Reklama

Sprechen sie deutsch? Naturlich, ale... nie nad Sanem

Przemyśl jest jedynym miastem na Podkarpaciu, w którym od wielu lat realizowany jest projekt DSD, czyli Deutsches Sprachdiplom. Od 1 września br. – decyzją władz miasta – program zostanie wstrzymany. To oznacza, że kolejne roczniki uczniów nie będą mogły już zgłaszać swojego akcesu do nauki języka niemieckiego w rozszerzonej formule. Ci, którzy zaczęli w nim uczestniczyć, będą mogli jego założenia zrealizować.

DSD, czyli Deutsches Sprachdiplom, to rodzaj certyfikatu poświadczającego znajomość języka niemieckiego, do którego egzaminy przygotowuje Kultusministerkonferenz (KMK). Egzaminy na DSD są przeprowadzane w szkołach podstawowych i szkołach średnich w klasie maturalnej (wcześniej jeszcze w gimnazjach w klasach trzecich).

Prekursorem nauki języka niemieckiego w rozszerzonym wymiarze było II Liceum Ogólnokształcące im. prof. Kazimierza Morawskiego w Przemyślu. Realizuje program od wielu lat, osiągając spore sukcesy. Na początku marca 2014 r. II LO w Przemyślu otrzymało prestiżowy certyfikat, nadający szkole prawo przeprowadzania egzaminów DSD II i do tej pory jest ono jedyną taką szkołą na Podkarpaciu. Projekt DSD I wdrażany był także w kilku przemyskich szkołach podstawowych: nr 4, 5, 14 i 16. Bo właśnie w podstawówkach ma on swoje źródło. Szkoły średnie są przedłużeniem wiedzy zdobywanej na kolejnych szczeblach. Pomysłodawczynią i koordynatorką programu od momentu jego powstania jest germanistka II LO Agnieszka Siuta[paywall].

Reklama

Bon organizacyjny rządzi

Wstrzymanie przez władze miasta realizacji programu DSD od 1 września br. ma najprawdopodobniej bezpośredni związek z wprowadzanym tzw. bonem organizacyjnym w przemyskiej oświacie, zwanym inaczej standaryzacją zatrudnienia. A to oznacza, ni mniej, ni więcej, szukanie oszczędności, czyli m.in. zmniejszenie liczby etatów. Władze jako podstawowy powód podają niż demograficzny. Bardzo znamienna sytuacja miała miejsce podczas spotkania Komisji Edukacji Rady Miejskiej w Przemyślu i głosowania nad wnioskiem o niewygaszanie i kontynuację w kolejnych latach programu DSD w przemyskich szkołach, w których dyrektorzy zgłosili taką wolę. Tylko jeden radny (Andrzej Berestecki) był „za”, dwaj radni (nauczyciele z wykształcenia – Robert Bal i Dariusz Lasek) wstrzymali się od głosu...

– Zgłosiliśmy wolę kontynuacji, ale tylko i wyłącznie wówczas, jeśli program rozpocznie się na etapie szkoły podstawowej. Jeśli w podstawówkach dojdzie do wygaszenia, my także nie będziemy mieli wyjścia. Wielokrotnie mówiłem o korzyściach wypływających z tego programu. Od 30 lat współpracujemy na tej niwie z jedną ze szkół z Paderborn, miasta partnerskiego Przemyśla. Uważam, że w edukacji nie da się policzyć kosztów, nie da się tego ocenić w taki sposób. To krzywdzące dla dzieci – stwierdził dyrektor II LO w Przemyślu Mariusz Zamirski.

Reklama

Petycja rodziców z „czwórki”

Rodzice i opiekunowie dzieci ze Szkoły Podstawowej nr 4 w Przemyślu skierowali w tej sprawie specjalną petycję do prezydenta miasta Wojciech Bakuna. Wyjaśnili w niej zasady funkcjonowania tego programu w ich placówce. Wskazali, że SP 4 została włączona do prestiżowego grona szkół partnerskich Republiki Federalnej Niemiec, a dzieci mają możliwość bezpłatnej nauki języka niemieckiego od podstaw, począwszy od klasy czwartej.

„(...) Podjęta przez Pana decyzja jest niedopuszczalna i bardzo krzywdząca zarówno dla naszych dzieci, jak i szkoły i miasta, które od tylu lat wspierało tak prestiżowy program. Program DSD, który umożliwia dzieciom poznawanie języka niemieckiego od podstaw przez wykwalifikowaną kadrę w atrakcyjny sposób (...). Wygaszanie przez Pana programu w szkołach podstawowych uniemożliwi wzbogacenie oferty edukacyjnej, stworzenie dzieciom dodatkowych możliwości nauki drugiego języka, a także zamknie drogę do zdobycia dodatkowego dyplomu językowego, tak potrzebnego w dalszej edukacji. Dbając i troszcząc się o przyszłość naszych dzieci, wnosimy o cofnięcie decyzji o wygaszaniu programu DSD. Oczekujemy, że prezydent miasta przeanalizuje konsekwencje swojej decyzji. Sprzeciwiamy się, aby szukanie oszczędności wkraczało w sferę oświaty (...)” – napisali m.in.

Reklama

Miasto tłumaczy

Prezydent Przemyśla miasta W. Bakun wyjaśnił, że na realizację programu DSD miasto przeznacza dodatkowe godziny (tzw. godziny organu prowadzącego), finansowane z własnych pieniędzy. W skali miasta realizacja programu oznacza zwiększenie liczby etatów o pięć (roczny koszt to ok. 500 tys. zł). – Jednym z powodów podjęcia decyzji o rozpoczęciu realizacji i finansowaniu programu było oczekiwane podniesienie wyników egzaminów zewnętrznych z języka niemieckiego. Efekt taki był zauważalny w poprzednich latach, w wynikach egzaminu gimnazjalnego. Natomiast w szkołach podstawowych zainteresowanie egzaminem ósmoklasisty z języka niemieckiego jest niewielkie. W 2021, 2022 i 2023 roku zaledwie kilku uczniów przemyskich szkół podstawowych przystąpiło do tego egzaminu. Z tego powodu ich wyniki nie zostały zaprezentowane przez OKE. Nierzadkie są też przypadki rezygnacji uczniów z udziału w zajęciach, a powodem rezygnacji, jak twierdzą rodzice, jest przeciążenie uczniów nauką, szczególnie z klas siódmych i ósmych oraz potrzeba poświęcenia większej ilości czasu na przygotowanie się do egzaminów zewnętrznych – powiedział W. Bakun. – Zgadzam się, że realizacja programu DSD przynosi korzyści dla grupy uczniów w nim uczestniczących, jednakże z punktu widzenia organu prowadzącego cel, który zamierzaliśmy osiągnąć, czyli poprawa wyników egzaminów zewnętrznych z języka niemieckiego, nie został zrealizowany. Ponadto nakłady na realizację projektu przekraczają możliwości miasta. Mając na uwadze powyższe, podjęliśmy już decyzję o wstrzymaniu realizacji programu od klasy IV szkoły podstawowej. Jednocześnie uczniowie kontynuujący program mają możliwość dokończenia jego realizacji, również na poziomie szkoły ponadpodstawowej. Oznacza to, że program DSD pozostanie w Przemyślu jeszcze przez 8 lat – podsumował prezydent miasta.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    rasputin_881 2023-07-15 15:32:22

    juz jezyka zabraniaja sie uczyc to co teraz panie Bakun? Bedzie pan forsowal banderowksi jezyk ukrainski ?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama