Reklama

Świętokradztwo w szpitalu. Gdzie są relikwie św. Ojca Pio?

15/12/2015 15:00

Nieznany jak dotychczas sprawca zakradł się do kaplicy Wojewódzkiego Szpitala w Przemyślu i niepostrzeżenie zabrał przechowywany tam relikwiarz z kroplami krwi słynnego stygmatyka z San Goviani Rotondo. Pacjenci placówki, którzy często modlili się do świętego prosząc o łaskę zdrowia, nie kryją oburzenia czynem złodzieja.

Szpitalna kaplica usytuowana jest się na poziomie zerowym. Wejście do niej znajduje się w połowie długiego korytarza. Kilkanaście ławek, w centralnym miejscu prezbiterium ołtarz z widniejącą na nim płaskorzeźbą ostatniej wieczerzy, drewniany krzyż, biała figura Maryi. Po lewej stronie obraz kapucyńskiego zakonnika św. Ojca Pio – patrona przemyskiej placówki. Tuż pod nim prostokątna wnęka w ścianie.

Na pokrywającej ją szybie wciąż jeszcze widnieją pozostałości proszku daktyloskopijnego. Policyjny technik użył go, aby zabezpieczyć ewentualne ślady linii papilarnych sprawcy, który 9 grudnia br. w godzinach popołudniowych skradł umieszczone tam relikwie stygmatyka. Do nadsańskiego miasta sprowadzono je w 2009 roku z San Giovani Rotondo, gdzie spoczywa zmarły 23 września 1968 roku jeden z najbardziej znanych święty Kościoła.

– Ich brak dzień później zauważył ksiądz kapelan – mówi podkomisarz Bogusława Sebastianka, oficer prasowy z Komendy Miejskiej Policji w Przemyślu. – Powiadomił nas o fakcie przestępstwa. Prowadzimy działania zmierzające do ustalenia i zatrzymania jego sprawcy, a także odzyskania zrabowanego przedmiotu – dodaje.

Reklama

– Relikwie dla personelu i pacjentów szpitala oraz dla miejscowych parafian były widocznym znakiem łączności ze św. Ojcem Pio – stwierdził.

Wiadomość o świętokradztwie zbulwersowała wiernych. W to, co się stało nadal nie mogą uwierzyć pacjenci.

– Niemal codziennie przychodzę do kaplicy i często modlę się do Ojca Pio – zapewnia spotkana tam starsza kobieta. – Znajduje tutaj ulgę w cierpieniu, proszę o łaskę zdrowia – mówi łamiącym się głosem.

Przy drzwiach kaplicy wywieszono kartkę z informacją skierowaną do osób posiadających jakiekolwiek informacje o dokładnym czasie kradzieży lub mogących pomóc w ustaleniu sprawcy. Kończy ją zachęta o podjęcie modlitwy w intencji odnalezienia relikwii. W związku ze zdarzeniem dyrekcja Wojewódzkiego Szpitala zadecydowała, że kaplica zostanie objęta monitoringiem.

Reklama

– Stanie się to lada dzień – deklaruje lek. med. Krzysztof Popławski, zastępca dyrektora ds. medycznych.


fot.zbiory własne
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Ja - niezalogowany 2015-12-16 08:23:32

    Ludzie o co tyle hałasu, wstawcie tam coś innego i po sprawie, mało macie krwi w szpitalu. I tak się nikt nie zorientuje, a te modły do tej ściany czy do innej i tak nic nie dają.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama