Ruszył remont 12-kilometrowego odcinka linii kolejowej nr 102 z Przemyśla do granicy polsko-ukraińskiej w Malhowicach. Strona ukraińska zadeklarowała renowację po swojej stronie około 700 metrów torów od granicy do stacji Niżankowice.
Koszt remontu owego odcinka to ponad 47 mln zł. Prace pełną parą ruszyły 1 lipca br. Obejmują przede wszystkim wymianę torów oraz rozjazdów, a także remont 9 przejazdów kolejowych i 15 obiektów inżynieryjnych. Wyremontowane zostaną również perony na stacji kolejowej Pikulice oraz na przystankach w Hermanowicach i Malhowicach[paywall].
Do reaktywacji linii 102 dojdzie po 28 latach. Zamknięta została bowiem jeszcze w 1994 r., ale od wielu lat o przywrócenie jej funkcjonowania zabiegali społecznicy, miłośnicy kolei i turyści. O przywrócenie ruchu pociągów pasażerskich i towarowych na tejże linii walczyły władze samorządowe.
– Wszystko zaczęło się od akcji Siekierezada w 2016 roku. Dzięki pomocy dziesiątków wolontariuszy posprzątaliśmy około 7 kilometrów tej trasy. Jestem bardzo szczęśliwy, że po tylu latach wreszcie rozpoczęły się prawdziwe prace przy tej linii i niebawem zaczną po niej jeździć kursowe pociągi – powiedział założyciel Stowarzyszenia Linia 102.pl.
– Od zawsze popierałem generalny remont tej linii. To ważny trakt zarówno dla Polski, jak i Ukrainy. Przede wszystkim pod względem turystycznym, a teraz również pod względem przewozów towarowych – dodał wicemarszałek województwa podkarpackiego, przemyślanin Piotr Pilch.
Wiadomo już, że strona ukraińska zadeklarowała renowację po swojej stronie około 700 m torów od granicy państwa do stacji Niżankowice. Wówczas będzie można dojechać pociągami z Przemyśla do Niżankowic, i dalej do Chyrowa i Ustrzyk Dolnych.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze