Reklama

Spór o grzybek nad Sanem. Kolejny radny pod lupą wojewody?

27 stycznia br. przewodnicząca Zarządu Osiedla nr 1 „Stare Miasto” Anna Grad-Mizgała, w imieniu grupy mieszkańców miasta, skierowała pismo do wojewody podkarpackiego Ewy Leniart i przewodniczącego Rady Miejskiej w Przemyślu Roberta Bala o wszczęcie postępowania wyjaśniającego wobec radnego niezależnego Marcina Kowalskiego. Ich zdaniem – niezgodnie z Ustawą o samorządzie gminnym – prowadził działalność gospodarczą na mieniu gminnym, dzierżąc w dłoni mandat radnego. A to sprawia, że – ich zdaniem – powinien go stracić.


fot.Jacek Szwic
– Proszę mi wskazać zapis w CEIDG, że zrezygnowałem z prowadzenia działalności gospodarczej na terenie należącym do gminy miejskiej 1 marca 2020 roku – stwierdził radny niezależny Marcin Kowalski.

To druga w krótkim czasie obywatelska interwencja dotycząca przemyskich radnych.

Wojewoda podkarpacki E. Leniart zdecydowała już o wszczęciu postępowania wyjaśniającego wobec piątki radnych: Wojciecha Błachowicza (Platforma Obywatelska), Daniela Dryniaka (Prawo i Sprawiedliwość), Tomasza Kulawika (Nasz Przemyśl), Mirosława Majkowskiego (Wspólnie dla Przemyśla) i Wojciecha Rzeszutki (Prawo i Sprawiedliwość).

W ich wypadku chodzi o to, czy Przemyśl, gdzie otrzymali legitymację na pełnienie funkcji radnego, jest ich „centrum interesów życiowych”, czyli przede wszystkim rodzinnych i majątkowych.

Co to znaczy? Chodzi m.in. o: realne zamieszkanie, spanie, dokonywanie zakupów, w tym płatność kartą, korzystanie z usług, logowanie w sieci komórkowej etc., nie zaś miejsce zameldowania na pobyt stały czy też miejsce wpisania do rejestru wyborców. Zdaniem składających zawiadomienie, nadsańskie miasto nie jest dla nich owym centrum.

Nie zawiesił działalności...

– Niedawno otrzymałam dokumenty świadczące o tym, że na działce pozostającej we własności gminy miejskiej Przemyśl przy Wybrzeżu Marszałka Józefa Piłsudskiego prowadzona była dłużej niż powinna działalność gospodarcza przez radnego Marcina Kowalskiego. Jest to niezgodne z Ustawą o samorządzie gminnym. Przepisy są bardzo jednoznaczne. Ustawodawca przewidział, że radny, który został wybrany przez mieszkańców, ma trzy miesiące od tej daty, aby zawiesić działalność gospodarczą, prowadzoną na mieniu gminnym. I tu nie ma żadnej dowolności. Skoro pan Kowalski złożył[paywall] ślubowanie bodaj 22 listopada 2018 roku, do 23 lutego 2019 roku musiał zawiesić prowadzenie tam działalności gospodarczej – tłumaczy A. Grad-Mizgała.

– Z wpisu w Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej Rzeczypospolitej Polskiej wynika, że zrobił to 1 marca 2020 roku. I nie ma żadnego znaczenia, że zrezygnował z dzierżawy wcześniej, zarządzał taką działalnością lub był przedstawicielem czy pełnomocnikiem w prowadzeniu takiej działalności. Nie zawiesił działalności prowadzonej na mieniu gminnym w ciągu trzech miesięcy od uzyskania mandatu. Uważam, że w tym wypadku doszło do złamania przepisów. Może się różnie tłumaczyć, ale nieznajomość prawa niczego nie usprawiedliwia. Przypomnijmy sobie sytuację z początku kadencji i pana radnego Haydera. U niego także zaistniała kolizja, pan Hayder postąpił właściwie i złożył mandat – dodała.

Reklama

Stracili moralne prawo

A. Grad-Mizgała czeka obecnie na odpowiedź wojewody E. Leniart.

– Zobaczymy, jaka będzie decyzja pani wojewody i jaka będzie odpowiedź pana przewodniczącego Bala. Jestem zszokowana tą sytuacją. Ta kadencja wręcz obfituje w takie niedomówienia. Nie przypominam sobie, aby taka sytuacja kiedykolwiek w naszym mieście miała miejsce. Rada powinna być dla ludzi autorytetem. A gdy do tego dodamy fakt, jak skandalicznie czasami wyglądają jej obrady, uważam, iż ta rada straciła moralne prawo do funkcjonowania i reprezentowania mieszkańców miasta – powiedziała A. Grad-Mizgała.

Reklama

Trzy adresy

Z ogólnodostępnych informacji we wspomnianej Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej Rzeczypospolitej Polskiej wynika, że Firma Handlowo-Usługowa Marcin Kowalski rozpoczęła działalność gospodarczą 16 grudnia 2016 r.

Widnieją także trzy adresy jej wykonywania. Jednym z nich jest Wybrzeże Marszałka Józefa Piłsudskiego. Działka nr 1784/2, obręb 205. Widnieje także data zawieszenia prowadzenia działalności gospodarczej. To 1 marca 2020 r. Nie ma informacji, która działalność została zawieszona.

W związku z tym skierowaliśmy do przemyskiego magistratu trzy się tyczące tego pytania.

Reklama
Po pierwsze, czy działka nr 1784/2, obr. 205 przy Wybrzeże Marszałka Józefa Piłsudskiego w Przemyślu, jest działką należącą do gminy miejskiej Przemyśl?

Po drugie – jaki jest obecnie status tej działki. Czy miasto ją wynajmuje, dzierżawi? Jeśli tak, to komu i od kiedy?

Po trzecie – kto w okresie między listopadem 2018 r. a marcem 2019 r. był dzierżawcą tego terenu i czy ktoś prowadził wówczas tam działalność gospodarczą?


fot.ze zbiorów własnych
Wątpliwości przewodniczącej Zarządu Osiedla nr 1 „Stare Miasto” Anny Grad-Mizgały oraz grupy mieszkańców miasta dotyczą właśnie tego terenu. To działka nr 1784/2 obr. 205, należąca do gminy miejskiej Przemyśl.

Umowa dzierżawy na żonę radnego

Potwierdziły się informacje, że ta działka stanowi własność gminy miejskiej Przemyśl. Grunt o powierzchni 156 m kw., obejmujący część owej działki, jest dzierżawiony na podstawie dwóch umów dzierżawy.

– Obie zostały zawarte z panią Barbarą Kowalską (prywatnie małżonka radnego M. Kowalskiego – przyp. aut.), prowadzącą działalność gospodarczą pod firmą FHU Barbara Kowalska. Pierwsza, obowiązująca od 1 stycznia 2021 roku do 31 grudnia 2023 roku, na grunt o powierzchni 140 metrów kwadratowych, druga, obowiązująca od 1 stycznia 2022 roku do 31 grudnia 2024 roku na grunt o powierzchni 16 metrów kwadratowych – powiedział Witold Wołczyk z Wydziału promocji i Kultury UM w Przemyślu.

Reklama
W okresie między listopadem 2018 r. a marcem 2019 r. wśród dzierżawców widnieje nazwisko m.in. radnego niezależnego M. Kowalskiego, ale to był jeszcze okres, kiedy osobiście część gruntów mógł jeszcze dzierżawić.


fot.ze zbiorów własnych
– Nie ma żadnego znaczenia, że radny Kowalski zrezygnował z dzierżawy wcześniej, zarządzał taką działalnością lub był przedstawicielem czy pełnomocnikiem w prowadzeniu takiej działalności. Nie zawiesił działalności prowadzonej na mieniu gminnym w ciągu trzech miesięcy od uzyskania mandatu – powiedziała przewodnicząca Zarządu Osiedla nr 1 „Stare Miasto” Anna Grad-Mizgała.

Nie ma zakazu prowadzenia działalności

Pytania skierowaliśmy także do radnego niezależnego M. Kowalskiego. Zapytaliśmy o: czy kiedykolwiek dzierżawił od miasta działkę nr 1784/2 obr. 205, na której posadowiony jest popularny „grzybek”, czy prowadził tam działalność gospodarczą, jeśli tak: czy po trzech miesiącach od zaprzysiężenia zaprzestał lub zawiesił prowadzenie tam działalności gospodarczej i kiedy to się stało, wreszcie: czy zapis w Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej Rzeczypospolitej Polskiej, iż prowadzenie działalności gospodarczej na mieniu gminnym zawiesił 1 marca 2020 r., jest zgodny z prawdą?

Na dwa pierwsze radny M. Kowalski odpowiedział twierdząco, czyli że dzierżawił działkę od miasta i prowadził tam działalność gospodarczą.Do trzech kolejnych ustosunkował się następująco: „Zgodnie z zapisami ustawy, po objęciu mandatu radnego zrezygnowałem z dzierżawy wspomnianego terenu 29 listopada 2018 roku i wówczas zaprzestałem tam prowadzić działalność gospodarczą. Proszę mi wskazać zapis w CEIDG, że zrezygnowałem z prowadzenia działalności gospodarczej na terenie należącym do gminy miejskiej 1 marca 2020 roku. Jako radny nie mam zakazu prowadzenia działalności gospodarczej na własny rachunek, oczywiście stosując się do zapisów ustawy, czyli poza terenem należącym do gminy miejskiej Przemyśl”.
mars
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama