Aby ukraść towary ze sklepowych półek i pieniądze z kasy, mieszkaniec jednej z miejscowości w gminie Wielkie Oczy spędził w sklepie... całą noc!
Był piątek wieczór, 17 listopada br. Pracownik sklepu w Łukawcu zakończył pracę i zamknął interes. Nazajutrz, w sobotę, 18 listopada br., po g. 8 lubaczowscy policjanci otrzymali zgłoszenie o kradzieży. Już na miejscu ustalili, że sprawca dzień wcześniej, przed zamknięciem sklepu, ukrył się w jednym z jego pomieszczeń. W nocy zabrał z niego alkohol, papierosy oraz pieniądze i rano po otwarciu sklepu wyszedł, zabierając swój łup. Zauważyła to sprzedawczyni sklepu. Kiedy chciała odzyskać skradziony towar i pieniądze, mężczyzna stał się wobec niej agresywny. Odepchnął kobietę i uciekł. Straty wycenione zostały na blisko 700 zł.
Policjanci szybko zatrzymali złodzieja. Okazał się nim 31-letni mieszkaniec gminy Wielkie Oczy. W chwili zatrzymania był pijany, miał ponad 3 promile alkoholu w organizmie. Oczywiście trafił do aresztu, a po wytrzeźwieniu usłyszał zarzuty. Został objęty policyjnym dozorem. Za kradzież rozbójniczą grozi mu kara od roku do 10 lat pozbawienia wolności.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Kolejny przyklad jak wódka w pracy przeszkadza.
Kolejny przyklad jak wódka w pracy przeszkadza.