Reklama

Rodziny z Iranu przedzierały się przez granicę

08/01/2018 19:30

Zaledwie 7 miesięcy miało dziecko, które znalazło się wśród imigrantów zatrzymanych w pobliżu polsko-ukraińskiej granicy w powiecie lubaczowskim.

– W sobotę, 6 stycznia br., tuż nad ranem, wspólny patrol funkcjonariuszy z placówki Straży Granicznej w Lubaczowie i policji zaobserwował idącą od granicy państwa grupę osób – mówi major Elżbieta Pikor z Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej w Przemyślu. Imigrantów zatrzymano w pobliżu[paywall] miejscowości Budomierz. W 8-osobowej grupie było 2 rodziny z 4 dzieci. Najmłodsze z nich miało 7 miesięcy, a pozostałe: 2, 11, 14 lat. Rodziny były dobrze przygotowane do podróży. Miały odzież i obuwie na zmianę, nawigację telefoniczną, kompas, gotówkę i kosztowności. Jak wyjaśnili, celem ich podróży było dotarcie do Niemiec, gdzie chcieli na stałe się osiedlić – dodaje.

Cudzoziemców  przewieziono do placówki SG w Lubaczowie. Dzieci były w dobrym stanie zdrowia, ale wychłodzone i głodne. Na miejscu otrzymali ciepły posiłek, napoje i paczki ze słodyczami. Te ostatnie zostały zakupione ze składek lubaczowskich strażników granicznych.

– 8 bm. zgodnie z umową o readmisji, imigrantów przekazano z powrotem na Ukrainę – wyjaśnia major Pikor. – W bieżącym roku to pierwszy przypadek zatrzymania przez Straż Graniczną na Podkarpaciu nielegalnych imigrantów. W 2017 r.  na tzw. zielonej granicy państwa zatrzymano 105 osób. Wszyscy deklarowali chęć dotarcia do Europy Zachodniej w celu podjęcia pracy zarobkowej. Odnotowano także 10 przypadków zorganizowanego przerzutu migrantów, gdzie łącznie zatrzymano 12 osób udzielających pomocy w przekroczeniu granicy z Ukrainy do Polski – podsumowuje.
del
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama