Na posesji przy ulicy Katedralnej archeolodzy z Muzeum Narodowego Ziemi Przemyskiej odnaleźli ślady pierwszej przemyskiej katedry. – To odkrycie naprawdę jest bardzo ważne dla historii miasta, bo dotyczy pierwszej w tym regionie katolickiej świątyni – mówi dr Grażyna Stojak, Podkarpacki Wojewódzki Konserwator Zabytków.
– W lipcu przeprowadziliśmy badania poszukiwawcze wymienianego w źródłach kościoła św. Piotra – opowiada archeolog Magdalena Krzemińska. Od czasu rozebrania tej świątyni przez jezuitów w 1679 roku nikt jej nie odsłaniał. Kościół św. Piotra prawdopodobnie został zbudowany w XIII wieku i był konsekrowany przez biskupa Jana w 1212 roku. Nie do końca wiadomo jak mogła wyglądać ta świątynia.Franciszkanie, którzy przybyli przypuszczalnie w latach trzydziestych XIII wieku do Przemyśla mieli w niej odprawiać nabożeństwa, do czasu wzniesienia własnej świątyni. Po założeniu biskupstwa na Rusi w 1375 roku, kościół św. Piotra pełnił rolę parafialną. Część historyków uważa, że przez pewien czas sprawował funkcję kościoła katedralnego, tego którego w posługę duszpasterską objąć miał pierwszy przybyły do Przemyśla biskup Eryk z Winsen. Według zapisów archiwalnych wokół kościoła św. Piotra chować miano najznamienitszych obywateli miasta, a wewnątrz ciała męczenników. Był to kościół drewniany, który w 1402 roku spłonął w wielkim pożarze miasta. Wkrótce został ponownie odbudowany, również jako świątynia drewniana, której wizerunek znajduje się na sztychu Hogenberga z 1617 roku. Od 1618 roku kościół św. Piotra otrzymali na własność Jezuici sprowadzeni do Przemyśla przez biskupa Stanisława Siecińskiego. Do czasu wzniesienia nowej barokowej świątyni pw. św. Ignacego odprawiali w nim nabożeństwa. Po tym czasie w celu rozbudowania swojego Kolegium rozebrali kościół św. Piotra, a w jego miejsce wznieśli murowany gmach szkolny.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Oczywiście po odbudowie za państwowe środki kościół nieodpłatnie przejdzie na rzecz archidiecezji, tak jakby w Przemyślu mało kościołów było. Lepiej byłoby zrobić jak w Lublinie na Starym Mieście zostawić odkryte oryginalne fundamenty, które mogą stać się atrakcją turystyczną, zamiast współczesnej raczej nieudolnej rekonstrukcji służącej głównie kultowi religijnemu.
tak to prawda moze to sluży do zwiedzania ,wystarczyloby zrobic szklany chodnik i atrakcja jest
Dlaczego wszystko sprowadzacie do poziomu ekonomicznego? Tu chodzi o głębszy sens ; polityczno - historyczny . Dowód katolickości , polskości tych Ziem , a wy tylko - " mamona i mamona".
Oczywiście po odbudowie za państwowe środki kościół nieodpłatnie przejdzie na rzecz archidiecezji, tak jakby w Przemyślu mało kościołów było. Lepiej byłoby zrobić jak w Lublinie na Starym Mieście zostawić odkryte oryginalne fundamenty, które mogą stać się atrakcją turystyczną, zamiast współczesnej raczej nieudolnej rekonstrukcji służącej głównie kultowi religijnemu.
tak to prawda moze to sluży do zwiedzania ,wystarczyloby zrobic szklany chodnik i atrakcja jest
Dlaczego wszystko sprowadzacie do poziomu ekonomicznego? Tu chodzi o głębszy sens ; polityczno - historyczny . Dowód katolickości , polskości tych Ziem , a wy tylko - " mamona i mamona".