Być może niektórzy, jadąc autostradą A4 w kierunku Przemyśla, w pobliżu zjazdu w Zadąbrowiu, zauważyli po lewej stronie niewielką, kolorową cerkiew. Jedyną w swoim rodzaju na tym terenie.
Przez lata niszczała, ale niedawno przeprowadzone zostały prace remontowo-konserwatorskie. Dzięki ogromnej dbałości w prowadzonych pracach i pietyzmowi przez fachowców Alicję i Stanisława Sęków – konserwatorów dzieł sztuki z Przemyśla – udało się[paywall] przywrócić świątyni blask.
– Przez wielobarwność można ją nazwać bajkową. Jej sylwetka zaznacza się charakterystycznie na tle nieba i dalekiego, płaskiego pejzażu. Zagadką jest jednak odległość od wiejskich zabudowań i sylwety żywotników, które wskazują na cmentarz. Prawdę powiedziawszy, trudno dociec, skąd się tutaj wzięła? – powiedziała Podkarpacki Wojewódzki Konserwator Zabytków w Przemyślu Beata Kot.
Jak już wspomnieliśmy, nie tak dawno zakończono prace remontowo-konserwatorskie cerkwi. Co ciekawe i niecodzienne zarazem, wówczas zmieniono jej lokalizację w kierunku wschodnim.
– Przesunięcie tak sporej budowli drewnianej jest możliwe. Wymaga jednak umiejętności i specjalistycznej wiedzy. Z jednej strony zabieg ten był korzystny dla zabytku, z drugiej sprawił, że pozostała samotnie, w nowym otoczeniu. O przeszłości miejsca świadczą jedynie stare nagrobki. Jeśli ktoś ma czas i ochotę, warto odwiedzić to miejsce – dodała B. Kot.
Wyposażenie i wystrój malarski cerkwi datowane są na 1884 r., a sama świątynia została wybudowana w XVII w. Rozbudowano ją w latach 30. ubiegłego stulecia. Wówczas elewacje cerkwi pokryto szalowaniem o motywach pseudoklasycystycznych.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Jeden z nielicznych śladów o tubylcach zamieszkujących te ziemie
Szkoda że nikt się nie zainteresuje pięknymi ale już bardzo zniszczonymi zabytkowymi nagrobkami na starym cmentarzu i zaniedbanym budynkiem plebani i dworu w niedalekim Drohojowie.
Oczywiście, należy dbać i zachować materialne zabytki przeszłości. Polaków i Rusinow-Ukraincow. Mam nadzieję, że Ukraińcy też pamiętają o polskich śladach w dawnej Małopolsce Wschodniej i Wołyniu... ba, nad Dnieprem... tyle dworów i wysokiej, polskiej kultury zniszczonej w XX wieku. Co do tubylców, to raczej wysiedlone przez Rusinów polskie plemię Lędzian... są jeszcze grody.
Jeden z nielicznych śladów o tubylcach zamieszkujących te ziemie
Szkoda że nikt się nie zainteresuje pięknymi ale już bardzo zniszczonymi zabytkowymi nagrobkami na starym cmentarzu i zaniedbanym budynkiem plebani i dworu w niedalekim Drohojowie.
Oczywiście, należy dbać i zachować materialne zabytki przeszłości. Polaków i Rusinow-Ukraincow. Mam nadzieję, że Ukraińcy też pamiętają o polskich śladach w dawnej Małopolsce Wschodniej i Wołyniu... ba, nad Dnieprem... tyle dworów i wysokiej, polskiej kultury zniszczonej w XX wieku. Co do tubylców, to raczej wysiedlone przez Rusinów polskie plemię Lędzian... są jeszcze grody.