Reklama

Skatepark przy 22 Stycznia w Przemyślu wciąż w zawieszeniu

Jedynym zwycięskim projektem z pierwszej kategorii, który wciąż nie doczekał się realizacji w ramach Budżetu Obywatelskiego Miasta Przemyśla 2021, jest skatepark przy ul. 22 Stycznia. Miasto ogłasza przetargi, te nie są rozstrzygane, bo oferty znacznie przekraczają kwoty, jakie zostały na niego przeznaczone. Czy ten potrzebny obiekt w ogóle powstanie?

Wnioskodawczyniami były Monika Zapałowska i szefowa Przemyskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji Greta Ostrowska, na którego terenie skatepark ma powstać.

Projekt zakładał budowę przy ul. 22 Stycznia obiektu, który miał pełnić rolę nowego, kultowego miejsca spotkań na terenie Przemyśla. W ramach inwestycji planowane było wykonanie nawierzchni betonowej oraz wyposażenie w urządzenia sportowe, jak np.[paywall]: rank ramp, quarter pipe, funbox, grinbox, poręcze.

Inwestycja ma na celu zwiększenie atrakcyjności terenu oraz popularyzację sportu wśród mieszkańców. Kwota przeznaczona na to zadanie z budżetu obywatelskiego to 394 tys. 748 zł.

– Ta lokalizacja umożliwi zamontowanie profesjonalnych przeszkód, a w przyszłości rozbudowę skateparku zgodnie z potrzebami. Lokalizacja została przemyślana i wybrana pod względem wielkości, szans na rozwój oraz stanowi świetne uzupełnienie sportowej oferty miasta, w ciągu: basen, stadion, korty tenisowe, przystań. Obok znajduje się również ścieżka rowerowa i deptak – argumentowały wówczas pomysłodawczynie.

Reklama

Pod koniec zeszłego roku miasto ogłosiło przetarg, na który wpłynęły dwie oferty. Jedna nawet była niższa od posiadanych na ten cel pieniędzy, ale nie spełniła wymogów. Gdańska firma „Roll4all” mogła wybudować skatepark za 348 tys. 984 zł. Druga oferta była ponad dwa razy droższa. Spółka „Techramps” z Krakowa zaoferowała kwotę... 731 tys. 969 zł.

9 maja br. doszło do otwarcia ofert w kolejnym przetargu. Ponownie wpłynęły dwie propozycje. Pierwsza od spółki „Delta Cert” z Rzeszowa na kwotę 535 tys. 911 zł, druga od radomskiej spółki „Patent Bud” na kwotę 499 tys. zł.

Reklama

Czy radni dołożą?

Mając na uwadze dramatyczne wręcz podwyżki wszystkiego w naszym kraju, nie ma prawdopodobnie szans na atrakcyjniejszą finansowo ofertę. Co zatem dalej?

– Przetarg nie został rozstrzygnięty. Niebawem do przemyskiej rady miejskiej wpłynie wniosek o przesunięcie środków finansowych na ten cel. Jeśli radni wyraziliby zgodę, najpewniej wybrana zostanie oferta tańsza. Ale i tak trzeba do niej dołożyć ponad sto tysięcy złotych – wyjaśnił Witold Wołczyk z Biura Prezydenta Miasta Przemyśla.

– Uważam, że biorąc pod uwagę ostatnie dwa lata, kiedy ceny cały czas windują, zaproponowane kwoty nie są duże. Zrobię wszystko, aby ten skatepark jednak powstał. Nie mieć w tym miejscu takiego obiektu to grzech. W mniejszym wymiarze szkoda to nawet robić, bo wykonamy betonowy plac, a przecież nie taka była intencja. Uważam, że trzeba dołożyć pieniądze i w końcu zrealizować projekt. Nie ma już sensu ogłaszać kolejnych przetargów – podsumowała jedna z pomysłodawczyń, dyrektor POSiR-u G. Ostrowska.
MG
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama