Rada Miasta Jarosławia nie przyjęła proponowanej przez burmistrza uchwały o rozwiązaniu Straży Miejskiej w Jarosławiu. Zdecydowała natomiast, że o potrzebie istnienia tej formacji mieszkańcy powinni się wypowiedzieć w referendum. Uchwałę podjęto mimo oporu burmistrza. W odpowiedzi Waldemar Paluch ogłosił, że koalicja radnych PiS, burmistrza i Stowarzyszenia Przedsiębiorców Ziemi Jarosławskiej już nie istnieje.
Już na początku sesji radni wiedzieli, że przygotowany przez burmistrza projekt uchwały o rozwiązaniu straży miejskiej upadnie, dlatego wprowadzili do porządku obrad swoją propozycję, zakładającą referendum w tej sprawie. Zrobili to, chociaż logika nakazywała najpierw zdecydować, czy straż pozostaje, a dopiero po negatywnym głosowaniu szukać innego rozwiązania. Zamiary rady[paywall] przedstawił wiceprzewodniczący Jarosław Pagacz, stwierdzając, że widać, iż projekt burmistrza poparcia nie uzyska i można z wyprzedzeniem planować dalsze kroki.
Przed głosowaniem uchwały o zlikwidowaniu straży miejskiej zastępca komendanta Janusz Sobejko, odniósł się do zastrzeżeń i atmosfery panującej od kilku miesięcy wśród miejskich strażników. – Przez 9 miesięcy jesteśmy publicznie policzkowani bez prawa do obrony. W takich warunkach nie można normalnie pracować – mówił. –Odnoszę wrażenie, że straż miejska przeszkadza głównie tym, którzy są na bakier z prawem – dodawał. Zwracał uwagę na nieprawdziwe informacje zawarte w uzasadnieniu do uchwały. Odniósł się do wynagrodzeń funkcjonariuszy i porównał je z kosztami utrzymania ratusza. Do jakoby niepodejmowania interwencji w przypadkach łamania prawa oraz do zastąpienia strażników dodatkowymi patrolami policji. – Miejski monitoring jest w stanie agonalnym, a w uzasadnieniu ma przejąć część zadań związanych z bezpieczeństwem w mieście – mówił, podając kolejne przykłady. Swoje wystąpienie zakończył podziękowaniami, m.in. dla przedstawicieli „Solidarności”, którzy pojawili się na sesji, stając w obronie formacji i ludzi w niej pracujących. Burmistrz, odpowiadając na uwagi komendanta, wyliczał swoje zastrzeżenia do pracy strażników oraz podawał przykłady zastąpienia ich innymi służbami. Przypomniano też negatywną opinię komendanta wojewódzkiego policji w Rzeszowie o zamiarze rozwiązania Sstraży miejskiej. Chociaż radni zwracali uwagę, że można lepiej się zastanowić nad usprawnieniem pracy strażników, a nie podejmowaniem decyzji o rozwiązaniu formacji, burmistrz ostro obstawał przy swoim. – Większe korzyści da wspieranie policji niż utrzymywanie straży miejskiej. Uzyskamy przy tym oszczędności nie mniejsze niż 800 tysięcy złotych rocznie – mówił W. Paluch. Radni zarzucali burmistrzowi, że nic nie zrobił, by poprawić działanie strażników i czekał tylko, by służbę zlikwidować, a radny Michał Muzyczka stwierdził nawet, że przygotowany przez burmistrza projekt jest bublem prawnym. W głosowaniu 3 radnych było przeciw rozwiązaniu SM, za nikt nie podniósł ręki, a 16 się wstrzymało. Tym samym rada miasta zdecydowała, że uchwała o likwidacji idzie do kosza.

fot.Roman Kijanka
Przedstawiciele „Solidarności” przyszli na część sesji poświęconą SM ze słowami wsparcia dla funkcjonariuszy.
Głosowanie nad projektem radnych o przeprowadzenie referendum w sprawie rozwiązania SM poprzedziła dość burzliwa dyskusja. Na wstępie burmistrz zaznaczył, że nie można go zrealizować w wyznaczonym przez wnioskodawców terminie, czyli 25 października br., ze względu na zbyt krótki czas, nałożenie się na wybory parlamentarne oraz brak pieniędzy na jego organizację. – Burmistrz manipuluje ludźmi. To nieprawda, co mówi, a jeśli chodzi o koszty, to pieniądze są w rezerwie budżetowej – mówił M. Muzyczka. – To nie są pieniądze na doradców, zastępców i otaczanie się dworem, tylko właśnie na tego rodzaju potrzeby – dodawał. Referendum przyjęto 16 głosami za i 3 wstrzymującymi się. Jeśli uchwała została przygotowana zgodnie z prawem, to 25 października jarosławianie nie tylko będą wybierać parlamentarzystów, ale też wypowiedzą się, czy straż miejska powinna zostać.
– Radni PiS złamali umowę koalicyjną podpisaną 28 kwietnia między szesnastoma z nich, Stowarzyszeniem Przedsiębiorców Ziemi Jarosławskiej i burmistrzem. Jako jeden z priorytetów zapewniała ona rozwiązanie straży miejskiej. Klub nie dotrzymał warunków, wobec tego porozumienie uważam za zerwane – stwierdził W. Paluch po tym, jak radni odrzucili jego projekt, a przyjęli swój. – W umowie koalicyjnej są inne punkty. Tych pan nie realizował. Poza nieszczęsnym cmentarzem i wiatami nic nie będzie robione dla mieszkańców. Zawiodłem się na panu. To, co pan robi, jest niedopuszczalne – odpowiadał M. Muzyczka. – Uważam, że dotrzymujemy koalicyjnych zobowiązań. Działając dla dobra mieszkańców, wypełniamy główne założenie, a przekazując im głos w sprawie istnienia straży miejskiej, traktujemy ich jako rzeczywiście decydujących o sprawach miasta – dodawał Janusz Szkodny, przewodniczący rady miasta.
– Uchwała o referendum jest niezgodna z prawem – tak burmistrz zakończył poniedziałkową dyskusję poświeconą straży miejskiej .
Ze względu na upał i zmęczenie radnych sesję przerwano.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.>Ze względu na upał i zmęczenie radnych sesję przerwano.<To może do łopaty ich - wtedy się nie zmęczą.
sesja przerwana po 6 godzinachja pracuję po 12 w takim upaleradnym się leń przyplątał
panie Burmistrzudzisiaj zwolnić 4+1za 3 miesiące 3+1uwaga na zwolnienie grupowe
nie moge zrozumieć dlaczego jest tyle głosów krytycznych wydaje mi się ,że w całej sprawie nie chodzi tylko o tą nieszczęsną straż ,ale o sposób pracy Pana burmistrza Nieliczenie się z nikim i niczym ( ja jestem najważniejszy i tylko moje zdanie jest decydujące). Zastraszanie ludzi jest jedyna metodą działania. JA założyłem że zlikwiduję straż i czy to sie komuś podoba czy nie jest nie istotne.Można było rozmawiać słuchać , a nie grozić tylko palcem.Właśnie stanowisko rady mi sie podoba nie sa jak marionetki pociagane za sznurki , mimo różnych nacisków na nich pokazali ,że mają jaja. A pan burmistrz - no właśnie po krytyce ze strony zastępcy komendanta bezpośrednio po sesji wręczył mu wypowiedzenie Czy to nie jest przestroga dla innych TYLKO SIE WYCHYL A TAK SIE TO SKOŃCZY WSTYD I CHAŃBA
Straż miejska jest potrzebna, a jak niby źle działa to dlaczego burmistrz nie próbuje tego naprawić a od razu chce likwidować? Na bezpieczeństwu ludzi chce oszczędzać! pewnie, lepiej zatrudniać podmioty komercyjne to "kolesie" zarobią. Poza tym projekt uchwały to rzeczywiście bubel prawny. Kompromitacja burmistrza i sztabu jego prawników
Janku, bracie Pana radnego...tyle w temacie
o jak ładnie dostałeś wypowiedzeniekolega z Przemyśla nie uratował cipupy
sesję zakończono bo miał być podany wniosek o odwołaniezastępcy przewodniczącego rady kto zgłaszał wniosek o zakończenie sesji
o goście elegancko ubrani brawo nie tak jak szczygieł ostatnio
to proste Burmistrz bez problemu ma większość w radzieklub PISu jest podzielonyten w kasku posłuszny temu za górkiPO popiera zawsze dobre dla miasta uchwałyjedna radna z PISu to takie podlizywanie że głowa boli
pamiętasz jak w Radymnie za komunybiegałeś w krótkich spodenkach na czerwonych szelkachz szturmówką jednokolorową w rękuco cię łączy z tym z Przemyśla
czy to prawda że druga radna z PISu w tej radzie ma rodzinkę w ratuszu
Zastępca komendanta jest już na emeryturze, nie miał siły pracować w straży granicznej, ale w miejskiej tak. Teraz sobie chłop odpocznie jak na emeryta przystało.
o zakładamy kaski na czuprynyi prowadzimy dalej sesję
a co z pracownikiemco cały dzień stoi w podcieniachmuzeum i zaczepia przechodniówczy to tajny pracownik
>Ze względu na upał i zmęczenie radnych sesję przerwano.<To może do łopaty ich - wtedy się nie zmęczą.
sesja przerwana po 6 godzinachja pracuję po 12 w takim upaleradnym się leń przyplątał
panie Burmistrzudzisiaj zwolnić 4+1za 3 miesiące 3+1uwaga na zwolnienie grupowe