Elektryk rażony prądem, poparzenia, zranienia, podtrucia – wakacyjny weekend dla strażaków ochotników z terenu gminy Roźwienica był niezwykle pracowity. Szczęśliwie jednak wszystkie wypadki były symulowanie w ramach manewrów pożarniczych.
Podczas remontu w Szkole Podstawowej w Roźwienicy w wyniku nieuwagi porażony zostaje elektryk. Pracownik traci przytomność. Starający się go odciągnąć od źródła prądu kolega doznaje rozległych poparzeń dłoni. Nagle piwnice wypełnia dym, trzeba ewakuować trzy osoby. A to dopiero wstęp do tego, co miało nastąpić kolejnego dnia.
Nieostrożni pilarze zostają ranni i poparzeni w wyniku zabawy z ogniem oraz niewybuchem, kolizję powoduje pijany kierowca motocykla podróżujący z ciężarną żoną i dwójką dzieci – w Woli Węgierskiej nastąpiła istna kumulacja wypadków.
Na szczęście każde ze zdarzeń to jedynie symulacje[paywall] opracowane przez gminę Roźwienica i firmę Cognito.
– Do dwudniowych ćwiczeń, ukierunkowanych na udzielanie pierwszej pomocy, oprócz członków Ochotniczych Straży Pożarnych z terenu gminy Roźwienica, zaproszeni zostali również żołnierze z 34 blp w Jarosławiu oraz przedstawiciele Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie. Dla strażaków z OSP możliwość zadysponowania i późniejszego współdziałania z żołnierzami WOT była nowym doświadczeniem. Z kolei żołnierze mogli się zapoznać z procedurami obowiązującymi w jednostkach ochotniczych straży pożarnych – relacjonuje Tomasz Kud z Urzędu Gminy w Roźwienicy, pomysłodawca manewrów pożarniczych.
Realistyczne przygotowanie pozorowanych zdarzeń pozwoliło uczestnikom sprawdzić swoje umiejętności.
– Każdy z rozegranych epizodów kończył się podsumowaniem działań straży, których dokonywała wykwalifikowana kadra. Oceniano działania zarówno pod kątem udzielania pierwszej pomocy, jak i zachowania procedur dotyczących OSP na miejscu prowadzonej akcji. Dwudniowe ćwiczenia, mimo iż niezwykle wyczerpujące, były bardzo owocne w nowe doświadczenia – mówi T. Kud, który sam jest czynnym członkiem OSP.
Dodatkowo podczas szkolenia funkcjonariusze policyjnej Grupy Speed przeprowadzili instruktaż postępowania straży na miejscu wypadku.
Działania wsparli także druhowie KP PSP w Jarosławiu, z którymi strażacy ochotnicy z Roźwienicy najczęściej spotykają się w czasie prowadzenia działań na miejscu prawdziwego zdarzenia.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze