Pracownicy Pionu Żywności i Żywienia Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Przemyślu prowadzą akcję informacyjną, którą rozpoczęli tuż przed świętami wielkanocnymi. Kontrola na targowisku „Zielony Rynek” ma na celu rozpowszechnienie wiedzy o rolniczym handlu detalicznym.
1 stycznia br. weszła w życie ustawa wprowadzająca definicję rolniczego handlu detalicznego (RHD) oraz określająca wymagania przy prowadzeniu tego typu działalności. Zgodnie z przepisami, przetworzone produkty spożywcze, np.: wędliny, masło, sery, soki czy dżemy, mogą sprzedawać tylko rolnicy, którzy zgłosili taką działalność w sanepidzie. Kolejny wymóg jest taki, że rolnik może sprzedawać żywność bezpośrednio klientowi, np. na targowisku lub we własnym gospodarstwie, natomiast nie wolno mu dostarczać wyprodukowanej żywności do sklepów, restauracji, szkół itp.[paywall]
– RHD może prowadzić wyłącznie rolnik, który posiada zaświadczenie o wpisie do ewidencji gospodarstw rolnych uzyskane w Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. Takie zaświadczenie stanowi załącznik do wniosku o rejestrację w odpowiedniej inspekcji sanitarnej lub weterynaryjnej. Ilość produktów roślinnych lub zwierzęcych pochodzących z własnej uprawy, hodowli lub chowu, użytych do produkcji danego artykułu, musi stanowić co najmniej 50 procent, z wyłączeniem wody. Oznacza to, że dozwolone jest korzystanie z części surowców zakupionych w sklepie. W ramach RHD nie powinny być przetwarzane surowce pozyskane z lasu, na przykład jagody i inne owoce leśne, rośliny zielarskie i zioła dziko rosnące, gdyż nie pochodzą z własnej uprawy. Warto dodać, że produkcja żywności w ramach rolniczego handlu detalicznego może być prowadzona między innymi w kuchniach i pomieszczeniach przydomowych, a więc także w prywatnych domach mieszkalnych – wyjaśniła Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Przemyślu Barbara Honicka.
Prowadzący rolniczy handel detaliczny produktów pochodzenia roślinnego (owoce, warzywa, przetwory zbożowe, przetwory z owoców i warzyw, soki, oleje) ma obowiązek dokonać rejestracji w inspekcji sanitarnej, natomiast w przypadku produktów pochodzenia zwierzęcego lub produktów złożonych (pochodzenia zwierzęcego i nie zwierzęcego) – w inspekcji weterynaryjnej.
– Należy pamiętać, że w miejscu sprzedaży żywności w ramach RHD, zarówno na targowisku, jak i na terenie własnego gospodarstwa, musi być umieszczony w sposób czytelny i widoczny dla konsumenta napis „rolniczy handel detaliczny” oraz dane takie jak: imię i nazwisko albo nazwa i siedziba podmiotu prowadzącego rolniczy handel detaliczny, adres miejsca prowadzenia produkcji tej żywności oraz weterynaryjny numer identyfikacyjny podmiotu prowadzącego rolniczy handel detaliczny – tłumaczy B. Honicka.
Na stronie internetowej Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Przemyślu (www.psseprzemysl.pl) można znaleźć broszurę informacyjną oraz wytyczne dobrej praktyki higienicznej i produkcyjnej. Pracownicy sanepidu w siedzibie stacji przy ul. Glazera 9 chętnie udzielają każdemu informacji i porad, jak dokonać rejestracji oraz na czym polega RHD. Procedura rejestracyjna nie jest skomplikowana i jest bezpłatna.
– W dalszym ciągu prowadzimy kampanię informacyjną po to, aby wszystkie zainteresowane osoby dowiedziały się o obowiązkach związanych z handlem, za prowadzenie działalności w zakresie produkcji i obrotu żywnością bez dokonanej rejestracji grozi bowiem kara pieniężna.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Sanepid kontroluje? , to siedlisko syfu , brudu , smrodu i nędzy powinno być dawno zamknięte. Sanepidzie , pani dyrektorko Tereso , proszę się obudzić. Wstyd że takie dziadostwo w centrum miasta-wsi jeszcze funkcjonuje.
Nie trzeba żadnej ustawy żeby skontrolować tych co handlują koło pojemników na śmieci
Rolnik? ?? 90% towaru na rynku to z hurtowni
Ta "kontrola" to oczywiście z przepaską na oczach i zatkanymi receptorami powonieniaTa nasza instytucja kontrolna tez sie zatrzymała w tym samym wieku co przekupki na rynku.Napewno nie jest tp później niż XVI wiek w/g standartów europejskich.Nawet do rynków azjatyckich w najbardziej zapadłych prowincjach mu dużo brakuje.Prawdę mówiąc nie ma żadnego punktu odniesienia w Europie.Taki sam jest tez "instytucja kontrolująca"która w/g prwa musi istniec.A że nie nie robi dla dobra mieszkańców i ich bezpieczeństwa zdrowotnego to całkiem inna sprawa.
Szanowny Panie Przem, jeśli zamknie się całkowicie targowisko to miasto straci ogromne pieniądze jakie wpływają do budżetu z tytułu dzierżawy gruntu kupcom i pobieranych opłat targowych. Poza tym pracują tam ludzie, prowadzą zarejestrowane działalności gospodarcze i odprowadzają podatki dla miasta. Pana zapewne to nie interesuje, bo ma Pan ciepłą posadkę jako urzędnik (znajomość z Panią Teresą?) i najlepiej z za biurka wydawać dyspozycje - "zamknąć" ... a może sprzedaż działkę pod jakiś blaszak typu Biedronka?Swego czasu, kiedy handel w Przemyślu był na wysokim poziomie pomysłem kupców było zmodernizowanie targowiska z parkingiem na piętrze. Urzędnicy nie podchodzili do tego pomysłu z entuzjazmem. Teraz ze względu na kulejący handel i słaby budżet miasta nikomu nie chce się już nic z tym fantem robić.Szkoda, ponieważ jest to jedno z ostatnich miejsc w Przemyślu gdzie ten drobny handel jeszcze się sprawdza, setki ludzi mają pracę.Panie Przem, nie trzeba od razu tego "dziadostwa" jak Pan to stwierdził zamykać, trzeba je w miarę możliwości modernizować aby nikt nie został pokrzywdzony i nie musiał wyjeżdżać za pracą z Przemyśla, bo wtedy to i Pan nie będzie miał petentów i Pana zwolnią.
Chyba się zdrowo podnieciłeś ? następny amator zamykania tego co mu się nie podoba i wie wszystko najlepiej , jakoś od wieku ludzie tam chodzą kupują i sprzedają i nikt nie dostał jeszcze "syfu" a paniczowi jak przeszkadza niech nie chodzi i nie patrzy.
ale człowieczku masz obawy, brzydzi cię 100m jest Leklerk kawałek dalej Biedronka itp bezpieczne zakupy ;]"Standardy europejskie" proste ogórki itp...... he he kolejny wiejski europejczyk nie obrażając ludzi ze wsi.A byłeś w Azji ? znaFco?Jeśli zależy ci tak bardzo na bezpieczeństwie to zakładaj gumki ;)
Trzeba raczej jeszcze ze 3 -4 niewielkie punkty targowe na terenie miasta zorganizować w różnych jego częściach a nie zamykać.
fuj,jak można nieumyte ziemniaki sprzedawać.
Jak ci się nie podoba, to najnormalniej w świecie nie odwiedzaj tego miejsca.
Tadeusz, niestety, muszę się z tobą zgodzić. Pierwszą rzeczą, jaką powinien zrobić Sanepid dla "bezpieczeństwa zdrowotnego" mieszkańców miasta i okolic, to odizolować odizolować takiego imbecyla jak ty, od zdrowej części mieszkańców.
Sanepid kontroluje? , to siedlisko syfu , brudu , smrodu i nędzy powinno być dawno zamknięte. Sanepidzie , pani dyrektorko Tereso , proszę się obudzić. Wstyd że takie dziadostwo w centrum miasta-wsi jeszcze funkcjonuje.
Nie trzeba żadnej ustawy żeby skontrolować tych co handlują koło pojemników na śmieci
Rolnik? ?? 90% towaru na rynku to z hurtowni