Ogromny sukces, a przy tym wydarzenie historyczne – tak oceniany jest wynik druhów z jednostki Ochotniczej Straży Pożarnej w Bystrowicach. Zakwalifikowali się, jako pierwsza jednostka w gminie i zarazem w powiecie, do szczebla krajowego zawodów pożarniczych, a tam okazali się najlepsi w bojówce. Wrócili z rekordem Polski.
– Na chwilę przed startem naszej drużyny zapadła zupełna cisza na trybunach. Wszyscy przyglądali się w skupieniu. Po chwili trybuny szalały z radości. Druhowie dokonali czegoś niemożliwego – wspomina Tomasz Kud, kibicujący kolegom z Bystrowic. Drużynie udało się[paywall] poprawić rekord Polski, uzyskany chwilę wcześniej przez inną grupę. Potrzebowali 30,04 sekundy, by rozwinąć linię, podpiąć węże, uruchomić pompę i skierować strumień wody do celu. – Pojechaliśmy jako drużyna, której nikt nie znał. Nie traktowali nas jak konkurentów. Po „wykręceniu” tak dobrego czasu stadion zamarł. Okazało się, że też potrafimy – mówi Sylwester Baran, dowódca drużyny. Razem z nim rekordowo wykonali bojówkę: Paweł Piróg, Radosław Wańkowicz, Michał Żołyniak, Karol Wańkowicz, Damian Kret, Jerzy Krzebiot, Adam Szczepanik i Bartosz Kurasz.
Zwycięska drużyna z kibicami, którzy towarzyszyli jej w Polanicy-Zdroju.
XIV Krajowe Zawody Sportowo-Pożarnicze OSP odbyły się w ubiegłym tygodniu w Polanicy-Zdroju. Strażacy z Bystrowic nie mieli łatwego zadania. Startowali po raz pierwszy na zawodach ogólnopolskich. Chwilę przed ich wejściem na stadion drużyna z Raszowej ustanowiła rekord z czasem 32,26 sekundy. Okazali się jeszcze lepsi. – Po ćwiczeniach bojowych byliśmy na pierwszym miejscu. W innych konkurencjach też szło nam dobrze. Niestety brak doświadczenia spowodował, że nie udało się wygrać całych zawodów – mówi S. Baran, ale zaraz zapewnia, że na kolejnym turnieju trema im już nie przeszkodzi. Rekord strażaków z Bystrowic może zostać pobity dopiero za cztery lata, bo w takich odstępach organizowane są krajowe zawody. – Sukces nie jest dziełem przypadku. To wytężona i wieloletnia praca. Strażacy z OSP Bystrowice od 2004 roku wygrywają eliminacje gminnych zawodów sportowo-pożarniczych, w tym okresie dwukrotnie wygrywali na szczeblu powiatowym, by w 2014 roku, na eliminacjach wojewódzkich w Lubaczowie, zdobyć zasłużone zwycięstwo, dające przepustkę na tegoroczne zawody krajowe – mówi Tomasz Kotliński, wójt gminy Roźwienica. Sukces tym bardziej cieszy, że potwierdza dobre przygotowanie druhów do ochotniczej służby, której celem jest ratowanie życia i dobytku.

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Cieszymy się z sukcesu chłopaków, pokazali, że można!! Szkoda tylko ze kobieca druzyna OSP Grodzisko Dolne z powiatu leżajskiego- czyli również Podkarpacie- jak wygrała dwukrotnie tego typu zawody, czyli obroniła tytuł to o tym cicho...Teraz drużyna zdobyła 6 miejsce, a o tym dalej cisza. Czyżby niegodnie reprezentowała województwo?
Czy Życie pisze o wydarzeniach z powiatu leżajskiego - NIE.
Cieszymy się z sukcesu chłopaków, pokazali, że można!! Szkoda tylko ze kobieca druzyna OSP Grodzisko Dolne z powiatu leżajskiego- czyli również Podkarpacie- jak wygrała dwukrotnie tego typu zawody, czyli obroniła tytuł to o tym cicho...Teraz drużyna zdobyła 6 miejsce, a o tym dalej cisza. Czyżby niegodnie reprezentowała województwo?
Czy Życie pisze o wydarzeniach z powiatu leżajskiego - NIE.