Reklama

Romanse z życia wzięte: W stronę przeznaczenia

02/12/2024 11:43

autor opowiadania: Ryszard Hop

Alina Dębska nie dostała się na wymarzone studia prawnicze, dlatego zaczęła pracować w korporacji. Założyła konto na Linkedin, umieściła tam swoje CV i została przyjęta. Samej było jej trudno w to uwierzyć, bo przecież jeszcze nic konkretnego nie umiała. Podejrzewała, że stało się tak głównie dlatego, że dołączyła swoje najlepsze foto i napisała, że szalenie lubi pracę zespołową i jest odporna na stres.


Jej praca polegała na koordynacji zamówień internetowych z działem bezpośrednio obsługującym zamówienia klientów. Po kilkudniowym szkoleniu i dzięki pomocy starszych pracowników, zaczęła sobie nieźle radzić.

Reklama


 I pewnie wszystko potoczyłoby się pomyślnie, gdyby do sali, w której znajdowało się biurko Aliny, nie wszedł pewnego ranka, starszy manager Robert Zawada. Kiedy ją zobaczył, oczy mu zaiskrzyły.


– A cóż to za blondwłosa miss u nas pracuje? – zażartował.


Już dwa tygodnie później Alina pojechała z nim na szkolenie w odległym mieście. Nie mogła odmówić, bo przecież w korporacjach nie warto się nie rozwijać zawodowo. Po całodziennym szkoleniu, Robert przyszedł wieczorem do pokoju Aliny, bo zamieszkali w tym samym hotelu, z czekoladkami i szampanem. Podejrzewała rano, kiedy obudziła się w jego ramionach, że w czekoladkach musiało coś być, bo nie pamiętała nawet, w jaki sposób mu uległa. Nie pozostało jej nic innego, niż zakochać się w Robercie.
Z każdym kolejnym takim wyjazdem miłość Aliny przybierała na sile, bo Robert jednak był przystojny, empatyczny i wiecznie uśmiechnięty. Wiedział dobrze, kiedy i jak zaimponować dziewczynie...

Płatny dostęp do treści

Przeczytałeś tylko fragment tekstu. Chcesz przeczytać całość i inne artykuły premium? Nieograniczony dostęp do pełnych tekstów od 19 groszy dziennie! Masz już wykupiony dostęp? Zaloguj się

Pozostało 73% tekstu do przeczytania.

Wykup dostęp
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama