Mimo negatywnych opinii ze wszystkich urzędowych jednostek przemyscy radni byli „za” budową ronda na skrzyżowaniu na placu Konstytucji 3 Maja w Przemyślu. Upomnieli się jednak o jedną, ale dość istotną poprawkę. Zobowiązali prezydenta miasta nie do wdrożenia w życie uchwały o budowie ronda, lecz o „wszczęcie procesu inwestycyjnego”. A to zmienia postać rzeczy.
Wszczęcie procesu inwestycyjnego nie kosztuje zbyt wiele. Co prawda trzeba komuś zlecić wykonanie analizy techniczno-ekonomicznej przebudowy skrzyżowania, ale w zasadzie to jest już gotowe. Takie dane zawierają zarówno opinia skarbnik miasta, jak i zastępcy naczelnika Wydziału Komunikacji, Transportu i Dróg UM w Przemyślu. Obie są negatywne[paywall]. Skarbnik miasta Maria Łańcucka wyraziła się wprost, mówiąc, że w projekcie miejskiego budżetu na 2018 r. nie ma to pieniędzy. Wstępny szacunkowy koszt budowy ronda to 4,5 mln zł. Zastępca naczelnika Wydziału Komunikacji, Transportu i Dróg UM w Przemyślu Bogdan Wojcieszko z kolei stwierdził w negatywnej opinii, że „(...) przedmiotowe skrzyżowanie wymaga szczegółowej analizy rozwiązań geometrycznych z uwagi na istniejące wloty ulic 3 Maja i Krasińskiego, które są zlokalizowane względem siebie w sposób odbiegający od typowych wymagań dla ronda. Na skrzyżowaniu odbywa się duży ruch pieszy, który w przypadku stosowania ruchu okrężnego bez sygnalizacji świetlnej wpływa znacznie na ograniczenie przepustowości. Pozostawienie przejść dla pieszych w bezpośrednim obszarze skrzyżowania bez sygnalizacji świetlnej pogarsza warunki bezpieczeństwa ruchu pieszych (...). Wprowadzenie ruchu okrężnego wiąże się z przebudową nie tylko części drogowej, ale również infrastruktury podziemnej: sieci kanalizacyjnej, wodociągowej, energetycznej i teletechnicznej (...)”.
Plac Konstytucji 3 Maja to skrzyżowanie ulic: 3 Maja, Grunwaldzkiej i Krasińskiego. Funkcjonuje od ok. 40 lat z sygnalizacją świetlną. Zapewnia bezpieczeństwo zarówno w ruchu kołowym, jak i pieszym, choć według policyjnych danych z lat 2012 – 2017 wcale różowo tam nie było. Zarejestrowanych i zgłoszonych do Komendy Miejskiej Policji w Przemyślu było 66 kolizji i 1 wypadek. W 1999 r. skrzyżowanie zyskało nową nawierzchnię jezdni i chodniki. Nawierzchnia ponownie została odnowiona w 2010 r. – Naszym zdaniem poprawa funkcjonowania obecnej organizacji ruchu kołowego i pieszego może nastąpić poprzez aktualizację oprogramowania sygnalizacji świetlnej w całym ciągu: od skrzyżowania ulic 3 Maja – 29 Listopada do placu Na Bramie – wyjaśnił dyrektor Zarządu Dróg Miejskich Jacek Cielecki. To koszt ok. 85 tys. zł.
Plac Konstytucji to obecnie jedno z kilku „wąskich gardeł” komunikacyjnych Przemyśla. Kiedy ludzie jadą do pracy lub wracają z niej, tworzą się korki. Wprowadzenie ruchu okrężnego z całą pewnością by je rozładowało.
I na ten istotny szczegół radnej Platformy Obywatelskiej Ewie Sawickiej zwrócili mieszkańcy miasta. Radna rozpoczęła akcję zbierania podpisów poparcia dla budowy w tym miejscu ronda. Udało się ich zebrać 911. To wystarczająco dużo, aby potem Klub Radnych PO Rady Miejskiej w Przemyślu wystąpił z inicjatywą budowy i złożył projekt uchwały w tej sprawie.
– Trudno zignorować głosy 911 mieszkańców miasta. Po wybudowaniu drogi obwodowej problemy komunikacyjne wschodniej części miasta zostały rozwiązane. Natomiast zaniechanie budowy mostu w ciągu ulicy Rzecznej powoduje, że w dalszym ciągu zachodnia część miasta jest sparaliżowana. Brak realizacji tej inwestycji, w powiązaniu z komunikacją od ulicy Jagiellońskiej, skutkuje dużymi utrudnieniami w ruchu w tej części miasta. Rondo poprawiłoby również bezpieczeństwo na tym skrzyżowaniu. Dałoby możliwość skrętu samochodom jadącym z ulicy 3 Maja w ulicę Krasińskiego. Teraz to niemożliwe – uzasadniał projekt uchwały radny Wojciech Błachowicz (PO).
Ostatecznie większość przemyskich radnych zagłosowała „za”, bo to nie generuje kosztów. Dlatego, że w projekcie uchwały dopisano poprawkę, że zobowiązują prezydenta miasta Roberta Chomę do wszczęcia „procesu inwestycyjnego” w sprawie budowy ronda. Co to oznacza? Jedynie tyle, że decyzja w tej sprawie będzie suwerenną decyzją włodarza miasta. Biorąc pod uwagę wspomniane wyżej negatywne opinie, może zdecydować jednoosobowo, że ani pod względem finansowym, ani technicznym miasta nie stać na budowę ronda w tamtym miejscu.
– Zdaję sobie sprawę, że tak może się stać, ale trzeba było pójść na jakiś kompromis, bo inaczej radni koalicji uchwały w ogóle by nie przyjęli. A tak jakieś światełko w tunelu jest. Dla mnie część negatywnych opinii jednostek miejskich jest niezrozumiała. W 2015 roku zastępca prezydenta miasta Janusz Hamryszczak mówił, że jedynym przeciwwskazaniem jest brak pieniędzy. Uważam, że terenu jest wystarczająco, by rondo tam powstało. Wystarczy dobra wola fachowców od przygotowania projektów. Jestem realistką i wiem, że obecnie nie ma na to pieniędzy. Ale uważam, że inwestycję tę można rozłożyć na kilka lat. Wszystko w rękach prezydenta miasta. Zebraliśmy ponad 900 podpisów, ale gdyby była taka konieczność, byłoby ich kilka razy więcej. Do dzisiaj dzwonią do mnie różni ludzie, nawet przemyślanie na emigracji, z pytaniem, co z rondem – powiedziała inicjatorka budowy ronda, radna PO E. Sawicka.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.W tym miejscu nie ma potrzeby budowy ronda... ruch jest umiarkowany a ulice wcale sie nie korkuja...
Ten komentarz wcześniejszy to chyba jakiś pieszy pisał...
Tak, to co widać głównie na ul. Krasińskiego w "godzinach szczytu" to fatamorgana.
Korków nie widzieliście... ile tam trzeba stać 7 minut, no ile ? Pieniądze w błoto, które mozna włożyć w strefę aby to błoto wywieźć może by ktoś tak w końcu zainwestowal... rondo już było i ktoś mądry je usunął. Czemu je usunął? Bo jest nie potrzebne.
Proszę o imienną listę radnych głosujących .
Tu nawet nie trzeba chwili rozsądku. Tak patrzę na was Przemyślaków. Klasyczny przykład. The Bill.
gdyby umieli jedzic na rondzie to tak a w rzeczywistosci jeszcze bardziej zakorkuje bo beda sie pchac na prawy pas wszyscy
Obecne rozwiązanie ma swoje wady:-tragiczny wyjazd z Krasińskiego-brak możliwości skręcenia z 3 maja na KrasińskiegoAle reszta jest ok. W przypadku ronda zakorkowane będą wszystkie ulice naraz! Zobaczcie sobie rondo w Sanoku obok McDonalda, albo pod Jarosławiem. Mamy też rondo na Lwowskiej, które pokazuje, że ludzie u nas nie umieją po nim jeździć. Poza tym budowa ronda zatamuje ruch totalnie. Wyjazd z Grunwaldzkeij będzie chyba graniczyć z cudem.
Nie róbcie z naszych ulic autostrady.Nasze miasto jest dla mieszkańców i ich dobra a nie dla ich samochodów.Najepiej będzie rozważyc ograniczony wjazd do miasta przez most i problem będzie rozwiązany.A tak to co widzimy wielkie ciężarówki z drewnem i innym badziewiem,auta budowlane i ciężkiego transportu.Nad tym się zastanowic i pochylić a nie jakieś okrągłe kładki czy też ronda.Może inaczej skierować ruch z ulic podporządkowanych.A to jest miast i małe korki były i będą.
Wystarczy tylko Krasińskiego jako ulica jednokierunkowa "z mostu"i po problemie.Ruch sie bardziej rozłoży na most Siwca a inwetrycja na poziomie zero.Mieszkańcy sie przyzwyczają.Nie wszyscy koniecznie muszą wjeżdżać do miasta tylko przez główny most.Wykorzystać inne nie tak obciążone.
Zamiast wydawać pieniądze na budowę ronda to lepiej by było wydać te pieniądze na remont ulic takich jak np: Batorego/Jasińskiego / Sielecka, bo stan ich nawierzchni to jest jakaś katastrofa.
Ruch tranzytowy powinien być wyprowadzony za miasto .
Rozmawiałam z mieszkańcami,którzy wyrazili pozytywne opinie dotyczące ronda. Było ich ponad 900.Głosowałam za.
Ludzie sa zadowoleni z rzadow PISu w Polsce.
HAHAHA. Żenada. Wystarczyło by wprowadzić sekundniki i usprawnić tym ruch. Zmienić lekko układ przejść dla pieszych i zapewnić zjazd z mostu na Grunwaldzką. Nie a potrzeby ronda. Musiało by być jako turbina lub półturbina ale kierowcy Przemyśla i okolic nie potrafią jeździć po takich.
W tym miejscu nie ma potrzeby budowy ronda... ruch jest umiarkowany a ulice wcale sie nie korkuja...
Ten komentarz wcześniejszy to chyba jakiś pieszy pisał...
Tak, to co widać głównie na ul. Krasińskiego w "godzinach szczytu" to fatamorgana.