– Wplecione w podłoże pasy nierównej kostki brukowej, rynienki, krawężniki i stopnie – wszystko to składa się na nawierzchnię targowiska, potocznie zwanego przez mieszkańców Zielonym Rynkiem. Osoby starsze, a takich tu nie brakuje, potykają się na nich, ryzykując upadek, a wystarczyłoby pomalować żółtą farbą newralgiczne elementy, by kupujący zachowali większą ostrożność – mówi przemyślanin, który zwrócił się do redakcji z prośbą o nagłośnienie problemu. Administrator terenu jest otwarty na pomysł, ale ostateczna decyzja zapadnie po uzgodnieniach z miastem i wizji w terenie.
– Na Zielonym Rynku nietrudno o upadek. Zresztą do takich sytuacji już tutaj dochodziło. Ktoś starszy nie zauważył podwyższenia czy krawężnika, kto inny niefortunnie przewrócił się, stając na nierównym poziomie w miejscu rynienki odprowadzającej wodę. Rozumiem, że nie wszystko może być idealnie równe, jak tafla wody, ale przez wzgląd na bezpieczeństwo ludzi starszych, którzy są najliczniejszą chyba grupą klientów, można by zastosować proste, prewencyjne rozwiązanie w postaci znakowania żółtą farbą schodków, krawężników czy przewyższeń. Taki manewr zastosowano na odcinku pomiędzy przychodnią przy Sportowej a bramą targowiska „Zielony Rynek” i sprawdza się doskonale. Żółte, jaskrawe pasy, choć niestety w dużej mierze już starte przez upływ czasu, są już na jednych schodkach targowiska, można by takie zastosować na innych elementach – podsuwa pomysł nasz Czytelnik.
Mężczyzna sam zaliczył niedawno upadek na Zielonym Rynku, więc liczy, że...
Przeczytałeś tylko fragment tekstu. Chcesz przeczytać całość i inne artykuły premium? Nieograniczony dostęp do pełnych tekstów od 19 groszy dziennie! Masz już wykupiony dostęp? Zaloguj się
Pozostało 74% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze