SRS NIKO do pewnego momentu bardzo dzielnie walczył w Końskich z KSSPR-em, ale ostatecznie musiał uznać wyższość faworyta tej konfrontacji.
Zadanie SRS NIKO miał niezwykle trudne. Zespół KSSPR Końskie był w stanie pozbawić u siebie punktów SPR Orła Przeworsk czy Zagłębie Handball Sosnowiec. Zespół, który zmagania rozpoczął identycznie jak w zeszłym sezonie, kiedy rozpędzał się powoli. Początek miał beznadziejny, ale im dalej w las, tym więcej pojawiało się promieni słońca.
Ekipa Piotra Kroczka faworytem nie była, ale potrafiła długo przeciwstawiać się rywalowi. Szkoda tylko końcówki pojedynku, który zupełnie zamazał jego przebieg. Na 6-bramkową porażkę przemyślanie absolutnie nie zasłużyli.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze