Jak było do przewidzenia wicelider II-ligowej tabeli AZS AWF Mickiewicz Katowice to zdecydowanie za mocny przeciwnik dla koszykarzy AZS PWSW MCS Daniel i mimo ambitnej postawy osłabionych przemyślan pewnie wygrał dzisiejszego (5 lutego br.) popołudnia w hali POSiR.
Gospodarze dobrze zaczęli, bo w 4. min było 10:3. Ale to prawdę powiedziawszy wszystko, na co ich było stać w tym pojedynku. Katowiczanie przewyższali ich w niemal każdym elemencie koszykarskiego rzemiosła, bo i mieli znacznie więcej możliwości w rotacji. Fatalna skuteczność miejscowych, która zaczęła potęgować się od mniej więcej… 5. min meczu była jednym z głównych powodów powiększającej się przewagi rywala. Już w 8. min Ślązacy wygrywali 12:13 i z każdą kolejną przewagę powiększali. W 13. min było 15:27, w 19. min – 26:44.
Choć to koszykówka, w której żadna przewaga nie jest gwarantem sukcesu, to 18-punktowa strata źle grających podopiecznych Macieja Milana przed II połową miała decydujący wpływ na końcowe rozstrzygnięcie. W 24. min przeciwnik osiągnął najwyższą w całym pojedynku przewagę, wygrywając już 33:52. Ambicja i pogoń za coraz bardziej rozluźnionym rywalem pozwoliła miejscowym w 37. min zbliżyć się na 60:66, ale więcej luzu katowiczanie nie dali. W końcówce uważniej zagrali w obronie i odnieśli pewne i jak najbardziej zasłużone zwycięstwo.
AZS PWSW MCS Daniel Przemyśl – AZS AWF Mickiewicz Katowice 62:74 (12:17, 14:27, 18:13, 18:17)
Punkty: C. Gumiński 19 (2x3), G. Płocica 15 (1x3), A. Mikołajko 11, K. Strzępek 8, W. Kuriańczyk 7 (1x3), B. Reichert 2, K. Kuśmierz 0 (MCS Daniel); K. Leszczyński 18 (2x3), M. Piotrkowski 14, Ł. Szczypka 11 (3x3), J. Kolenda 9, K. Nowak 9 (1x3), M. Mucha 7, P. Karpacz 4, Ł. Grzegorzewski 2, P. Olczak 0 (AZS AWF Mickiewicz).
Sędziowali: Adam Kołoszewski i Mariusz Godek (obaj z Lublina). Widzów: 100.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Pan redaktor widział 100 widzów a ja naliczyłem 170 :) Czy byliśmy na tym samym meczu. Prawie cała trybuna była pełna a kibice fantastycznie dopingowali przemyskich koszykarzy.
NIE MA O CZYM MÓWIC NIE MAMY ZAWODNIKÓW OPRÓCZ GRZEGORZA I ARTURA A O TRENERZE NIE WSPOMNE
Pan redaktor widział 100 widzów a ja naliczyłem 170 :) Czy byliśmy na tym samym meczu. Prawie cała trybuna była pełna a kibice fantastycznie dopingowali przemyskich koszykarzy.
100 płatnych
a może169?