W piątek, 13 listopada, w Sali Lustrzanej jarosławskiego Centrum Kultury i Promocji odbył się koncert Sen o Lwowie. Jego największą wadą był fakt, że odbył się bez udziału publiczności. Na szczęście był transmitowany w intrenecie, a za sprawą jego zapisu dostępnego na stronie instytucji wciąż można przeżyć emocje z nim związane.
Choć kultura w czasach pandemii ma pod górkę, to radzić musi sobie, jak może. W jarosławskim CKiP wyszli więc z założenia, że lepiej zorganizować koncert bez publiczności, dostępny online, niż nie organizować go wcale. W tej formule odbył się więc występ Dagmary Moskwy, której akompaniował Daniel Mazurkiewicz. Artyści wystąpili w repertuarze szczególnym, swych słuchaczy[paywall] przenosząc do ośrodków kultury, ale i na ulice przedwojennego Lwowa. W Sali lustrzanej, z której transmitowano wydarzenie, rozbrzmiały dźwięki szlagierów takich autorów, jak: Marian Hemar, Emanuel Schlechter czy Andrzej Szczepański. Ale nie tylko tematyka mogła być magnesem dla melomanów. Perlisty głos Dagmary Moskwy i brawurowe popisy intrumentalne D. Mazurkiewicza sprawiają, że półtoragodzinny koncert staje się prawdziwą ucztą. Choć rzecz jasna koncertowi brakować może chemii, jaka tworzy się w chwili obcowania z wielką sztuką na żywo, to jest i pozytyw wynikający obowiązujących obostrzeń sanitarnych – koncert wciąż dostępny jest na stronach internetowych CKiP, więc ci, którzy już zachłysnęli się jego urokiem, mogą wrócić doń w dowolnej chwili, a ci, którzy premierę z sali lustrzanej przegapili, koncertu Sen o Lwowie z rekomendacją Życia Podkarpackiego obejrzeć i odsłuchać powinni.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze