Reklama

Są kandydaci na patronów jarosławskich rond

Od dłuższego czasu Jarosław jest wielkim placem budowy. Wszystkich prowadzonych prac nie sposób wyliczyć, ale faktem jest, iż oprócz działań związanych z reperowaniem istniejących już obiektów czy ulic, prowadzone są także te mające na celu powstanie nowych. W tym dwóch rond. Jedno oddane do użytku zostanie niebawem, drugie za kilkanaście tygodni. Już trwa ruch przy nadaniu im imion.

Gdyby powstało jedno rondo, odpowiednia komisja Rady Miasta Jarosławia miałaby niezłą zagwozdkę, kogo wybrać na jego patrona. Ale skoro będą dwa, to problem jest jakby mniejszy. Do burmistrza Jarosławia wpłynęły już dwa wnioski, ale wiadomo, że to nie leży w jego kompetencjach, a Rady Miasta Jarosławia.

Stowarzyszenie Dziedzictwa Kresów w Jarosławiu na czele z prezes Elżbietą Rusinko we współpracy z członkami grupy Historia i Zagadki Jarosławia i Okolic zawnioskowało, aby rondo powstające u zbiegu ulic 3 Maja i Tarnawskiego nosiło imię Orląt Lwowskich[paywall].

Reklama

W obszernym uzasadnieniu wskazują na kilka bezspornych faktów, które doskonale oddają pomysł. Jak choćby ten, że Jarosław i ziemia jarosławska po II wojnie światowej stały się drugim domem dla ponad 5 tys. Kresowian, z których znakomita większość pochodziła właśnie ze Lwowa. Jarosławskie gimnazjum (obecnie I LO im. Mikołaja Kopernika), leżące w bezpośrednim sąsiedztwie tworzonego ronda, było miejscem, z którego na odsiecz walczącego Lwowa wyruszyła grupa 110 uczniów. Wśród jarosławskich gimnazjalistów, odznaczonych później odznaką „Orlęta”, znaleźli się m.in.: Stanisław Babinetz, Michał Czekałowski, Marian Łańcucki, Kazimierz Osiczko, Kazimierz Rychlik, Walerian Szczepankiewicz, Adam Wondaś czy Adam Gruca. Część z nich zginęła w trakcie walk i spoczęła na Cmentarzu Obrońców Lwowa. Dowódcą obrony Lwowa w listopadzie 1918 r. był absolwent jarosławskiego gimnazjum pułkownik Czesław Mączyński, który swoją służbę w CK Armii Austro-Węgier rozpoczął właśnie w Jarosławiu.

  • „(…) To jeszcze jeden element, łączący nasze miasto ze Lwowem i Orlętami i o tym należy także pamiętać. Jarosław jest miastem, w którym pamięta się o osobach wybitnych i zasłużonych zarówno dla społeczności lokalnej, jak i również naszego kraju. Jednakże jesteśmy jednym z niewielu miast na wschodzie Polski, w którym żadna z ulic ani innych miejsc nie nawiązuje do tej części naszej historii, która jest związana ze Lwowem i jego historią. Nadanie powstającemu rondu imienia Orląt Lwowskich będzie nie tylko uczczeniem pamięci 1421 poległych młodych ludzi, ale także pięknym wzorem do naśladowania dla ich dzisiejszych rówieśników (…)”

– napisali m.in. w uzasadnieniu.

Reklama

Ksiądz Rząsa drugim patronem?

Stowarzyszenie Przyjaciół Jarosławskiego Hospicjum natomiast złożyło do Rady Miasta Jarosławia wniosek o nadanie imienia drugiemu z rond imienia wyjątkowej postaci w historii miasta – ks. Franciszka Rząsy. Zmarłego 3 października 2020 r. w wieku 78 lat. Jego życiorys i dzieła, które pozostawił po sobie, są znakomitym scenariuszem na film…

Był doktorem filozofii, wykładowcą przedmiotów filozoficznych w Instytucie Teologicznym w Przemyślu przy Wyższym Seminarium Duchownym w Przemyślu oraz Sandomierzu. Twórcą Ruchu Apostolstwa Młodzieży w Archidiecezji Przemyskiej. Pomysłodawcą postawienia krzyża na Tarnicy i wielu innych inicjatyw na terenie archidiecezji. Założycielem Fundacji Pomocy Młodzieży „Wzrastanie”. W 2003 r. w budynkach przy ul. Sanowej w Jarosławiu oficjalnie otworzył schronisko dla bezdomnych mężczyzn. W miejscu tym, nazwanym Przystanią Matki Bożej Jasnogórskiej, zaczęła się też budowa kaplicy Matki Bożej Bolesnej oraz rozbudowa schroniska (obiekty zyskały nazwę Centrum Charytatywnego). W 2012 r. otwarty został Zakład Opiekuńczo-Pielęgnacyjny, a w 2017 r. Hospicjum im. św. Jana Pawła II. Cały zespół ośrodków przyjął wspólną nazwę: Dom Ulgi w Cierpieniu im. św. Jana Pawła II. Wymieniać można by jeszcze wiele.

Reklama
  • „(…) Taka forma uczczenia Jego pamięci stanowiłaby wspaniały hołd dla pracy i poświęcenia duchownego, którego życiorys zapisał się złotymi zgłoskami na kartach historii naszego miasta. Jego bezinteresowne zaangażowanie w rozwój lokalnej społeczności oraz szczera troska o najuboższych, którzy znaleźli schronienie w miejscowym hospicjum, zasługują na najwyższe uznanie. To właśnie dzięki wysiłkom księdza Rząsy wielu potrzebujących i najbardziej bezbronnych otrzymało pomoc w trudnych chwilach, a Jego duchowa obecność była źródłem inspiracji dla tych, którzy Go otaczali (…)”

– można przeczytać w uzasadnieniu wniosku.

Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 12/12/2024 13:00
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama