Reklama

Szaleństwom nie było końca. Dopisały pogoda i frekwencja [ZDJĘCIA]

W minioną niedzielę, 6 czerwca, na dolnej stacji wyciągu na najmłodszych i tych nieco starszych czekał bogaty wachlarz atrakcji. „Rodzinny piknik z okazji Dnia Dziecka” przyciągnął wielu mieszkańców.

Organizatorzy wydarzenia – Adrenalina Przemyśl, blinkee.city oraz przemyski POSiR – zapewnili najmłodszym, ale i tym nieco starszym moc wrażeń. W programie imprezy każdy mógł znaleźć coś dla siebie.

A że do tej pory – z racji obowiązujących obostrzeń i braku pogody – tego typu imprez plenerowych nie było, nie ma się co dziwić, że spragnieni wrażeń mieszkańcy tłumnie odpowiedzieli na zaproszenie. Piknik zorganizowany na [paywall]dolnej stacji wyciągu przebiegł w świetnej, rodzinnej atmosferze. Już na wejściu małych gości witała atrakcja w postaci pierwszego toru buggy w Przemyślu.

Za kierownicą samochodzików spalinowych każde dziecko mogło się poczuć jak prawdziwy kierowca rajdowy. Nie brakowało stoisk z zabawkami, dmuchańcami i upominkami. Skorzystać można również było z wyjątkowych atrakcji: warsztatów i pokazów Lego, organizowanych z Edukido Przemyśl, wziąć lekcję jazdy na hulajnodze elektrycznej bądź zajęciach sportowych, obejrzeć brawurowy pokaz futbolu amerykańskiego i zatańczyć zumbę z ekipą Xtreme Fitness.

Dodatkowo chętni mogli się wybrać na przejażdżkę bajecznie kolorową ciuchcią, zwiedzając podczas jazdy Przemyśl. Na osłodę na wszystkich obecnych czekały też pyszne lody.

Pierwszy raz przeprowadzono też w mieście szkolenie w zakresie poruszania się hulajnogą elektryczną po miejskich przestrzeniach, które z racji zmienionych ostatnio przepisów cieszyło się sporym zainteresowaniem. Nowe zasady przedstawili szczegółowo policjanci ruchu drogowego przemyskiej komendy policji.

Magnesem dla amatorów offroadowych wrażeń był też z pewnością czteroosobowy, terenowy „gad” Can Am Maverick x3 Max.
ug
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Wojciech - niezalogowany 2021-06-11 14:55:06

    Ten piknik powinien się nazywać"Piknik im.Zofi Narolskiej".Ona to zanicjowała dla dzieci z Krzemieca i robiła to przez kilkanaście lat na co są dowody filmowe i pamieć ówczesnych uczestników.Szanowna Redakcjo zastanówcię się nad prawda.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości