– Dzięki pani Agnieszce Kowaliw i panu Jackowi Podwyszyńskiemu nasi niepełnosprawni wychowankowie mogli doświadczyć niesamowitej frajdy, jaką jest żeglowanie. Nasza przygoda dzięki „Róży Wiatrów” rozpoczęła się już w drodze nad Solinę. Dokładnie w Uhercach Mineralnych, gdzie spotkała nas pierwsza fantastyczna niespodzianka: mieliśmy możliwość przejażdżki jedynymi w Polsce drezynami rowerowymi – powiedziała Anna Korytko z Ośrodka Rehabilitacyjno-Edukacyjno-Wychowawczego w Przemyślu.
W ramach projektu „Żeglarstwo bez barier” opracowanego i realizowanego przez Stowarzyszenie „Róża Wiatrów” z Przemyśla i dzięki wsparciu partnera strategicznego Fundacji PZU oraz wygranemu grantowi w konkursie Tesco „Decydujesz, pomagamy” na początku czerwca br. dzieci i młodzież szkół podstawowych ze Specjalnego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego nr 2 w Przemyślu dla dzieci niedosłyszących oraz Ośrodka Rehabilitacyjno-Edukacyjno-Wychowawczego w Przemyślu uczestniczyły w „Niebieskiej Szkole” na Jeziorze Solińskim[paywall].
Kilkudziesięcioosobowa grupa dzieci i młodzieży z Przemyśla w drodze do Polańczyka zatrzymała się na chwilkę nad zaporą w Solinie, przechadzając się deptakiem wypełnionym stoiskami z pamiątkami oraz słynną tamą, podziwiając piękne bieszczadzkie widoki. W Polańczyku czekała na nich załoga trzech żaglówek. – Kapitanem naszej łodzi był pan Jacek Podwyszyński. Najpierw popłynęliśmy na Wyspę Energetyk na pyszny obiad w Tawernie u Michała, a później ruszyliśmy dalej. Harcerze z Drużyny Wodnej ze Strzyżowa czuwali, abyśmy płynęli zgodnie z obranym kursem – opowiada A. Korytko. – Uczyli nas obsługi lin okrętowych, węzłów żeglarskich, wydawali komendy i śpiewali szanty. Nasz kapitan ogarniał pokład i sprawdzał, czy wszyscy wypełniają swoje obowiązki. Zaszczytem dla nas było sterowanie łodzią pod jego okiem. Jesteśmy zachwyceni pierwszą w życiu żeglugą i czekamy na kolejne spotkania – podsumowała.
Dwa dni później nad Solinę wybrała się grupa młodzieży niedosłyszącej z SOSW nr 2 pod opieką Beaty Jaworskiej. – To coś niesamowitego móc samodzielnie sterować jachtami kabinowymi i chwytać wiatr w żagle. Bardzo ważnym dla wszystkich aspektem wyjazdu była integracja z pełnosprawną młodzieżą, pomagającą uczestnikom pokonać nieśmiałość i niepewność – powiedziała.
Warto dodać, że niedawno uczestnicy szkoleń żeglarskich dla młodzieży i dorosłych prowadzonych przez „Różę Wiatrów” zdali egzamin na Patent Żeglarza Jachtowego PZŻ i tym samym powiększyli grono przemyskich żeglarzy. Już w lipcu br. w organizowanym przez stowarzyszenie tygodniowym rejsie pełnomorskim weźmie udział młodzież z Przemyśla.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze