Reklama

San piękny i niebezpieczny [WIDEO]


Zimą San wygląda równie pięknie jak wiosną czy latem. I jest równie nieprzewidywalny.


Dziesiątki łabędzi czy kaczek w środku miasta dodają bajkowego charakteru tej górskiej rzece. Te bytują na wysokości osiedla Kmiecie. Ułatwia im to niewielka kra, która nie zdążyła jeszcze stopnieć.

A propos kry… Ocieplenie sprawiło, że z górnego jej biegu zaczęła spływać potężniejsza niż w „miejskim” odcinku kra. A to może powodować zatory. Jeden z nich pojawił się dzisiaj na wysokości mostu kolejowego, sporo piętrząc wodę. Na szczęście bystry nurt robił go. Spływające wielkie kawałki kry niosą ze sobą także wiele nieczystości, gałęzi czy nawet kawałków drzew. Bywa, że te mylone są z… ludźmi.

Reklama

Do takiego zdarzenia doszło dzisiaj, 28 stycznia br. Strażacy-ochotnicy i ci zawodowi z jednostki ratowniczo-gaśniczej zostali postawieni na równe nogi, po otrzymaniu zgłoszenia, że na krze lodowej, która przemieszcza się w kierunku mostu Brama Przemyska i dalej znajdują się trzy osoby! Zastęp OSP w Buszkowicach oraz ten ze Specjalistycznej Grupy Ratownictwa Wodno-Nurkowego z JRG KM PSP w Przemyślu błyskawicznie udał się w rejon plaży w Buszkowicach. Alarm na szczęście okazał się fałszywy, a przypominającymi ludzi okazały się korzenie i konary drzew przymarznięte do kry.

Strażacy mimo tego gorąco apelują o rozwagę i nie wchodzenie na zamarznięte tafle wód!

Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 28/01/2026 18:50
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama
Reklama