W tym roku przypada 70. rocznica akcji „Wisła”, która rozpoczęła się 28 kwietnia 1947 r. i trwała do końca lipca tego roku. W wyniku deportacji, zorganizowanej przez komunistyczne władze tzw. Polski Ludowej, z ojczystych stron: Łemkowszczyzny, ziemi przemyskiej, jarosławskiej, tomaszowskiej, hrubieszowskiej, chełmskiej oraz lubaczowskiej, wysiedlono na zachód i północ Polski około 140 tysięcy osób.
Komitet Honorowy obchodów tworzyli: Danuta Kuroń, Krystyna Zachwatowicz-Wajda, Adam Bodnar, ojciec Tomasz Dostatni, prof. Włodzimierz Mokry, Andrzej Seweryn i Andrzej Stasiuk. Natomiast 30 kwietnia odbyły się obrady III Kongresu Ukraińców w Polsce, w którym udział wzięli liderzy ukraińskich organizacji z Polski, polskich organizacji działających na rzecz dialogu polsko-ukraińskiego, hierarchowie Cerkwi Greckokatolickiej i Prawosławnej, naukowcy, przedstawiciele władz Ukrainy, liderzy organizacji grupujących obywateli Ukrainy deportowanych z Polski w latach 1944/46.
"Wspominamy dziś ofiary wielkiej czystki etnicznej. 70 lat temu, wiosną 1947 roku, w ciągu trzech miesięcy wypędzono z domów i przesiedlono ok. 140 tysięcy obywateli RP Ukraińców i Łemków. Z tętniących życiem wiosek pozostały stare sady, resztki wypalonych zabudowań, zniszczone cerkwie i cmentarze. Przez wiele dekad aparat propagandy PRL-u próbował zatrzeć pamięć o ukraińskich mieszkańcach i ich kulturze, ostatecznie w 1978 roku, kiedy usuwano z mapy Polski tradycyjne ukraińskie nazwy. Deportacja, połączona z rozproszeniem wspólnoty ukraińskiej w Polsce, była jednym z wielu – oby ostatnim – ogniwem w tragicznym łańcuchu polsko-ukraińskich konfliktów. Pochylając się nad losem przesiedlonych w ramach “Akcji Wisła”, pamiętamy o wszystkich tragicznych ofiarach tych konfliktów, Polakach i Ukraińcach. Jednocześnie doceniamy ogromny wspólny wysiłek poszczególnych osób, Cerkwi i Kościoła, a szczególnie organizacji obywatelskich i pozarządowych, na rzecz budowania dialogu i wzajemnego zrozumienia. W ciągu ostatnich kilkudziesięciu lat Polacy i Ukraińcy dzięki staraniom obydwu stron zapisali wiele nowych, pięknych kart wspólnej historii. W Polsce i w Ukrainie. Polska, podobnie jak Ukraina jest wspólnym dobrem wszystkich obywateli i mieszkańców. Nie pozwólmy, by nasilające się i służące obcym interesom prowokacje, akty agresji zagroziły dobrosąsiedzkim relacjom Polaków i Ukraińców, dobrosąsiedzkim stosunkom Polski i Ukrainy. Tegoroczne obchody, jedne z ostatnich, na których obecne są osoby uczestniczące w tragicznych wydarzeniach sprzed 70 lat, są szczególne. Po raz pierwszy od 1989 roku uroczystości rocznicowe nie uzyskały wsparcia władz państwowych. Dlatego mając poczucie, że dialog społeczny i pamięć są dobrem wspólnym, razem z tysiącami darczyńców zdecydowaliśmy się wesprzeć tegoroczne obchody. Dziś, wspólnie ze społecznością ukraińską w Polsce przywołujemy pamięć tragicznego losu tych, którzy 70 lat temu w wyniku akcji „Wisła” stracili życie oraz tych, którzy bezpowrotnie utracili swoje domy rodzinne i małe ojczyzny."
Przemyśl, 28 kwietnia 2017 r.
Częścią społecznych obchodów 70 rocznicy Akcji „Wisła” była akcja „Punkt zbiorczy”. W niedzielę 30 kwietnia organizatorzy obchodów zapraszali wszystkich nad San. Każdy mógł wziąć ze sobą jedną rzecz, którą chciałby, gdyby nagle przyszło mu opuścić swój dom. Była to zachęta do refleksji nad zgromadzonym dobrem i jego wartością i próba opowiedzenia historii, które razem z przedmiotami niesiemy w nowe miejsce. Coś, czego doświadczyli Ukraińcy wysiedleni w czasie Akcji Wisła, a także Polacy wywiezieni na Sybir, czy wysiedlani z Kresów. Coś, czego dzisiaj doświadczają setki tysięcy ludzi zmuszonych do ucieczki ze swoich domów. Nad San przyszli też wysiedleni i przynieśli rzeczy, które oni, lub ich dziadkowie wzięli ze sobą w 1947 roku. Domowe sprzęty: maglownicę, tarkę do prania, maselniczkę. Odzież: przechowywaną pieczołowicie babciną soroczkę, wyszywany kaftan, obrusy, a także najcenniejsze pamiątki: fotografie, dokumenty, modlitewniki.

fot.Jacek Szwic
Pamiątki wysiedlonych. Od 1 maja na stronie internetowej https://punktzbiorczy.wordpress.com będzie można oglądać galerię przyniesionych przedmiotów.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.....cyt....""""Bogdan Borusewicz, Wicemarszałek Senatu RP rozpoczął obchody zapalając świeczkę pod tablicą poświęconą ofiarom Akcji "Wisła"....""" - Borusewicz a jakim ofiarom? co mordowano ich ? czy z glinianek i kurnych chałup wydarto ciemnotę i dano im na ziemiach odzyskanych majątki oraz domostwa ,jakich nigdy ta łemkowska i ukraińska biedota w Bieszczadach by się nigdy nie dorobiła do kresu własnego życia. Dlatego,że byli oni zapleczem żywnościowym i nie tylko dla band OUN i UPA należało to zrobić i zrobiono.
Żaden naród ani plemię, nie jest bardziej zhańbione niż, to banderowskie. Nikt w Europie i na Świecie nie wykazał się większym zbydlęceniem, okrucieństwem niż banderowcy. To, co się dzieję teraz na Ukrainie, to jest kara za zakatowanie, zarżnięcie naszych 250 tys. rodaków.
w imię "poprawności politycznej" nie za dużo mówi się o Rzezi wołyńskiej stąd mają odwagę obchodzić rocznicę akcji "Wisła"- Hańba! i to jeszcze tutaj - Pomieszanie z poplątaniem.
Pytanie do Autora artykułu: dlaczego "tzw. Polska Ludowa"? Chłoptaś od Kuchcińskiego, co?
Ponad 100 polskich pomników może zostać zdelegalizowanych.http://wiadomosci.wp.pl/ponad-100-polskich-pomnikow-moze-zostac-zdelegalizowanych-to-konsekwencja-demontazu-pomnika-upamietniajacego-upa-6116614774036097a
98iu 109.163.234.4 1 godzinę temu HRUSZOWICE: UKRAIŃCY ODŚPIEWALI HYMN NA MIEJSCU ZBURZONEGO „POMNIKA” UPAhttps://kresy.pl/wydarzenia/hruszowice-ukraincy-odspiewali-hymn-na-miejscu-zburzonego-pomnika-upa-video/
oby ciebie w pizdu na Marsa wyjebali :)
tak czytam te komentarze i wiecie co? wy ludzie to jednak zawistne kurwy jesteście.
Jak masz miękkie serce to obyś dupe miała twardą. "Było, minęło, żyjemy dalej?"
do miernoty tukgf - ODPOWIEDŹ - TY marny robaku, potomku nie wiadomo czyj i po kim , przeczytaj pierwsze powieść wojenną " Jana Gerharda, "Łuny w Bieszczadach " wydaną po raz pierwszy w 1959, przedstawiającą obraz walk toczących się na terenie Bieszczadów w latach 1944–1947 pomiędzy siłami polskimi a oddziałami UPA. Potem obejrzyj film "Ogniomistrz KALEŃ"- być może na zwyrodnialcach takie przekazy nie zrobią wrażenia? Moi potomkowie ze strony BABCI -jej brat zginął i skonał tam powieszony za nogi głową w dół na świerku!!!!
Wywieźli i powinni wywieźć, bo w ten sposób skończyło się wsparcie żywnościowo-lecznicze i zaplecze dla UPA. Mordy trwałyby nadal...
Zawistne, nie zawistne - ale oczy Ci wydrapią.
Do " Zawiedzionej" . Nie wiem czy jesteś dziewczyną , ale - jak napisałaś / eś / "zawistna kurwą " , to chyba jesteś . Czy aby tylko "zawistna " czy tylko to ostatnie słowo?
....cyt....""""Bogdan Borusewicz, Wicemarszałek Senatu RP rozpoczął obchody zapalając świeczkę pod tablicą poświęconą ofiarom Akcji "Wisła"....""" - Borusewicz a jakim ofiarom? co mordowano ich ? czy z glinianek i kurnych chałup wydarto ciemnotę i dano im na ziemiach odzyskanych majątki oraz domostwa ,jakich nigdy ta łemkowska i ukraińska biedota w Bieszczadach by się nigdy nie dorobiła do kresu własnego życia. Dlatego,że byli oni zapleczem żywnościowym i nie tylko dla band OUN i UPA należało to zrobić i zrobiono.
Żaden naród ani plemię, nie jest bardziej zhańbione niż, to banderowskie. Nikt w Europie i na Świecie nie wykazał się większym zbydlęceniem, okrucieństwem niż banderowcy. To, co się dzieję teraz na Ukrainie, to jest kara za zakatowanie, zarżnięcie naszych 250 tys. rodaków.
w imię "poprawności politycznej" nie za dużo mówi się o Rzezi wołyńskiej stąd mają odwagę obchodzić rocznicę akcji "Wisła"- Hańba! i to jeszcze tutaj - Pomieszanie z poplątaniem.