Na niedawnej sesji Rady Powiatu Jarosławskiego dyskutowano nad kondycją finansową jarosławskiego szpitala. Koszty funkcjonowania Centrum Opieki Medycznej przewyższyły uzyskiwane przychody, co skutkowało spadkiem płynności finansowej. Istotnym czynnikiem poniesionej przez placówkę finansowej straty była konieczność utworzenia rezerwy celowej na wypłatę zasądzonych przez sąd wynagrodzeń dla pielęgniarek w wyniku złożonych przez nie pozwów sądowych.
Ocena sytuacji ekonomiczno-finansowej jarosławskiego COM była częścią czerwcowej sesji Rady Powiatu Jarosławskiego. Radni pochylili się nad raportem dotyczącym sytuacji ekonomiczno-finansowej jednostki za ubiegły rok i prognozami dla jednostki na przyszłość. Z ujętych w nim danych wynika, że sytuacja finansowa placówki medycznej uległa pogorszeniu, a na koniec ubiegłego roku zadłużenie szpitala wynosiło około 2,3 mln zł. Zmniejszyło się ono jednak w stosunku do roku 2023 o koło 1,4 mln w związku z terminową spłatą kolejnych rat miesięcznych zaciągniętych wcześniej kredytów.
Jak ujęto w analizowanym raporcie, sytuacja finansów szpitala w Jarosławiu nie jest jednak odosobniona, gdyż niedofinansowanie wykonywanych świadczeń ze środków publicznych dotyczy większości publicznych podmiotów opieki zdrowotnej – głównie szpitali powiatowych. Z przedłożonych danych wynika ponadto, że będzie się ona utrzymywała na podobnym poziomie w najbliższych latach, co wynika z braku adekwatnego finansowania świadczeń zdrowotnych przez NFZ. Jak podkreślono, szpital w Jarosławiu i tak jest w sytuacji nieco korzystniejszej niż podobne placówki, bo ma duże niższe zadłużenie (są szpitale mające długi rzędu kilkudziesięciu milionów), a ponadto otrzymuje wsparcie finansowe na różne przedsięwzięcia inwestycyjne od Zarządu Powiatu Jarosławskiego. Może się tez pochwalić poszerzaniem zakresu świadczeń o nowe ich rodzaje i wzrostem poziomu i jakości infrastruktury służącej diagnostyce i świadczeniu usług dzięki nieodpłatnemu pozyskaniu aparatury i sprzętu dla oddziałów i pracowni oraz otrzymaniu dofinansowania na ich zakup z różnych źródeł. Wskazano też zagrożenia wynikające z sytuacji makro- i mikroekonomicznej kraju, na które szpital nie ma wpływu[paywall] .
Bolączką jarosławskiego COM jest m.in. wzrost kosztów prowadzonej działalności, wynikający ze wzrostu najniższych wynagrodzeń i niepewność w zakresie poziomu kontraktowania świadczeń przez NFZ. W raporcie ujęto też realizowane i ujęte w planach inwestycje. Do tych pierwszych zaliczyć można tę w zakresie SOR i pracowni diagnostycznych na kwotę ponad 14 mln zł. W trakcie realizacji są też projekty „Wsparcie Podstawowej Opieki Medycznej” i „Poprawa efektywności energetycznej OZE”.
Raport uwzględnia też wysokość funduszy własnych COM na koniec 2024 roku, która wynosi 300 tys. 374,97 zł, zaś na koniec roku 2023 wynosiła 3 mln 754 tys. 814,90 zł. Wiesław Krystecki, członek Społecznej Rady COM, w dyskusji poprzedzającej głosowanie nad uchwałą w sprawie oceny sytuacji ekonimiczno-finasowej lecznicy zwrócił uwagę na fakt, że szpital z każdym rokiem popada w coraz większe kłopoty.
– W ubiegłym roku mięliśmy nadwykonań na 4 mln 876 tys. 946,89 zł, a Narodowy Fundusz Zdrowia zapłacił 3 mln 908 tys. 100 zł 97 gr. Niecałe 20 procent zostało niezapłacone. Zatem strata szpitala za 2024 rok wynosi 3 mln 454 tys. 440 zł – wyliczył niepokojące dane.
– Kapitału własnego już w zasadzie nie mamy. Wynosi na koniec 2024 roku nieco ponad 300 tysięcy, więc w kolejnych latach nie będzie możliwości pokrywania z niego strat. Będzie to obowiązkiem organu prowadzącego, czyli starostwa. Miejmy tego świadomość – dodał.
Głos zabrał również dyrektor szpitala w Jarosławiu Piotr Pochopień, który odniósł się do wypowiedzi poprzednika, mówiąc, że jest to niepotrzebne straszenie pacjentów, szkodliwe dla jednostki powiatu i niepotrzebne uwypuklanie negatywnych rzeczy. Przewodniczący rady Tomasz Kulesza określił słowa dyrekcji mianem skandalicznych (w kontekście podważenia przez niego zasadności udzielenia na sesji głosu przedstawicielowi Społecznej Rady COM, jak i treści jego wypowiedzi). Postawił też pytanie o skalę wypłat odszkodowań dla pielęgniarek w wyniku złożonych przez nie pozwów sądowych i koszty zatrudnienia adwokatów.
– Dlaczego nie próbował pan negocjować z nimi przez te wszystkie lata? – dociekał. Jak zauważył, strata wynosząca ponad 3 mln jest niebagatelna i będzie się przekładać na wszystkich podatników z terenu powiatu. O stonowanie emocji apelowała przewodnicząca rady powiatu Grażyna Strzelec.
Podczas sesji podjęto również uchwałę o powołaniu nowej Rady Społecznej przy Centrum Opieki Medycznej na lata 2025 – 2028. Przewodniczącym został starosta Kamil Dziukiewicz, a w jej skład weszli: Wiesław Krystecki – przedstawiciel wojewody podkarpackiego oraz troje radnych: Barbara Stawarz, Marcin Zaborniak i Marek Sobolewski.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze