Reklama

Śmieci niczyje?

Być może głośna w ostatnim czasie sprawa związana z zanieczyszczeniem Odry czy lokalne doniesienia o nielegalnym zrzucie ścieków w pobliżu Hotelu Arłamów do potoku na terenie rezerwatu przyrody „Turnica” sprawiły, że ludzie stali się bardziej wyczuleni na kwestie zagrożeń ekologicznych. W ubiegłym tygodniu o ryzyku związanym z pojawieniem się dzikiego wysypiska w pobliżu zbiorników wodnych na terenie Gniewczynie Łańcuckiej powiadomił naszą redakcję jeden z mieszkańców tamtych terenów. Zaalarmowane zostały też odpowiednie służby.

Nielegalne wysypiska odpadów to problem, z którym samorządy walczą od lat. Bo choć obowiązująca ustawa o utrzymaniu czystości i porządku w gminach nakłada na właścicieli nieruchomości i zarządców terenu obowiązek dbania o czystość i porządek na terenie własnej nieruchomości, proceder nieustannie powstających nowych dzikich wysypisk śmieci ma się dobrze. W poniedziałek, 29 sierpnia, jeden z mieszkańców Gniewczyny łańcuckiej zaalarmował nas o nieczystościach porzuconych wokół stawów w tejże miejscowości, wyrażając uzasadnioną obawę, że mogą one dostać się do wody z racji bliskiej odległości od brzegu. Z jego relacji i przesłanej dokumentacji zdjęciowej wynikało, że nielegalne wysypisko to zbiorowisko różnego typu odpadków, zgromadzonych w tym miejscu w sporej ilości. – Ten, kto pozostawił tutaj te śmieci, chyba nie zdaje sobie sprawy z zagrożenia – skomentował na gorąco mężczyzna prosząc o interwencję.

Po sugestii mieszkańca skontaktowaliśmy się w powyższej sprawie z Powiatową Stacją Sanitarno-Epidemiologiczną w Przeworsku. Dyrektor wspomnianej instytucji Ryszard Trelka potwierdził, że problem nielegalnego składowiska odpadów jest mu znany. – Nasz pracownik potwierdził istnienie dzikiego wysypiska. Otrzymane zgłoszenie mieszkańca Gniewczyny Łańcuckiej zostało[paywall] dzisiaj (5 bm. – przyp.) przekazane do załatwienia zgodnie z przepisami ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach według kompetencji do wójta gminy Tryńcza oraz do wiadomości Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska w Rzeszowie. Wójt Gminy Tryńcza w rozmowie telefonicznej poinformował mnie, że podjął już w tamtym tygodniu działania w sprawie usunięcia śmieci ze wskazanego terenu – usłyszeliśmy. Ponadto dowiedzieliśmy się, że pracownicy urzędu gminy również byli już we wskazanym przez mieszkańca miejscu i wykonali dokumentację zdjęciową. Gmina zapewniła też, że zobowiąże właściciela wspomnianego terenu do usunięcia śmieci, jako że należy on do prywatnej firmy. Jak wynika z uzyskanych informacji, odpady prawdopodobnie zostały tu podrzucone przez kogoś z zewnątrz.

Reklama

Postawa obywatelska godna pochwały

Czujność mieszkańca w tym wypadku jak najbardziej należy pochwalić. Zapytaliśmy Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Przeworsku, czy w obliczu ostatnich doniesień medialnych o zanieczyszczeniu Odry oraz lokalnych, dotyczących zrzutu ścieków do potoku na terenie rezerwatu przyrody „Turnica” przeworski sanepid otrzymuje więcej zgłoszeń od mieszkańców o potencjalnych zagrożeniach związanych z potencjalnymi zagrożenia ekologicznymi. – W ostatnim czasie mieliśmy jedną interwencję w sprawie śniętych ryb w Zalewie w Łopuszce Małej. Dokonano oględzin, ale zgłoszenie nie potwierdziło się – usłyszeliśmy od R. Trelki. Na koniec warto przypomnieć, że za wyrzucanie odpadów w niedozwolonych miejscach grożą kary grzywny, a obowiązek usunięcia śmieci spoczywa na właścicielu nieruchomości, na której takowe wysypisko powstało.

Reklama


fot.Nadesłane do redakcji


fot.Nadesłane do redakcji
ug
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Gość - niezalogowany 2022-09-07 19:53:26

    Ten który pozostawił w tym miejscu te śmieci powinien dostać taki wpierdol żeby się popłakał !!!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama