– Na skrzyżowaniu ulicy Zadwórzańskiej z al. Wolności w Przemyślu co jakiś czas dochodzi do kolizji. Nie dalej, jak kilkanaście dni temu, dachowało tam auto, co było efektem zderzenia dwóch pojazdów i nieustąpienia pierwszeństwa przez jednego z kierujących.
– Według moich obserwacji problem mogłoby rozwiązać postawienie w tym newralgicznym punkcie fotoradaru albo świateł, bo często bywa tak, że mimo ograniczenia do 70 km/h jadący od strony szpitala dużo mocniej naciskają pedał gazu, a wyjeżdżający od strony ZUS nie do końca są w stanie się zorientować, czy ktoś akurat nie wyjeżdża z dołu. Częste zdarzenia w tym miejscu ewidentnie wskazują na jakiś problem, nad którym należałoby się pochylić – zauważa mieszkaniec, prywatnie instruktor nauki jazdy.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze