Reklama

Sprawa z pozoru oczywista

25/07/2016 17:30

W tym numerze po raz kolejny wracamy do sprawy nagrobków uszkodzonych przez przewrócone drzewo na Cmentarzu Głównym w Przemyślu. Słowo „kolejny” jest w tym przypadku kluczowe, ponieważ sprawa już dawno powinna zostać załatwiona. A ciągnie się od października i jej końca nie widać.

Już wtedy pytałem władze miejskie, co będzie ze szkodami, wiedząc że takie sprawy – choć oczywiste – wcale oczywistymi nie są. Słyszałem uspokajające głosy, że miasto ma polisę, trzeba tylko złożyć wniosek o wypłacenie odszkodowania.

Towarzystwo ubezpieczeniowe przyjęło jednak dość zaskakujące i absurdalne stanowisko, twierdząc, że polisa OC takich szkód nie obejmuje, ponieważ miasto swoich obowiązków dopełniło. Najpierw firma zrzucała odpowiedzialność na konserwatora zabytków, potem na pogodę. Pytanie, czy miasto nie zabezpieczyło się od zdarzeń losowych uzależnionych od warunków atmosferycznych?Orzeczenia sądowe pokazują, że w takich sytuacjach to właściciel cmentarza ponosi odpowiedzialność za tego typu zdarzenia. Kilkoro poszkodowanych wystąpiło do zawarcia ugody z samorządem. To dużo prostsza, szybsza i tańsza droga do zakończenia sprawy. Wszystko wskazuje jednak na to, że urząd będzie czekał na proces i wyrok sądu. Postępowanie będzie droższe, a wizerunek miasta ucierpi – przede wszystkim w oczach jego mieszkańców. Opór dziwi, ponieważ nie chodzi o jakieś drakońskie kwoty. Jeśli więc okaże się, że zaniedbanie po stronie miasta było, poniekąd zapłacimy za to wszyscy. Uzasadnionym wydaje się, aby wówczas to samorząd wystąpił do firmy ubezpieczeniowej o zwrot poniesionych kosztów.
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama