane jej kierownictwo. Konkurs na stanowisko kierownika ogłosiło szefostwo Krajowej Administracji Skarbowej przy Ministerstwie Finansów. Na liście wymagań  były: wyższe wykształcenie, 3-letni staż pracy, dyspozycyjność, operatywność, odporność na stres.

Reklama

Umiejętności? Także błahostka: znajomość obsługi programów komputerowych (Microsoft Office), praca w zespole, kreatywność, operatywność. W zakresie zadań od kandydatów wymagano: organizowania pracy w zakresie szkoleń, realizowania zleconych przedsięwzięć edukacyjnych, bieżącej obsługi szkoleń prowadzonych w filii, obsługi programu kadrowo-płacowego czy kontroli terminowości szkoleń pracowników.

Wydawać by się mogło, że chętnych na to stanowisko będzie bez liku. Zgłosiły się trzy osoby. Jedną z nich był wiceprzewodniczący Rady Miejskiej w Przemyślu Robert Bal (Regia Civitas), który ostatecznie został wybrany. Wiele osób zaczęło się zastanawiać, dlaczego na wspomniane stanowisko nie został wybrany ktoś, kto ma doświadczenie w pracy związanej ze służbą celną bądź skarbową.

Reklama

Nie musiał być specjalista

To, ale i kilka innych pytań zadaliśmy rzecznikowi prasowemu Krajowej Administracji Skarbowej Ministerstwa Finansów Ewie Szkodzińskiej. Zapytaliśmy m.in.: czy wśród kandydatów był np. jakiś celnik, względnie osoba mająca doświadczenie w pracy związanej ze służbą celną czy skarbową, w jakim wymiarze czasu będzie pracować kierownik przemyskiej filii, czy kierownikiem przemyskiej filii, specjalistycznej szkoły, nie powinna zostać osoba przygotowana do tego merytorycznie oraz czy fakt, że Robert Bal nigdy do tej pory nie zajmował się zagadnieniami, które są priorytetem w tej szkole, nie będzie negatywnie oddziaływać na funkcjonowanie filii tejże szkoły?

Z Wydziału ds. Komunikacji Krajowej Administracji Skarbowej Biura Komunikacji i Promocji Ministerstwa Finansów otrzymaliśmy następującą odpowiedź: „Kandydaci na kierownika filii Krajowej Szkoły Skarbowości w Przemyślu nie byli związani ze Służbą Celną ani administracją skarbową. Organizacja Krajowej Szkoły Skarbowości obejmuje dwa poziomy zarządzania: centralny, realizujący statutowe funkcje zarządcze oraz operacyjny, realizujący statutowe zadania wykonawcze. Zadania z poziomu operacyjnego, z zachowaniem wszystkich standardów kontroli zarządczej, wykonują kierownicy filii szkoły. Przepisy ustawy o Krajowej Administracji Skarbowej, jak również Statut  Krajowej Szkoły Skarbowości nie nakładają obowiązku posiadania przez kierowników filii specjalistycznej wiedzy i doświadczenia w zakresie Służby Celnej i administracji skarbowej. Proces kształcenia w Krajowej Szkole Skarbowości opiera się na doborze wykwalifikowanej kadrze dydaktycznej. Realizacja wielu szkoleń powierzana jest trenerom wewnętrznym resortu, nauczycielom akademickim oraz wybitnym specjalistom z grona pracowników Ministerstwa Finansów lub jednostek mu podległych. Ponadto szkolenia wysokospecjalistyczne realizowane są we współpracy z rzetelnymi wykonawcami zewnętrznymi. Pan Robert Bal posiada wykształcenie wyższe magisterskie, ukończył również studia podyplomowe o kierunkach Zarządzanie Oświatą-Menedżer Oświaty i Administracja Publiczna”.

Reklama

Kierownik każdej z filii pracuje w pełnym wymiarze czasu pracy, czyli w godzinach od 7.30 do 15.30. Ile będzie zarabiać? „Wynagrodzenia wszystkich pracowników Krajowej Szkoły Skarbowości, w tym kierowników filii, określa rozporządzenie Ministra Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej z dnia 24 lutego 2017 r.” – otrzymaliśmy odpowiedź ze wspomnianego wydziału. Według przedstawionej w rozporządzeniu tabelki kierownik filii może zarabiać miesięcznie 3,5 tys. zł, ale może również 9,8 tys. zł.

Wiele zajęć

Robert Bal jest wiceprzewodniczącym Rady Miejskiej w Przemyślu, członkiem Rady Nadzorczej Przemyskiej Spółdzielni Mieszkaniowej, z zawodu nauczycielem wychowania fizycznego. Przez lata pracował w Zespole Szkół Elektronicznych i Ogólnokształcących w Przemyślu. – Od 1 września pan Robert Bal jest na urlopie bezpłatnym. Jego pełny etat, na którym musiał pracować, będąc radnym Rady Miejskiej w Przemyślu, został rozdysponowany między innych nauczycieli, którym brakowało godzin do pełnego etatu. Cały czas jest oczywiście pracownikiem szkoły – wyjaśnił dyrektor popularnego „elektronika” Tadeusz Baran.

Reklama

Wiceprzewodniczący RM w Przemyślu jest członkiem pięciu komisji: gospodarki miejskiej, rodziny, polityki społecznej i zdrowia, edukacji, kultury oraz promocji, turystyki i sportu. Posiedzenia komisji nie odbywają się wprawdzie codziennie, ale się odbywają. Dodatkowo R. Bal, jako wiceprzewodniczący rady, zobowiązany jest do pełnienia dyżurów. Takowy w przemyskim magistracie pełni w każdy trzeci wtorek miesiąca w godzinach od 15.30 do 16.30. W godzinach wolnych prowadzi sportowe zajęcia na basenie i stoku narciarskim. Jak udaje mu się pogodzić wszystkie obowiązki?

Chce skupić się na pracy

Zapytaliśmy wiceprzewodniczącego R. Bala m.in. o to: jakie ma predyspozycje, aby piastować stanowisko kierownika przemyskiej filii Krajowej Szkoły Skarbowości i czy – jako osoba niezwiązana ze środowiskiem celno-skarbowym – uważa się za kompetentnego do pełnienia tej funkcji, a także czy nie było mu szkoda zostawić – było nie było – pewniejszej pracy w szkole. Wreszcie zadaliśmy też pytanie, czy aplikując na wyżej wymienione stanowisko i wiedząc, że jest osobą bardzo rozpoznawalną w Przemyślu, nie czuł dyskomfortu, że „ludzie będą gadać” i snuć domysły, iż otrzymał je z czyjejś rekomendacji czy politycznego nadania?

Reklama

– Dzisiaj są takie czasy i potrzeby rynku, że ludzie przekwalifikują się, dokształcają i podejmują nowe wyzwania. Czynią to wszystko, aby nie stać w miejscu, tylko się rozwijać i wzbogacać swoje doświadczenie zawodowe. Jako osoba jeszcze w miarę młoda, z 15-letnim stażem zawodowym, w tym kilkuletnią praktyką w pracy na wyższej uczelni, wykorzystuję swoje dotychczas zdobyte doświadczenie oraz zdobywam nowe. Również po to, aby jak najlepiej funkcjonować w przemyskiej społeczności. Mam nadzieję, że moje działania przyczynią się do rozwoju filii i tym samym Przemyśl stanie się ważnym miejscem na mapie Krajowej Administracji Skarbowej, a prestiż miasta będzie systematycznie wzrastał – powiedział R. Bal.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    on - niezalogowany 2017-11-01 18:43:17

    Witam, wczoraj o podwyższkach dla Urzedu, dzisiaj o stanowiskach, koniec kadencji zbliża sie dużymi krokami. Kiedy zaczniemy normalnie przyznawać pieniądze i stanowiska.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Rybka - niezalogowany 2017-11-01 21:01:07

    Oczywiście, nigdy. Zawsze są politycznie ustawione. Dlatego nie warto się starać zajmując jakieś stanowisko, bo i tak niewiele od nas zależy. Potem tylko jest żal czasu jaki poświęciło się na starania o środki finansowe itd. A ludzie i tak tego nie docenią. Nie ma potrzeby się starać.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    .jil, - niezalogowany 2017-11-02 00:03:23

    To nie było jakiegoś ekonomisty tylko WFista kierownikeim Szkoły Skarbowej ?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama