Skąd na czole zmarłego mężczyzny wzięła się pokaźna rana? Według oceny biegłego lekarza powstała ona już po śmierci. W tym czasie ciało było w prosektorium jarosławskiego szpitala. Niewykluczone, że uszkodzeń mógł dokonać szczur.
Mężczyzna trafił do szpitala w Jarosławiu 1 stycznia i tego samego dnia zmarł. Jego ciało pozostało w prosektorium do 4 stycznia. Tego dnia zostało przewiezione do podrzeszowskiej miejscowości. Trumnę przed pogrzebem złożono w kaplicy.
Przed uroczystością córka chciała pożegnać się z ojcem. Po otwarciu trumny ukazał się makabryczny widok. Głowa zmarłego była przykryta. Po odsłonięciu w oczy rzuciła się duża rana na czole, częściowo zaklejona plastrem. Uszkodzenie wyglądało tak, jakby wyrwano kawałek skóry. Zaniepokojona córka postanowiła sprawę wyjaśnić. Dowiedzieć się, kiedy[paywall] rana powstała i czy miała jakiś związek ze śmiercią. W szpitalu nie dowiedziała się niczego, więc zawiadomiła prokuraturę. Ta zarządziła sekcję zwłok.
– Zajmowaliśmy się wątkiem dotyczącym okoliczności śmierci. Najbliżsi zmarłego stwierdzili, że na jego twarzy są obrażenia, których powstanie trudno wytłumaczyć. W trybie pilnym została przeprowadzona sekcja zwłok. Lekarz orzekł, że śmierć nastąpiła z przyczyn chorobowych, a uszkodzenia głowy są pośmiertne. Sekcja zwłok wykluczyła związek obrażeń na głowie ze śmiercią – wyjaśnia Krzysztof Pietruszka, zastępca prokuratora rejonowego w Jarosławiu.
Po stwierdzeniu, że zgon nastąpił z przyczyn naturalnych i nikt nie przyczynił się do śmierci mężczyzny, prokuratura sprawę umorzyła. Dalsze postępowanie przejęła policja. – Wszystko wskazuje, że do uszkodzeń doszło między 1 a 4 stycznia, w czasie, gdy zwłoki były w jarosławskim szpitalu. Trudno powiedzieć, czy doszło do rozmyślnego działania. Równie dobrze mogły powstać przypadkowo. Wyjaśnianiem tego zajmują się policjanci – tłumaczy K. Pietruszka. Prokurator nie wyklucza, że rany na głowie mogły spowodować gryzonie, a dokładniej szczury. Mogło też się zdarzyć, że uszkodzenia powstały przy upadku ciała. Mogły również powstać w czasie transportu.
Kryminalni z jarosławskiej komendy policji rozpoczęli czynności dochodzeniowe. Na początek, jak informuje podkom. Marta Gałuszka, zajmą się sprawdzeniem, co działo się ze zwłokami w szpitalu. Będą przesłuchiwać lekarza i pracowników prosektorium. Postępowanie jest prowadzone pod kątem znieważenia zwłok. Za taki czyn art. 262 kodeksu karnego przewiduje do 2 lat pozbawienia wolności. Jednak postawienie takiego zarzutu musiałoby wynikać z celowego działania, a to jest mało prawdopodobne. Jeśli rany spowodował szczur lub powstały przypadkowo, dochodzenie zostanie umorzone.
W szpitalu tłumaczą, że do uszkodzenia nie doszło podczas akcji ratowniczej. Ciało po dwóch godzinach zostało przeniesione do specjalnej sali dla zmarłych, a później trafiło do prosektorium. Leżało w chłodni. Nie zdarzyło się do tej pory, by dostał się tam gryzoń.
Już wiadomo, że rana na głowie zmarłego pojawiła się po śmierci spowodowanej chorobą. Ktoś ją zaważył przed wydaniem ciała rodzinie. Świadczy o tym jej pobieżne zabezpieczenie. Policja powinna wyjaśnić, gdzie i w jaki sposób się pojawiła.
W poniedziałek (18 bm.) dotarła do nas kolejna informacja o zwłokach, które zostały uszkodzone najprawdopodobniej przez szczura. Podobnie jak wcześniej, ciało mężczyzny było w prosektorium. Rany zauważyli bliscy przy odbieraniu zwłok.
Wiadomo już, że w jarosławskim szpitalu zapadła decyzja o zamknięciu prosektorium.
Z informacji przekazanych Gazecie Wyborczej przez p.o. dyrektora COM w Jarosławiu Małgorzatę Dankiewicz wynika, że jest gotowy projekt budowy nowego, ale jarosławskie starostwo nie ma obecnie funduszy na taką inwestycję.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Ładnie... w Jarosławskiej piszą ze chłopak sie powiesił...
No bo się powiesił, a z racji tego, że była to śmierć samobójcza ciało przebywało w prosektorium. Trochę więcej logiki i czytania ze zrozumieniem.
A poza tym to co jest opisane w tutaj dotyczy innego mężczyzny. Nie tego co się powiesił.
8 miesięcy ze Starostą jako Dyrektorem + Pani od wszystkiego i widać efekty. Obciach dla Powiatu!
To w Jarasławiu macie TAKIE prosektorium? A ja sądziłem, że to jakaś fotka z ukrainy lub białorusi. Wolał bym nie widzieć jak wygląda budynek jarosławskiego szpitala. Normalnie masakra a ja myślałem, że tu, w Przemyślu jest nędznie.
nawet po śmierci nikt nie jest bezpieczny!!!
Jak dbają o chorych tak i o zmarłych.Co w Jarosławiu nie ma cementu by dziury zalepić, trutki też za darmo nie dają ?Wstyd na lini dyrekcji szpitala
co za ruina a w srodku chyba jeszcze gorzej fuj a gdzie szefostwo tej instytucji nie widzi tego obrzydliwe
Jarosław jest bardzo brudnym zaniedbanym miastem ,chyba jedynym w całej Polsce .Kamienice brudne opadające tynki gdzie są ludzie które za to odpowiadają ,a może władza nadgorliwa i przeszkadza im w remontach a może tak ma być
Jeszcze za cesarza Franciszka Józefa zbudowane i pewnie gdzieś w tych okolicach czasowych był też ostatni remont patrząc na zdjęcie.
jaki pan taki kram
Ładnie... w Jarosławskiej piszą ze chłopak sie powiesił...
No bo się powiesił, a z racji tego, że była to śmierć samobójcza ciało przebywało w prosektorium. Trochę więcej logiki i czytania ze zrozumieniem.