W otwartej niedawno jarosławskiej galerii handlowej uruchomione zostało pięciosalowe kino. W mieście od dawna czekano na taką atrakcję, ale wiadomo też, że multipleks może poważnie zagrozić funkcjonującemu dotychczas w ramach ośrodka kultury kinu „Ikar”. Jaka jest więc przyszłość „Ikara”?
Po tym, jak opadło już wielobarwne konfetti wyrzucone podczas wielkiego otwarcia Starej Ujeżdżalni, wróciła szara rzeczywistość i pytanie, jak nowo powstały obiekt handlowy wpłynie[paywall] na dotychczasowe funkcjonowanie miasta. Jednym z podmiotów, który po uruchomieniu galerii musi się na nowo określić, jest kino „Ikar”. Przybył mu nowy konkurent w postaci multipleksu „Na biegunach”. Czy leciwy „Ikar”, który wprawdzie przeszedł niedawno lifting, może się mierzyć z sieciówką? Zapytaliśmy o to dyrektorkę Jarosławskiego Ośrodka Kultury i Sztuki, w ramach którego działa kino, Elżbietę Śliwińską-Dąbrowską.
– O tym, że w galerii powstanie kino, wiedzieliśmy nie od dziś, mieliśmy czas się do tego przygotować – mówi dyrektor JOKiS. – Pojawiły się nawet telefony z pytaniami, czy już zamykamy kino, a ja śpieszę zapewnić, że kino będzie u nas nadal funkcjonować – dodaje. Szefowa JOKiS ma jednak świadomość, że z konkurencją trzeba się liczyć. – W ciągu ostatnich tygodni nie odnotowaliśmy jakiegoś spadku zainteresowania seansami oferowanymi przez nasze kino – zapewnia, dodając, że pod względem repertuaru „Ikar” będzie funkcjonował tak jak dotychczas, wielbiciele 10. muzy wciąż mogą liczyć na najnowsze superprodukcje. „Ikar” nie stanie się raczej kinem studyjnym czy koneserskim, choć niewykluczone, że jego rola ulegnie modyfikacjom. E Śliwińska-Dąbrowska mówi jasno, że sytuacja jest dynamiczna i zależna przede wszystkim od tego, czy na dłuższą metę widz postawi na wizytę w znanym od lat „Ikarze”, czy wybierze seans obudowany dodatkowymi atrakcjami w multipleksie. Oba rozwiązania mają swoje wady i zalety, więc może być różnie.
Niezależnie jednak od tego w JOKiS pracują nad tym, by podnieść atrakcyjność „Ikara”. – Planowaliśmy kino tematyczne, wyboru filmów dokonując na przykład w oparciu o klucz geograficzny: kino amerykańskie, kino francuskie, włoskie – zdradza nasza rozmówczyni. To jednak niejedyny pomysł na zagospodarowanie sali kinowo-widowskowej. Pani dyrektor przymierza się do kolejnych innowacji. – Na pewno będziemy chcieli położyć nacisk na działalność teatralną, jeżeli będzie tylko taka możliwość, będziemy do nas ściągać spektakle – kreśli wizje przyszłości. Na razie E. Śliwińska- Dąbrowska jasno daje do zrozumienia, że sytuacja jest dynamiczna i niewykluczone, że przy dużym odpływie osób korzystających z kina, być może trzeba będzie podjąć kolejne decyzje co do sposobu jego działania. Na razie „Ikar”, używając mitologicznej przenośni, wciąż utrzymuje się w powietrzu.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Ponieważ Kino na Biegunach funkcjonujące w galerii jakością bije na głowę kino Ikar, MOK Jarosław powinien obecnie bardziej skoncentrować się na zapewnieniu mieszkańcom innej formy rozrywki jak teatr czy kabaret. Jak widzimy na zdjęciu pod tytułem artykułu w październiku warszawski teatr ma wystawić spektakl Cudowna terapia - i świetnie , ale błagam nie w czwartek!!! Wiele osób pracuje na zmiany, ma do ogarnięcia dzieci chodzące do szkoły więc tak na prawdę takie wydarzenia powinny być planowane na piątek, sobotę lub niedzielę inaczej trudno spodziewać się dobrej frekwencji.
W ziacenie 1 biletu do kina na biegunach jest 2 bilety do Ikara, więc wybór jest oczywisty. Niedawno seans Polityki, siedziałem w 1 rzędzie przed ekranem, 5 miejsc wolnych na całe kino. Oczywiście Polityki co tydzień grać nie będą ale kto chce oglądać w spokoju, kameralnie, bez smrodu popcornu i szelestu chipsów - spokojnie mozna korzystac z Ikara. Trzeba tylko pogłówkować marketingowo.
Ponieważ Kino na Biegunach funkcjonujące w galerii jakością bije na głowę kino Ikar, MOK Jarosław powinien obecnie bardziej skoncentrować się na zapewnieniu mieszkańcom innej formy rozrywki jak teatr czy kabaret. Jak widzimy na zdjęciu pod tytułem artykułu w październiku warszawski teatr ma wystawić spektakl Cudowna terapia - i świetnie , ale błagam nie w czwartek!!! Wiele osób pracuje na zmiany, ma do ogarnięcia dzieci chodzące do szkoły więc tak na prawdę takie wydarzenia powinny być planowane na piątek, sobotę lub niedzielę inaczej trudno spodziewać się dobrej frekwencji.
W ziacenie 1 biletu do kina na biegunach jest 2 bilety do Ikara, więc wybór jest oczywisty. Niedawno seans Polityki, siedziałem w 1 rzędzie przed ekranem, 5 miejsc wolnych na całe kino. Oczywiście Polityki co tydzień grać nie będą ale kto chce oglądać w spokoju, kameralnie, bez smrodu popcornu i szelestu chipsów - spokojnie mozna korzystac z Ikara. Trzeba tylko pogłówkować marketingowo.