– Jest spora szansa na to, że rondo przy stacji paliw Orlen powstanie jeszcze w tym roku – powiedział nam rzecznik przemyskiego magistratu Witold Wołczyk. Z pewnością rozwiązałoby to wiele problemów komunikacyjnych na wyjazdowej drodze z miasta w kierunku Rzeszowa.
Od wielu lat toczą się dyskusje, czy na skrzyżowaniu ulic: Sobieskiego (popularne serpentyny), Armii Krajowej, Krakowskiej i Gurbiela potrzebne jest rondo. Niemal wszyscy są zgodni, że tak. Sporne skrzyżowanie znajduje się przy wyjeździe z miasta, w kierunku Rzeszowa. Mieszkańcy od dawna uważają, że to dość niebezpieczne skrzyżowanie, ale także niewygodne. Wielokrotnie już zmieniana była w tamtym miejscu organizacja ruchu, ale żadna nie była zadowalająca dla wszystkich. Problem najbardziej dotyka kierowców, którzy korzystają z pobliskiej stacji paliw Orlen. Większość ma kłopot z dojazdem do niej lub wyjazdem z niej. Obecnie kierowcy jadący z miasta, którzy chcą zatankować na Orlenie, muszą zjechać w dół, w kierunku obwodnicy, zawrócić i nadrobić drogi. Podobnie jest, gdy ktoś po kupieniu paliwa chce wyjechać w kierunku Żurawicy. Musi zjechać ulicą Sobieskiego do miasta i dopiero tam nawrócić. Problem mają także mieszkańcy osiedli Lipowica i Kazanów, którzy chcą wyjechać z miasta w kierunku Rzeszowa. Również muszą zjeżdżać w dół. Niektórzy łamali przepisy, jadąc pod prąd. Niektórym ta sztuka się udawała, dla innych kończyła się mandatem lub... stłuczką.
Najprostszym rozwiązaniem wszystkich problemów byłaby budowa w tamtym miejscu ronda. Odpowiedzialni za kwestie organizacji ruchu drogowego doskonale zdawali (i zdają) sobie z tego sprawę, ale do tej pory nikt nie zdecydował się na konkretne kroki. Jest jednak szansa, że wkrótce sytuacja się zmieni.
– Jest spora szansa na to, że rondo przy stacji paliw Orlen powstanie jeszcze w tym roku. Chcemy wykonać tę inwestycję wspólnie z tym koncernem paliwowym. Obecnie trwają prace projektowe prowadzone na zlecenie Orlenu. Wsparliśmy projektantów, organizując w ostatnich dniach spotkanie ze służbami i instytucjami, które wydają niezbędne do zakończenia projektu uzgodnienia. Prawdopodobnie w drugiej połowie kwietnia poznamy przewidywane koszty przedsięwzięcia. Być może znany będzie już także sam projekt. Następnym etapem będzie zawarcie porozumienia z PKN Orlen w sprawie wspólnej inwestycji. Jeżeli sprawy formalne zostaną zakończone w przewidywanych przez nas terminach, nic nie będzie stało na przeszkodzie, aby rondo powstało jeszcze w tym roku – zapewnił rzecznik UM w Przemyślu Witold Wołczyk.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.a na co i komu jest ono tam potrzebne ?nie mamy co zrobić z pieniedzmi
chyba lepiej sobie ułatwiać życie niż je komplikować... jesteś kierowcą? jechałeś kiedyś samochodem w tej okolicy?
Obwodnica do Pikulic jest, to teraz rondo na Budach. Roi się od miejskich myślicieli, oj roi!
Mam nadzieję, że w ramach zmiany organizacji ruchu na "Budach" kierowcy doczekają się zmiany sp*********j organizacji ruchu na dalszym odcinku ul. Krakowskiej - i to jeszcze w tym roku!
Bardzo dobry pomysł! Osoba która zaprojektowała wyjazd z na ul Krakowskiej w okolicach myjni powinna wrócić do szkoły.. parodia! Zróbcie coś w końcu dla ludzi.
ale zeby zrobic na placu konstytucji gdziejezdza jak barany to na to pieniedzy nie ma ale gdzies na zadupiu zrobic to rondo to maja to na chuj wyjebali tyle milionow na jakies obwodnice.
a na co i komu jest ono tam potrzebne ?nie mamy co zrobić z pieniedzmi
chyba lepiej sobie ułatwiać życie niż je komplikować... jesteś kierowcą? jechałeś kiedyś samochodem w tej okolicy?
Obwodnica do Pikulic jest, to teraz rondo na Budach. Roi się od miejskich myślicieli, oj roi!